BrzydULA - jedyne forum fanów serialu

Forum dyskusyjne miłośników serialu "BrzydULA"

Nie jesteś zalogowany.

#1 2009-10-17 21:18:27

fankaAlexa
Fan Brzyduli
Od: Wrocław
Zarejestrowany: 2009-09-06
Posty: 73
Serwis

„Wakacyjna miłość”

Witam was serdecznie! Chciałabym wam powiedzieć, że to nie jest moje pierwsze opowiadanie, ale to nie znaczy, że będą idealne. Miłego czytania! Pozdrawiam!

                                              „Wakacyjna miłość” cz.1

             Nadeszły wakacje, to czas przygód, miłości i wolności. Pewna 17-letnia dziewczyna o imieniu Blanka siedziała właśnie w pokoju przed komputerem i szukała miejscowości do, której mogłaby pojechać i odpocząć. W nagrodę za bardzo dobre wyniki w nauce rodzice zgodzili się na to, by sama tam pojechała. Po długich poszukiwaniach znalazła miasto nad morzem o nazwie Międzyzdroje. Powiedziała swojej mamie i tacie o tym, a potem zaczęła się pakować. Następnie zadzwoniła do domku wczasowego w, którym ma zamiar tam zamieszkać na dwa miesiące. Blanka bardzo się cieszyła z tego wyjazdu, ponieważ jedzie tam sama i może w końcu zapomni o swojej przeszłości, która nie była dobra. Otóż Blanka w wieku 14 lat brała narkotyki, paliła papierosy i zażywała alkohol. W szkole był taki jeden Darek i był od niej starszy o 2 lata, potem zostali parą. Był bardzo dobrym chłopakiem, nigdy nie stwarzał żadnych problemów. Nieźle się uczył i pracował w wolontariacie, ale pewnego dnia poznał dziewczynę o imieniu Iza, która sprowadziła go na złe tory. On zerwał z Blanką bo zakochał się w tej drugiej, a kilka miesięcy po tym zmarł, ponieważ serce nie wytrzymało kolejnej dawki marihuany. Właśnie dlatego Blanka załamała się i zaczęła zażywać te wszystkie świństwa, ale na szczęście w porę opamiętała się.

Wieczorem już siedziała w pociągu i była w drodze do Międzyzdroi. W przedziale była sama dlatego też pozwoliła sobie na położenie się. Po chwili zasnęła…śniło jej się, że siedzi na plaży razem z Darkiem i rozmawiają tak jak dawniej. Nagle usłyszała otwieranie drzwi i się przebudziła. Do przedziału weszła dziewczyna razem z chłopakiem. Rozmawiali, śmiali się a Blanka tylko się im przyglądała. Potem wyciągnęła książkę i zaczęła czytać. Nie minęły 3 godziny a skończyła całą książkę. To wszystko dlatego, że uwielbiała czytać. Gdy mieli już wysiadać z pociągu Blanka męczyła się ze ściągnięciem torby.

- Przepraszam bardzo…mógłby pan mi pomóc ściągnąć tą torbę ? – spytała nieśmiało i się zaczerwieniła.

- Tak, ale pod warunkiem że nie powiesz do mnie więcej „pan” Sebastian jestem. – podał jej rękę i się uśmiechnął. Ta druga dziewczyna też się przedstawiła. Ma na imię Kasia

- Blanka, dzięki! – podał jej torbę, a potem sam ściągnął swoją i swojej przyjaciółki. Wysiadła z pociągu i skierowała się do domku wypoczynkowego. Gdy już doszła przywitała się z właścicielką i zapłaciła jej za pokój. Potem rozpakowała się i zasnęła bo była bardzo zmęczona podróżą.
Wybiła godzina 16.00 dlatego też postanowiła wstać i nie tracić więcej dnia. Postanowiła zadzwonić do rodziców i powiedzieć im, że już jest na miejscu a potem pozwiedzać trochę. Rodzice jak to rodzice zawsze martwią się na zapas i dlatego wypytali po sto razy czy wszystko w porządku. A ona tylko przytakiwała i chciała jak najszybciej zakończyć rozmowę.
W drodze do centrum miasta spotkała Sebastiana i Kasię, którzy wygłupiali się. Postanowiła przywitać się z nimi.

