BrzydULA - jedyne forum fanów serialu

Forum dyskusyjne miłośników serialu "BrzydULA"

Nie jesteś zalogowany.

#1 2010-02-11 22:53:39

storczyk
Rysiowiańczyk
Od: "Karaina" Czarów
Zarejestrowany: 2010-02-11
Posty: 1187

Storczykowe minatury- Pierwszy raz w życiu...

Ile kolorów i odcieni mają storczyki?Setki! Taka też jestem. Wiele czasu spędziłam na tym forum, wiele nocy nie przespałam czytając opowiadania moich guru. Zbliżają się walentynki i tak samo jakoś wyszło. Publikuje, ale jestem pokichana ze strachu, że moje idolki mnie zjadą z góry na dół. Tzn. jeśli, któraś z was w ogóle to przeczyta to super, ale boje się was dziewczyny! Ann666, Strychnine, Brzydulomaniaczko. Mell, Anukka, DorocieO3, Papuka i reszta pomidorowego królestwa- "bądź litościw mnie grzesznemu"!


Kwiat paproci

W piękną czerwcową noc otwierasz okno, by poczuć zapach świeżo skoszonych traw. Musiało dziś padać, bo jest rześko. Pod twoim oknem jak co roku zamieszkały świerszcze, zadomowiły się na dobre. Masz wrażenie, że  cykają w rytm uderzeń twojego serca. Zamykasz oczy, aby wsłuchać się w tę muzykę. Stajesz w oknie i uderza cię intensywna woń maciejek. Odurza cię słodkość tego zapachu. To, co dzieje się za oknem, odbierasz wszystkim zmysłami. Wróciłaś właśnie z najcudowniejszego weekendu w życiu. Twoje zmysły zostały wyczulone, wyostrzone. Odczuwasz teraz wszystko dwa razy intensywniej. To on odkrył i poruszył struny twojego ciała, na których nikt wcześniej nie zagrał, a ty stworzyłaś sobie rzeczywistość alternatywną – idealną. Jesteście w niej tylko Ty i On. Z zamyślenia wyrywa cię dźwięk przychodzącego smsa : „Wystarczy pięć minut patrzenia w twoje oczy, aby zdać egzamin ze szczęścia”. Wpatrujesz się w wyświetlacz telefonu i twoje serce zaczyna szybciej bić. Łapiesz powietrze, aby się nie udusić ze szczęścia. Tak bardzo pragniesz być teraz obok niego, a przecież dopiero co odwiózł cię do domu. Świerszcze za oknem cykają coraz szybciej, wtórując twojemu sercu - taka idealna symbioza.
Leżąc w łóżku myślisz o tym, co się wydarzyło, przed oczyma stają ci obrazy i doznania  ostatnich dwóch dni. Wiedziałaś, jak ten wyjazd się skończy. Chcieliście tego oboje, bałaś się, ale pragnienie bliskości człowieka, o którym marzyłaś  i śniłaś tyle nocy, było silniejsze niż wszystkie racjonalne argumenty, które krzyczały- NIE wolno ci!
Marek był zaskoczony, kiedy powiedziałaś, że chcesz wyjść wcześniej z pracy, bo masz coś do załatwienia przed waszym wyjazdem. Miało to być jedynie ściągnięcie tego żelastwa z zębów, ale postanowiłaś iść za ciosem i trochę zaszaleć. Odwiedziłaś sklep z bielizną, który pokazała ci Kinga, później  kupiłaś kilka spódnic i sukienek. Zaopatrzyłaś się w okulary przeciwsłoneczne i przy okazji optyk namówił cię na soczewki. Chciałaś żeby Marek cię pożądał i osiągnęłaś swój cel. Nie mógł się ruszyć, gdy cię zobaczył. Po raz pierwszy w życiu czułaś się dobrze w swoim ciele. Samoświadomość tego, jak wyglądasz, wraz z szczęściem wymalowanym na twarzy sprawiała, że wyglądałaś zjawiskowo.
Jeden pokój, jedno łóżko, jego spojrzenie pełne pożądania, twoje drżące dłonie… Byliście jak odkrywcy nowych lądów… Czym zaskoczył cię najbardziej? - Tym, co zrobił pierwszego wieczoru, a raczej tym, czego nie zrobił. Przed kolacją spacerowaliście nad jeziorem. Piasek pamiętał jeszcze promienie, którymi obdarzyło go słońce. Gdy delikatnie zanurzałaś  w niego stopy, najpierw czułaś przyjemne ciepło, a po chwili powoli ogarniający chłód. Siedzieliście sami na tej plaży, jedynym towarzyszem był kolega księżyc zerkający na was co jakiś czas z za chmur. Marek zawiązał ci oczy, usiadł za tobą, odgarnął twoje rozpuszczone włosy na bok. Wyostrzyłaś swoje pozostałe zmysły. Czułaś jego oddech na szyi, czekałaś na pocałunek, a on tylko delikatnie musnął płatek twojego ucha i wyszeptał – teraz kochanie opowiem ci, o czym marzę. Drżałaś, z każdym jego słowem twoje podniecenie wzrastało. Jego niski głos szepczący ci do ucha o tym, jak powoli ściąga z ciebie kolejne warstwy ubrań, doprowadzał cię do szaleństwa. Chciałaś go dotknąć, ale chwycił twoje nadgarstki. Opuszkami palców przejechał po twojej szyi, a ty jęknęłaś. Opuścił ramiączko twojej sukienki, czułaś jak zbliża swoją twarz, pragnęłaś, aby wpił w ciebie swoje usta. Milimetry dzieliły twoje ramiona od jego twarzy, byłaś pewna, że teraz zacznie cię pieścić,  a on delikatnie dmuchnął w miejsce, gdzie kilka sekund wcześniej było ramiączko twojej sukienki. Do drugiego ucha zaczął coraz szybciej, zniżonym, seksownym głosem mówić,  jak widzi cię nagą, jak