BrzydULA - jedyne forum fanów serialu

Forum dyskusyjne miłośników serialu "BrzydULA"

Nie jesteś zalogowany.

#1 2010-01-14 21:57:05

ella90
Najwierniejsza Fanka Lwiątka
Od: Tychy
Zarejestrowany: 2009-12-26
Posty: 2421

Listy

Witam, to znowu ja i znowu zamierzam dręczyć ludzi xD
Mam nadzieję, że nie będziecie się gniewać, heh wink
W tym poście będę zamieszczała listy. Nadawcą może być ktokolwiek. Marek, Ula, Aleks, Violetta, Paula, itd. Jednak przede wszystkim skupiać się będę na listach Marka i Uli, czyli moich ulubionych bohaterów. Nie bedą się wiązać ze sobą. Nie będą kontynuacją poprzednich. Po prostu listy wink

Oto list Marka do Uli. Napisany po wpływem chwili i muzyki jakiej słuchałam, czyli moich smutnych smętów.

Najdroższa,

to mój kolejny list do ciebie. Dwudziesty list, napisany przez tego samego mężczyznę ze wspomnieniami. Obiecałem sobie, że się nie poddam. Wytrwam w swoim postanowieniu i choć wiem, że jest ono pozbawione sensu, wciąż zapisuję puste kartki, wkładając do białych kopert i wysyłając na twój stary adres. Nie wiem czy dom wciąż jest zamieszkiwany przez twoich najbliższych. Nie wiem czy ktokolwiek czyta je i odkłada do szuflad twojego starego biurka. Nie wiem i nigdy nie starałem się tego dowiedzieć. Wolałem myśleć, że nigdy nie zostały przeczytane, a ja robie to dla spokoju mojej własnej duszy.
Każdy mój list zawiera przeprosiny, których nigdy ode mnie nie usłyszałaś. To mój rytuał i nic tego nie zmieni. Kolejny smutny list, kończący się tym samym zwrotem. Kocham cię i choć wiem, że nigdy ten list do ciebie nie dotrze, wysyłam go. Nie wiem w co mam wierzyć. Los zabrał mi Cię tak szybko... Nie potrafiłem nacieszyć się Tobą. Nie potrafię już myśleć tak jak dawniej. Nie potrafię oddychać spokojnie, gdy nie ma Cię przy mnie i gdy nie słyszę twojego oddechu na mojej piersi. Z każdym dniem czuję się coraz gorzej. Moja dusza wydaje się krzyczeć z rozpaczy. Moje serce bije coraz wolniej i zdaje sobie sprawę, że to koniec. Nic nigdy mi już nie pomoże.
Czasem zastanawiam się jak wyglądałabyś, gdybyś odczytała te wszystkie listy. Czy uśmiechnęłabyś się, czytając po raz kolejny jak bardzo żałuję? Czy chciałabyś cofnąć czas i wrócić w moje ramiona?
Choćby nie wiem jak było to długotrwałe i bezskuteczne, ja wciąż będę siedział w tym samym miejscu i pisał o swoich uczuciach do Ciebie. Choć minęły cztery lata, ja wciąż nie wyleczyłem się z myśli o tobie. Nie potrafię przyzwyczaić się do myśli, że straciłem Cię już na zawsze.
Zasiadając w tym samym miejscu co zazwyczaj wspominam najpiękniejsze chwile, jakie spędziłem w twoich ramionach. Otoczony miłością wierzyłem, że nam się uda, a miłość na wieki zaprowadzi do ołtarza, gdzie zapewnie Cię o swoich uczuciach. Obiecam Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską. I to, że nigdy nie zostawię samej. Te słowa tak banalnie brzmią w ustach kapłana, który udziela młodej parze sakramentu. Tak banalnie i dziwnie, że taka silna miłość mimo wszystko istnieje. Myślę, że taka byłaby nasza miłość. Silniejsza, niż śmierć i cokolwiek, przez co musielibyśmy przejść.
Ślub był chyba tym o czym od zawsze marzyłaś. W kościele pełnym gości, tak jak w dniu ślubu twoich rodziców, tuż przed twoimi narodzinami. Opowiadałaś o tej chwili tysiące razy i choć wydawało Ci się, że nie słucham, słuchałem. Anielski głos sprowadzał mnie na ziemię, koił wszystkie moje zmysły i oddalał od rzeczywistości.
Dotykałaś mojej duszy i uratowałaś mnie. Tak właśnie było. Gdy Cię poznałem, byłem chodzącym wrakiem człowieka. Kimś, kto nie potrafi kochać prawdziwie. To ty nauczyłaś mnie czym właściwie jest miłość. Nauczyłaś mnie wierzyć we wszystko i wszystkich. To ty zmieniłaś mnie w czułego mężczyznę, płaczącego jak dziecko.
Wierzyłem w sprawiedliwość, która nadchodzi z dniem ostatecznym. Wierzyłem w miłość, która jest tą jedyną i prawdziwą. Wierzyłem w nas. Teraz nie wiem czy to szczera prawda. Nie wiem w co wierzę i nie wiem co czuję. Czy kiedykolwiek będę w stanie pokochać kogoś tak mocno jak Ciebie?
Byłaś powodem, dla którego żyłem i żyję dalej nie widząc przed sobą sensu. Oddana, tkwiąc zaparcie w miłości do mnie. Byłaś najwspanialszą przyjaciółką, którą mogłem kiedykolwiek mieć. Najwspanialszą powierniczką sekretów i ukradkowych spojrzeń.
Żałuję, że Cię przy mnie nie ma każdego poranka, gdy miasto budzi się do życia.
Kolejny dzień, przybliżający mnie do śmierci i spotkania z tobą.