- Cześć Sebastian…Kasia – podała im rękę i się uśmiechnęła.

- O cześć, właśnie idziemy na lody…idziesz z nami? – zapytała Kasia

- Jasne – zgodziła się i poszli razem. Bardzo się zaprzyjaźnili, zachowują się jakby znali się od zawsze. Gdy już doszli usiedli przy stoliku i zamówili duże lody w pucharkach. W pewnym momencie zaczęła rozbrzmiewać się po całych Międzyzdrojach piękna indiańska muzyka. Po chwili zobaczyła dwóch facetów grających i śpiewających właśnie te piosenki, jeden wydawał się młodszy a drugi starszy. Blance od razu wpadł w oko ten młodszy, zaczęła się do niego uśmiechać, a on zauważając to zrobił tak samo jak ona.

- Piękna muzyka. – powiedziała nagle dziewczyna.

- Tak to prawda. Enrique (czyt. Enrike) i Javier (czyt. Hawier) naprawdę świetnie śpiewają. – oznajmił Sebastian, a Blanka na niego się popatrzyła i zdziwiona zapytała.

- Wy ich znacie? – spytała.

- Tak, to nasi znajomi. Poznaliśmy się w Hiszpanii. Blanka, a co ty się tak na tego Enrike patrzysz? Czyżbyś się zakochała?- spytał Sebastian, a Kasia na nią spojrzała.

- Ja? No co wy? Nie…yy…ja w życiu.- zaczerwieniła się jak pomidor. Więcej nie poruszali tego tematu. Wieczorem okazało się, że mieszkają obok siebie. Potem poszli już do domu, by jutro mieć siłę.


Alex Febo - to mądry człowiek, który trochę się pogubił w swoim życiu. Kiedyś chodził razem z Julią Sławińską, ale ona zdradziła go z Markiem Dobrzańskim. Dlatego chce się na nim zemścić, ale nawet jak to zrobi to i tak nadal będzie cierpiał.

Offline

 

2009-10-17 21:18:27

Cindy
Najlepsza doradczyni na forum

#2 2009-10-17 21:36:27

limonka
Rysiowiańczyk
Od: Wieliczka
Zarejestrowany: 2009-08-05
Posty: 1048

Re: „Wakacyjna miłość”

Muszę przyznać, że zapowiada się fajnie. Gdzieniegdzie zauważyłam jakieś drobne błędy, ale nie należą one do takich rażących smile

Jest kilka rzeczy, które w szczególności zwróciły moją uwagę:
- liczebniki - według mnie lepiej zapisywać je słownie.
- w jednym dialogu zauważyłam niepotrzebną spację przed pytajnikiem.
- i jeszcze to zdanie:

fankaAleksa napisał:

Otóż Blanka w wieku 14 lat brała narkotyki, paliła papierosy i zażywała alkohol.

Czy nie lepiej brzmiałoby: Otóż Blanka w wieku czternastu lat brała narkotyki, paliła papierosy i piła alkohol. Trochę zgrzytało mi tam to "zażywała alkohol" trochę nie skapowałam jak można zażywać alkohol, gdyż to mi raczej do tych narkotyków pasuje, ale ogólnie ja jestem taką mało pojętną osobą. tongue
Ewentualnych braków przecinków itp. nie będę ci sprawdzać, bo sama nie jestem w tym mistrzynią.
Zostawię tę nieodpartą przyjemność Ann. wink

Ogólnie podobało mi się. Czekam na kolejną część smile

Ostatnio edytowany przez limonka (2009-10-17 22:53:26)