zbliża się do ciebie, jak wasze ciała się łączą. Myślałaś, że zwariujesz, twoja wyobraźnia dawała upust temu, o czym mówił. Jego oddech na twojej szyi był coraz szybszy, pojawiło się delikatne kąsanie ucha. Wiłaś się przed nim, nie mogąc wytrzymać, aż w pewnym momencie krzyknęłaś, twoje ciało przeszyła rozkosz, aż do bólu. Tylko Marek widział, że w tym momencie kolega księżyc wyjrzał zza chmurki zaciekawiony. Nie wiesz, jak długo ten stan trwał, ale miałaś wrażenie, że coś cię rozrywa od środka, nie mogłaś się ruszyć, bo wciąż trzymał twoje nadgarstki, chciał, aby ten orgazm był jak najbardziej intensywny. Po twoich plecach spłynęła stróżka potu, drżałaś. Odwiązał ci oczy i pocałował, a ty nie wiedziałaś na jakim świecie jesteś, czy żyjesz czy umarłaś.  Facet doprowadził cię do szaleństwa swoim seksownym głosem, praktycznie bez dotyku. Niewyobrażalne? A jednak, to się wydarzyło.
Wróciliście do hotelu na kolację. Nie pamiętasz, co jadłaś, bo twoje ciało wciąż przeżywało, wydarzenia znad jeziora. Na jego twarzy malowało się zadowolenie, na twojej zakłopotanie i zawstydzenie. Z butelką wina wróciliście do pokoju. Jak zwykle tematów do rozmowy nie brakowało, wypiliście całe wino i zmógł was sen. Obudziłaś się o czwartej na ranem, przez uchylone okno dobiegał śpiew ptaków, wschodziło słońce, a obok ciebie leżał ideał faceta. Uśmiechnęłaś się w duchu, na myśl, że w podstawówce podkochiwałaś się w takim aktorze z serialu. Nazywał się Filip Bobek, wzdychałaś do niego wraz z żeńską połową Rysiowa i zapewne połową Polski. W pokoju, wyklejonym plakatami z jego wizerunkiem, snułaś wielogodzinne wizje na temat waszego potencjalnego związku. Zaprenumerowałaś" BRAVO", "POPCORN"," Świat Seriali" i Bóg wie co jeszcze. Mocnym postanowieniem zapisanym w pamiętniku numer siedem było nazwanie swego pierworodnego syna imieniem: FILIP. Marzenia o panu Filipie odpłynęły wraz z przybywającymi latami i świadomością tego jak wyglądasz. Gdy teraz patrzyłaś na śpiącego obok Marka, zrozumiałaś, że masz obok siebie udoskonalonego Filipa  i to online! Wymknęłaś się z łóżka wziąć prysznic, bo wieczorem zasnęliście jak bobry. Założyłaś na siebie to czarne cudo, które nabyłaś celem doprowadzenia lubego do szaleństwa, w myśl zasady, że kobieta najpiękniej wygląda w bieliźnie, a bielizna najlepiej wygląda obok łóżka. Nacierałaś właśnie nogi balsamem, gdy poczułaś na sobie jego wzrok. Czy słowa były potrzebne? To ty zrobiłaś pierwszy gest, to ty wiedziałaś czego chcesz. On nie mógł się ruszyć -  patrzył na ciebie jak na dzieło sztuki. Chciałaś mu się odwdzięczyć za doznania, jakimi cię obdarzył kilka godzin wcześniej. Wsunęłaś dłonie pod jego koszulkę i paznokciami przejechałaś po jego plecach. Odchylił głowę do tyłu przygryzając wargi i przymykając oczy. Zaczął cię całować w szaleńczy sposób, dłońmi zarysował twoją sylwetkę przejeżdżając po talii i piersiach. Czarny koronkowy top po chwili był na podłodze, a on pieścił twoje jędrne piersi, które reagowały na każdy jego ruch.  Wasze oddechy były coraz szybsze, doznania coraz intensywniejsze. Czekałaś na niego całe życie, i ty byłaś jego, i on był twój. Zanim to się wydarzyło zapytał, czy na pewno tego chcesz, a ty niczego w życiu nie byłaś taka pewna. Gdy poczułaś go w sobie, po policzku spłynęła łza, ból mieszał się z rozkoszą, już rozumiałaś dlaczego kilka godzin wcześniej zafundował ci takie doznania. Był doświadczony i wiedział, że za pierwszym razem może być z tym problem. Jego ruchy były delikatne, nie chciał ci zrobić krzywdy, w całości skupił się na tobie i twoich doznaniach. Twój żar w oczach, zapach, gładkość skóry, to że już bliżej ciebie być  nie może sprawiało, że tracił kontakt z rzeczywistością. Spletliście dłonie, widziałaś, jak napręża swoje ciało, strasznie cię to podnieciło, zanim krzyknął, wpił się w twoje usta, zadrżałaś i poczułaś wypełniające cię ciepło. To nie był sex – wy się po prostu kochaliście, to był akt najczystszy w sobie. Oddanie się osobie, którą się kocha, połączenie dwóch ciał w jedno, metafizyczne doznanie, które jest dane tylko tym, których łączy miłość wzajemna.  Bez względu na to, jak ułoży się twoje życie, to, co przed chwilą przeżyłaś będzie wspaniałym wspomnieniem i nigdy nie pożałujesz, że odbyło się to w taki sposób. To był ten moment, ta chwila i przede wszystkim Ten facet.
Musisz spać. Już świta. Maciejki pachną coraz intensywniej, a ty powoli odpływasz w krainę snów. Zanim powieki ci opadły zdążyłaś  pomyśleć, że twoja bielizna była jednak najpiękniejsza i na swoim miejscu – obok łóżka.