Twój Marek,
Kocham Cię.


Mamusie:Króweczka, P@ulink@ Moje siostrzyczki to Jagodzianka i Noelka i Vivienn big_smile <3<3 PBWBT
Skrywane namiętności/ Inna historia pewnej miłości / Listy /

Offline

 

2010-01-14 21:57:05

Cindy
Najlepsza doradczyni na forum

#2 2010-01-14 22:17:07

markomaniaczka
Wyznawca pomidoryzmu
Zarejestrowany: 2009-06-07
Posty: 1447

Re: Listy

Bardzo wzruszający list... Jest przepełniony miłością, zaufaniem, żalem... Szkoda, że taka piękna miłość nie miała racji bytu...

W ogóle masz ciekawy pomysł, żeby pisać listy, których autorami są różne postacie. Marzy mi się list Violetty i Pauliny - dwa skrajnie różne charaktery, za których "rozgryzienie" bierze się niewiele autorów wink

Pozdrawiam.

Offline

 

#3 2010-01-14 22:18:36

MEG1984
Prawie jak Papuka
Od: zachodniopomorskie
Zarejestrowany: 2009-12-02
Posty: 6290

Re: Listy

O matko! Nie jestem ekspertem, ale to było świetne! Czytałam ten list ze ściśniętym gardłem i łzami w oczach. Udało Ci się oddać uczucia nieszczęśliwego Marka, który żałuje nie tylko  tego że stracił Ulę, ale też tego że nie zdążył jej przeprosić.   
Ella, jeśli Twoje dręczenie ma wyglądać tak, jak ten list, to możesz mnie dręczyć ile chcesz, bo ten utwór jest cudowny.


Kiedy rodzi się człowiek z nieba spada dusza i  rozpada się na dwie części.
Jedna z nich trafia do kobiety, druga do mężczyzny.
Życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swojej duszy, połowy samego siebie...
I believe in SH. I AM SHERLOCKED.