Mam łopatę... i nie zawaham się jej użyć! lol
KLF! heart big_smile

Offline

 

#3 2009-10-17 21:38:22

KatG
Znawca Brzyduli
Zarejestrowany: 2009-10-02
Posty: 532

Re: „Wakacyjna miłość”

fankaAlexa napisał:

pewnego dnia poznał dziewczynę o imieniu Iza, która sprowadziła go na złe tory

IMO na złą drogę

Super! Chętnie poczytam dalej wink


http://img197.imageshack.us/img197/4050/74065448.jpg
Aleeeeks... heart
Piszem po Polskjiemu. Szanujem sasady Polskjiej ortografi, gramatyki i interpónkcji.

Offline

 

#4 2009-10-17 22:50:27

Aleksiss
Cień Uli
Od: Warszawa
Zarejestrowany: 2009-05-10
Posty: 425

Re: „Wakacyjna miłość”

Wybacz sceptycyzm, ale ostatnio naprawdę nie czytałam dobrego debiutu. Wszystko to był jeden wielki shit.
Powiem tak. Tytuł wytrawnego czytacza, nawet nie opowiadań o Brzyduli, ale książek i innych opowiadań wcale nie przyciąga. Kojarzy się, przynajmniej mnie, z patosem, lukrem i Mary-Sue, albo odwrotnie, Emo-Sue. To tak słowem wstępu, po pobieżnym przeczytaniu komentarzy.
A teraz po przeczytaniu tekstu.
Szczerze mówiąc nie zawiodłam się. Było to wszystko, co przypuszczałam. Czyli Maryśka Zuzanna, vel Blanka i jej cała masa przyjaciół.
Psychologicznie zupełnie niewiarygodne. Najpierw te całe narkotyki, alkohol, papierosy, potem zakochanie się w chłopaku po minucie rozmowy i godzinnym spotkaniu. Ja bym to raczej nazwała zauroczeniem. A Enrique i Javier to mi się od razu skojarzyli z "Dirty Dancing 2" (nie żebym nie lubiła).
Błędów niewiadomo jakich nie było więc to na plus. Ale składnia czasami leży i kwiczy. Piszesz, że nie jest to twoje pierwsze opowiadanie, więc powinno być trochę lepiej, ale niektóre zdania... Po prostu tragedia. Np. to

Potem poszli już do domu, by jutro mieć siłę.

Otóż Blanka w wieku 14 lat brała narkotyki, paliła papierosy i zażywała alkohol. W szkole był taki jeden Darek i był od niej starszy o 2 lata, potem zostali parą.

A tu zaczynasz oddzielną myśl, więc powinien być akapit.
Resztę z pewnością wymieni ann, więc ja kończę już swoje czepialstwo.
Aleksiss
P.S. Przynajmniej nie ma tego, co mnie zawsze wkurza: "Mam pisać dalej?"
Z ostatniej chwili. Weszłam na twój blog klikając w Serwis i to co tam ujrzałam... Totalna porażka. A najbardziej ómarło mnie zdjęcie Małgosi Sochy i Magdy Mielcarz (tak zbałamucić biedną Ligię/Magdę... Sienkiewicz się pewnie w grobie przewraca). Po pierwszym rozdziale i opisie bohaterów sobie odpuściłam. Zdecydowanie nie lubię takich opowiadań. Fajny samochodzik jak na studentkę xD... A może stódentkem? A i pytanie do studentów. Czy na uczelniach są dyskoteki?
Tak, wiem, że jestem wredna. Ale nie mogłam się powstrzymać.

EDIT: Jeszcze jedno

[...]a 3 miesiące wcześniej rozwiodła się z Orlando Bloom, z tego powodu, że ona go zdradzała

Ómarłam na śmierć. Błagam, podnieście mnie! KoHam takie kfiatki!