Offline

 

#4 2010-01-14 22:36:16

Jolcia
Cień Uli
Zarejestrowany: 2009-12-01
Posty: 349

Re: Listy

List zakochanego mężczyzny...  Śliczne.Aż zal się zrobiło Marka.. Pomysł jest oryginalny i wykonanie świetne. Coś wydaje mi się,że będę tu często gościć. smile


Życie jest jak podróż pociągiem. Składa się z wsiadania i wysiadania. Naszpikowana jest przyjemnymi niespodziankami i głębokimi smutkami.Pełna wyzwań, oczekiwań, marzeń i pożegnań... Ale nigdy powrotów.
GNAJ  DORIS  MDUC

Offline

 

#5 2010-01-14 23:51:19

brzydulomaniaczka
Przyjaciułka SteFy
Od: Gdzieś w lubelskim...
Zarejestrowany: 2009-04-04
Posty: 10576
Serwis

Re: Listy

Rozkoszne dręczenie. Jestem masochistką, ale dręcz mnie tak jeszcze, och dręcz ile chcesz!
Cudowne.


Kocham wszystkie swoje siostrzyczki forómowe: Aduśka, Apollina, Claudia, Króweczka, Libby, Mel, Pszczoła, Struś.
Mój facet to Miron Lipski heart    iris
Kocham swój wieczny avek <3

Offline

 

#6 2010-01-15 01:43:11

Kapcia96
Piesek Aleksa
Zarejestrowany: 2009-07-03
Posty: 47

Re: Listy

Piekne... wiecej chyba nie trzeba:)

Offline

 

#7 2010-01-15 21:46:18

Wkręętka!
Serce przepełnione Ulą
Zarejestrowany: 2009-11-07
Posty: 8323

Re: Listy

Ojejuś, śliczne. Skojarzyło mi się z listami Iwony, po których ryczałam chyba z 3 dni... xD
Czekam na resztę. Listy dręczonego, smutnego Marka są piękne. W sumie to żal, ach, zamotałaś mi w głowie. Następna cz. jak najszybciej!


- Harry – powiedział w końcu – wiesz, że zawsze będę cię wspierać. – Przełknął. – Nawet jeśli chcesz poderwać Malfoya na dżem.
- Ron! - wykrzyknął Harry z oburzeniem, a potem dodał zduszonym szeptem:
- Myślisz, że powinienem?

Offline

 

#8 2010-01-16 13:57:26

ella90
Najwierniejsza Fanka Lwiątka
Od: Tychy
Zarejestrowany: 2009-12-26
Posty: 2421

Re: Listy

Wczoraj wzięło mnie na napisanie dwóch listów, ale dodam narazie tylko jeden.
Dodam list Uli do Marka. Kolejnym listem będzie list Aleksa do Pauliny, ale to za jakiś czas wink
Zapraszam i przypominam, że nie jest to kontynuacja listu poprzedniego big_smile