EDIT numer 2:
A drugi rozdział jeszcze lepszy. Ja nie mogę. Leżę i kwiczę... Jaka szkoda, że nie mogę skopiować... Jak ja ówielbiam takie tfurczynie xDxDxD

Ostatnio edytowany przez Aleksiss (2009-10-17 23:07:04)


Moją jedyną i największą miłością jest Adam Turek!!!
Komentarze karmią WENA!!!
Piszęm po polskiemu.. Szanujęm zasady polskyej gramatykyi, ortografiji i interpunkcyi..

Powróciłam z niebytu. Czy z czegoś tam.

Offline

 

#5 2009-10-18 07:56:06

fankaAlexa
Fan Brzyduli
Od: Wrocław
Zarejestrowany: 2009-09-06
Posty: 73
Serwis

Re: „Wakacyjna miłość”

Postaram się poprawić i przed dodaniem na forum przeczytać kilka razy i sprawdzić czy przypadkiem nie jest bez sensu napisane. Mam nadzieję, że mimo wszystko będziecie czytać dalej, bo mam już napisanych 7 części. smile
A i co do tego mojego bloga, to rzeczywiście opowiadanie jest denne, miałam zamiar nawet go skasować, ale jakoś nie mogę. Mam do niego po prostu sentyment.

Ostatnio edytowany przez fankaAlexa (2009-10-18 08:07:48)


Alex Febo - to mądry człowiek, który trochę się pogubił w swoim życiu. Kiedyś chodził razem z Julią Sławińską, ale ona zdradziła go z Markiem Dobrzańskim. Dlatego chce się na nim zemścić, ale nawet jak to zrobi to i tak nadal będzie cierpiał.

Offline

 

#6 2009-10-18 10:36:16

spumanta
BrzyduloManiak
Od: Księstwo Cieszyńskie
Zarejestrowany: 2009-06-20
Posty: 1681

Re: „Wakacyjna miłość”

Przeczytałam i stwierdzam, że w porównaniu do tych wszystkich gniotów, które ostatnio przeczytałam, to powiem Ci szczerze, że Twoje opowiadanie mile mnie zaskoczyło. Oczekiwałam masy literówek, błędów ortograficznych, samych dialogów... Jednak mile się rozczarowałam, gdyż piszesz całkiem przyjemnie. Widać, że zaczynasz. Czasem czas się pomiesza, czasem gramatyka leży. To jest do wypracowania, uwierz mi. Mam propozycję - dodaj do napisanych już części więcej opisów emocji, uczuć bohaterów. Pisz liczebniki słownie, unikaj zdań w nawiasach. Wzbogać słownictwo.
Dużo czytaj i pisz. A z biegiem czasu będzie coraz lepiej smile Pozdrawiam.


Piszę po polsku. Szanuję zasady polskiej gramatyki, ortografii i interpunkcji.

Pani Cogito w trakcie tworzenia.

Offline

 

#7 2009-10-18 11:20:40

fankaAlexa
Fan Brzyduli
Od: Wrocław
Zarejestrowany: 2009-09-06
Posty: 73
Serwis

Re: „Wakacyjna miłość”

Spumata, dziękuję ci za taką opinię na temat mojego opowiadania. Na pewno postaram się i popracuję trochę nad tymi częściami które już napisałam. Trochę pozmieniam, dodam więcej opisów uczuc bohaterów tak jak mówiłaś. Mam nadzieję, że następna część będzie się Tobie i reszcie podobała i, że was zaciekawi. Dobra to zabieram się do pracy. Może nawet jeszcze dziś dodam kolejną część, ale to zależy czy zdążę poprawić niektóre rzeczy.


Alex Febo - to mądry człowiek, który trochę się pogubił w swoim życiu. Kiedyś chodził razem z Julią Sławińską, ale ona zdradziła go z Markiem Dobrzańskim. Dlatego chce się na nim zemścić, ale nawet jak to zrobi to i tak nadal będzie cierpiał.

Offline

 

#8 2009-10-18 12:45:13

spumanta
BrzyduloManiak
Od: Księstwo Cieszyńskie
Zarejestrowany: 2009-06-20
Posty: 1681

Re: „Wakacyjna miłość”

Poprawiaj, poprawiaj. Zwracaj uwagę na interpunkcję, buduj ładne zdanka. Nie traktuj po macoszemu ważnych rzeczy. I uczuć bohaterów nie skracaj do "Był zły" albo "Była wesoła", jak to niektórzy potrafią. smile


Piszę po polsku. Szanuję zasady polskiej gramatyki, ortografii i interpunkcji.

Pani Cogito w trakcie tworzenia.

Offline

 

#9 2009-10-18 18:13:00

fankaAlexa
Fan Brzyduli
Od: Wrocław
Zarejestrowany: 2009-09-06
Posty: 73
Serwis

Re: „Wakacyjna miłość”

Starałam się jak mogłam, ale nie wiem czy mi wyszło. Czytałam kilkanaście razy i znalazłam kilka błędów, ale je poprawiłam. Na pewno jeszcze są, tylko że ich nie zauważyłam.

                                                       „Wakacyjna miłość” cz.2

Blanka obudziła się rano w bardzo dobrym humorze, bardzo się cieszyła z tego że tu jest. Wreszcie mogła zaznać choć na chwilę życia w, którym może decydować sama za siebie. Zjadła śniadanie i nie tracąc ani minuty dłużej wyszła z domu z ręcznikiem i poszła do nowych znajomych spytać się czy pójdą z nią na plażę.

- Cześć! Idziecie na plażę? – spytała.

- Tak, poczekaj chwile. Sebastian jeszcze je śniadanie. Może wejdziesz? – zapytała Kasia.

- Ok. – weszła do ich mieszkania i usiadła na kanapie. Po kilku minutach byli już w drodze na plażę. Znaleźli sobie miejsce na piasku i rozłożyli ręczniki. Dziewczyny posmarowały się olejkiem do opalania, Kaśka chciała Sebastiana posmarować, ale on powiedział:

- Ani mi się śni, żadnego tłuszczu. Po tym cały się kleje. – próbował siebie bronić przed tym „świństwem”.

- Ale nie rozumiesz, że się spalisz? Ja nie będę cię potem ratowała. – powiedziała i odłożyła olejek na bok. Sebastian odetchnął z ulgą i położył się na brzuchu, a dziewczyny wzięły smarowidło i go posmarowały.

- Co wy robicie? – krzyknął aż wszyscy na niego spojrzeli, ale po chwili przestał się sprzeciwiać bo mu się to spodobało. Każdemu mężczyźnie spodobało by się to, że masują go dwie bardzo ładne dziewczyny. Tak go to odprężyło, że zasnął. A jak wiadomo na plaży nie wolno spać nawet jak jest się posmarowanym, bo można dostać udaru.

- Skończyłyśmy – powiedziały równocześnie. Nie zauważając tego, że on zasnął położyły się i zamknęły oczy. Co pół godziny przewracały się na drugą stronę, tak jak mięso na rożnie. Jak już miały dosyć opalania postanowiły iść do wody.

- Seba idziemy do wody, idziesz z nami? – spytała Blanka, ale on nie odezwał się. Zaczęły go szturchać, ale to nic nie dało. Zadzwoniły po karetkę, a że plaża jest bardzo szeroka jak już przyjechała to wjechała na nią. Lekarze zawieźli go do szpitala, Blanka i Kasia pojechały razem z nimi. Na miejscu okazało się, że dostał udaru słońca, dlatego stracił przytomność.

- Panie doktorze, a kiedy się obudzi? – spytała Kaśka.