Drogi Marku,

nie potrafię dłużej ukrywać przed tobą faktu, że jestem w ciąży. Jest to dziesiąty tydzień od naszej ostatniej nocy. Efektem tego jest mały człowiek tkwiący we mnie, czujący bicie mojego serca i słyszący każdy dźwięk jaki wydaje z siebie. To niesamowite uczucie wiedząc, że za kilka miesięcy będę trzymała w ramionach nasze dziecko. Małymi rączkami dotykać będzie mojej twarzy, a ja będę widziała jak się do mnie śmieje. Chyba właściwie tego pragnęłam dla siebie. Jestem pewna, że będzie do Ciebie podobne. Przez całe życie będzie mi przypominać moją największą miłość. Czuję się z tym dziwnie, ale cieszę się.
Tylko ja wiem co się dzieję i powoli zaczynam się tym martwić. Czy nie powinieneś wiedzieć, że zostaniesz ojcem już za kilka miesięcy? Czy nie powinieneś się z tego powodu cieszyć? Bardzo chciałabym, żeby tak było i żebyś do mnie wrócił, ale nie sądzę by było to możliwe. Doszły do mnie plotki, że Paula jest twoją żoną. Nie wiem na ile ta informacja jest prawdziwa. Nie chciałabym jednak po raz kolejny rozbijać twojego związku. Musisz ją bardzo kochać, skoro znowu z nią jesteś. To z pewnością miłość.
Gdy byłam w firmie po raz ostatni zawołałeś mnie do swojego gabinetu. Mam nadzieję, że czytając mój list przypominasz sobie o tym dniu. Chciałam wyznać Ci wtedy prawdę, ale ty powiedziałeś, że wszystko sobie przemyślałeś. Wyjeżdżasz. Nagle mój świat zawalił się jak kostki domina, niczym domek z kart. Powiedziałeś, że wybrałeś Paulinę i popełniliśmy wielki błąd. Dlaczego? Czy naprawdę sądziłeś, że nasz związek jest jedną wielką pomyłką i powinniśmy to zakończyć?
Wyjechałeś bez oglądania się za siebie, a ja... Ja po prostu noszę twoje dziecko, Marku. Nikt i nic tego nie zmieni, że kocham Cię wciąż w ten sam sposób co na początku. Twój uśmiech, rozczochrane włosy, błyszczące oczy, aksamitne w dotyku ciało. Wszystko razem i z osobna.
Wiem, że mój list do Ciebie niewiele zmieni w tej sprawie, ale chciałabym, żebyś wiedział, że urodzę to dziecko i postaram się je kochać podwójnie. Może to dziwne, ale nie przeraża mnie myśl o samotnym macierzyństwie, bo wiem, że jest ono owocem miłości. Moja miłość do Ciebie była chyba najsilniejszą jaką mogłabym ci dać. Wiem jednak, że nigdy nie kochałeś mnie w podobny sposób. W twoich rękach byłam, niczym kolejne trofeum. Zdobyłeś mnie. Zdobyłeś moje serce i moją duszę.
Mimo ostatniego nieporozumienia, będę o tobie myśleć. Czas spędzony obok Ciebie będę wspominać do końca mojego życia.

Przepraszam, że byłam pomyłką,
Ula.

Ostatnio edytowany przez ella90 (2010-01-16 15:46:13)


Mamusie:Króweczka, P@ulink@ Moje siostrzyczki to Jagodzianka i Noelka i Vivienn big_smile <3<3 PBWBT
Skrywane namiętności/ Inna historia pewnej miłości / Listy /

Offline

 

#9 2010-01-16 14:29:34

brzydulomaniaczka
Przyjaciułka SteFy
Od: Gdzieś w lubelskim...
Zarejestrowany: 2009-04-04
Posty: 10576
Serwis

Re: Listy

Naprawdę się poryczałam. To było takie smutne... I takie cudowne. Podręcz nas jeszcze, co? cry cry cry <wyciąga chusteczkę> widzisz, płaczę przez ciebie...


Kocham wszystkie swoje siostrzyczki forómowe: Aduśka, Apollina, Claudia, Króweczka, Libby, Mel, Pszczoła, Struś.
Mój facet to Miron Lipski heart    iris
Kocham swój wieczny avek <3

Offline

 

#10 2010-01-16 15:10:54

ann666
Wali z grubiańskiej rury
Od: Cesarstwo Toruńskie
Zarejestrowany: 2009-05-21
Posty: 17202
Serwis

Re: Listy

an666

ella90 napisał:

Najdroższa,

to mój kolejny list do ciebie.

Ciebie - to list tongue

ella90 napisał:

Dwudziesty list, napisany przez tego samego mężczyznę ze wspomnieniami.

bez przecinka

ella90 napisał:

Wytrwam w swoim postanowieniu i choć wiem, że jest ono pozbawione sensu, wciąż zapisuję puste kartki, wkładając do białych kopert i wysyłając na twój stary adres.

Twój

ella90 napisał:

Nie wiem czy dom wciąż jest zamieszkiwany przez twoich najbliższych.

przecinek przed czy

ella90 napisał:

Nie wiem czy ktokolwiek czyta je i odkłada do szuflad twojego starego biurka.

jw
Twojego

ella90 napisał:

Wolałem myśleć, że nigdy nie zostały przeczytane, a ja robie to dla spokoju mojej własnej duszy.

dobrze, że nie jego cudzej duszy tongue
robię
spokoju mojej duszy

ella90 napisał:

Kocham cię i choć wiem, że nigdy ten list do ciebie nie dotrze, wysyłam go.

Cię
Ciebie

ella90 napisał:

Nie potrafię oddychać spokojnie, gdy nie ma Cię przy mnie i gdy nie słyszę twojego oddechu na mojej piersi.

Twojego

ella90 napisał:

Czasem zastanawiam się jak wyglądałabyś, gdybyś odczytała te wszystkie listy.

przecinek przed jak

ella90 napisał:

Choć minęły cztery lata, ja wciąż nie wyleczyłem się z myśli o tobie.

Tobie

ella90 napisał:

Silniejsza, niż śmierć i cokolwiek, przez co musielibyśmy przejść.

bez przecinka

ella90 napisał:

Ślub był chyba tym o czym od zawsze marzyłaś.

przecinek przed o czym

ella90 napisał:

Anielski głos sprowadzał mnie na ziemię, koił wszystkie moje zmysły i oddalał od rzeczywistości.

to sprowadzał na ziemię czy oddalał od rzeczywistości?

ella90 napisał:

To ty nauczyłaś mnie czym właściwie jest miłość.

Ty
i przecinek przed czym

ella90 napisał:

To ty zmieniłaś mnie w czułego mężczyznę, płaczącego jak dziecko.

Ty

ella90 napisał:

Teraz nie wiem czy to szczera prawda.

przecinek przed czy

ella90 napisał:

Nie wiem w co wierzę i nie wiem co czuję.

Nie wiem, w co wierzę, i nie wiem, co czuję.

ella90 napisał:

Żałuję, że Cię przy mnie nie ma każdego poranka, gdy miasto budzi się do życia.

ella90 napisał:

Tobą

ella90 napisał:

nie potrafię dłużej ukrywać przed tobą faktu, że jestem w ciąży.

Tobą

ella90 napisał:

Efektem tego jest mały człowiek tkwiący we mnie, czujący bicie mojego serca i słyszący każdy dźwięk jaki wydaje z siebie.

dźwięk, jak wydaję

ella90 napisał:

To niesamowite uczucie wiedząc, że za kilkanaście miesięcy będę trzymała w ramionach nasze dziecko.

Za kilkanaście? O w paszczę! To ile ona ma zamiar być w tej ciąży? yikes
To niesamowite uczucie wiedzieć, że

ella90 napisał:

Tylko ja wiem co się dzieję i powoli zaczynam się tym martwić.

Tylko ja wiem, co się dzieje, i powoli

ella90 napisał:

Bardzo chciałabym, żeby tak było i żebyś do mnie wrócił, ale nie sądzę by było to możliwe.

przecinek przed by

ella90 napisał:

Doszły do mnie plotki, że Paula jest twoją żoną.

Twoją

ella90 napisał:

Nie wiem na ile ta informacja jest prawdziwa.

Nie wiem, czy ta informacja jest prawdziwa.

ella90 napisał:

Nie chciałabym jednak po raz kolejny rozbijać twojego związku.

Twojego

ella90 napisał:

Gdy byłam w firmie po raz ostatni zawołałeś mnie do swojego gabinetu.

teraz pytanie, co zdarzyło się po raz ostatni. Są dwie opcje:
Gdy byłam w firmie, po raz ostatni zawołałeś mnie do swojego gabinetu.
lub
Gdy byłam w firmie po raz ostatni, zawołałeś mnie do swojego gabinetu.

ella90 napisał:

Chciałam wyznać Ci wtedy prawdę, ale ty powiedziałeś, że wszystko sobie przemyślałeś.

Ty

ella90 napisał:

Ja po prostu noszę twoje dziecko, Marku.

Twoje

ella90 napisał:

W twoich rękach byłam, niczym kolejne trofeum.

Twoich
i bez przecinka

ella90 napisał:

Mimo ostatniego nieporozumienia, będę o tobie myśleć.

bez przecinka
Tobie

ella90 napisał:

Czas spędzony obok Ciebie będę wspominać do końca mojego życia.

a nie lepiej Czas spędzony z Tobą?


Je suis responsable de ma rose
After all this time? ALWAYS

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB© Copyright 2002–2018 PunBB
statystyka