- Powinien zaraz. On ma szczęście w nieszczęściu, ponieważ przez to słońce mógł zachorować na inne poważniejsze choroby. Dlatego powinien uważać. – powiedział lekarz, a potem one poszły do Sali gdzie leżał Seba. Usiadły przy nim i były z jednej strony na niego wściekłe, że nie założył na głowę żadnej chustki lub małego ręcznika, a z drugiej strony cieszyły się że nic mu nie grozi. W pewnym momencie poruszyła się jego ręka, a potem otworzył oczy. Jak tylko to zobaczyły przytuliły się do niego, a potem Kaśka zaczęła mieć do niego pretensje.

- Ty nie myślisz człowieku. – oznajmiła, a on się do niej uśmiechnął i zapytał.

- Kiedy wychodzę ze szpitala?

- Lekarz mówił, że jak wszystko będzie w porządku to nawet jeszcze dziś. – powiedziała, a potem musiała wyjść z sali razem z Blanką bo lekarz przyszedł zbadać go. Nie minęło pół godziny, a wyszedł stamtąd i powiedział że pacjent może już wyjść ze szpitala. Dziewczyny poszły mu to powiedzieć i po chwili już cała trójka wychodziła ze szpitala. Przez dwa tygodnie Sebastian musi nosić czapkę albo chustkę na głowie nawet gdy nie jest na plaży. Blanka wróciła do domu i wzięła odprężającą kąpiel. Ze względu na to, że Seba dopiero wrócił ze szpitala Kaśka zostaje z nim w domu, dlatego też Blanka sama postanowiła iść na obiad. Zamówiła sobie pierogi ruskie z surówką i do tego mrożoną herbatę. Ponieważ była już 17.00 to uznała że zostanie posłuchać tej wspaniałej muzyki, którą wczoraj słyszała. Od czasu do czasu spoglądała prosto w oczy na Enrique, a gdy tylko on spojrzał w jej stronę ona udawała że patrzy na kogoś zupełnie innego. Półtora godziny później zrobili przerwę pięciu minutową. Wtedy ona podeszła do kobiety, która sprzedawała ich płyty. Stwierdziła, że warto wydać 30 zł na ten krążek. Zapłaciła i zaczęła czytać tytuły piosenek, ale nie bardzo sobie z tym radziła gdyż nie zna hiszpańskiego. Enrique widząc to, a raczej słysząc podszedł do niej i bez żadnego wstępu przeczytał wszystkie tytuły.

- Dziękuję – powiedziała rumieniąc się i lekko uśmiechając.

- Nie ma za co…jak masz na imię? – spytał.

- Blanka, a ty pewnie jesteś Enrique nie mylę się? – zapytała.

- Nie, a skąd wiesz jak mam na imię?

- Kasia i Sebastian, którzy cię znają powiedzieli mi. – Enrique teraz sobie przypomniał, że to jest ta sama dziewczyna, która właśnie wczoraj siedziała przy jego znajomych. Tak dobrze im się rozmawiało (ale żadne z nich się do tego nie przyznało), że postanowili wymienić się numerami telefonu. Potem Blanka poszła do domu zmęczona i zasnęła w przeciągu dwóch minut.

Ostatnio edytowany przez fankaAlexa (2009-10-18 18:15:48)


Alex Febo - to mądry człowiek, który trochę się pogubił w swoim życiu. Kiedyś chodził razem z Julią Sławińską, ale ona zdradziła go z Markiem Dobrzańskim. Dlatego chce się na nim zemścić, ale nawet jak to zrobi to i tak nadal będzie cierpiał.

Offline

 

#10 2009-10-20 17:20:36

KatG
Znawca Brzyduli
Zarejestrowany: 2009-10-02
Posty: 532

Re: „Wakacyjna miłość”

fankaAlexa napisał:

Co pół godziny przewracały się na drugą stronę, tak jak mięso na rożnie.

O matko lollollollollollollol


http://img197.imageshack.us/img197/4050/74065448.jpg
Aleeeeks... heart
Piszem po Polskjiemu. Szanujem sasady Polskjiej ortografi, gramatyki i interpónkcji.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB© Copyright 2002–2018 PunBB
statystyka