Ostatnio edytowany przez storczyk (2010-04-23 18:20:14)


"Spróbuj po prostu żyć. Rozpamiętywanie jest zajęciem starców."
                                 Paulo Coelho
Zakon Sióstr Jawnogrzesznic Pod Wezwaniem Od Tyłu lx

Offline

 

2010-02-11 22:53:39

Cindy
Najlepsza doradczyni na forum

#2 2010-02-11 23:05:59

Strychnine
Niesie kaganiec oświaty
Od: Ravenclaw
Zarejestrowany: 2009-04-09
Posty: 12645
Serwis

Re: Storczykowe minatury- Pierwszy raz w życiu...

Będę pierwsza, będę pierwsza!

Publikuje, ale jestem pokichana ze strachu, że moje idolki mnie zjadą z góry na dół. Tzn. jeśli, któraś z was w ogóle to przeczyta to super, ale boje się was dziewczyny! Ann666, Strychnine, Brzydulomaniaczko. Mell, Anukka, DorocieO3, Papuka i reszta pomidorowego królestwa- "bądź litościw mnie grzesznemu"!

Żartujesz, tak?

Czy po jednym rozdziale można wnieść o pomidory?

Zawsze do debiutów podchodzę sceptycznie, ale to było coś niesamowitego. Piękny opis uczuć, doznań, emocji... I ten fragment o prenumeratach BRAVO i POPCORNU xD

Ja nie wiem, co napisać. Boskie.


FOM SEMUMIUWW AfF FSiJPH SNiSUM&UwS GNAJ DORIS MDUC

This is my timey-wimey detector. It goes ding when there’s stuff. - The Doctor

Offline

 

#3 2010-02-11 23:13:37

mlawer
Prostuje spinacze
Zarejestrowany: 2009-09-09
Posty: 3326

Re: Storczykowe minatury- Pierwszy raz w życiu...

o wow! O żesz... o ....
To było piękne...
Piękne....
Piękne...
Obłędne...
Dajcie jej moje pomidory...
Jeżu....


All the lonely people... Where do they all come from?
DORIS KTB Aleks_Strusiek mom matkom, cudna Kitty bliźniaczkom, jeszcze siestry mam dwie i tata Jasiu też koffa mnie! Maupka córcia ma heart Słoń ofiarny

Offline

 

#4 2010-02-11 23:14:59

Strychnine
Niesie kaganiec oświaty
Od: Ravenclaw
Zarejestrowany: 2009-04-09
Posty: 12645
Serwis

Re: Storczykowe minatury- Pierwszy raz w życiu...

mlawer napisał:

o wow! O żesz... o ....
To było piękne...
Piękne....
Piękne...
Obłędne...
Dajcie jej moje pomidory...
Jeżu....

Mlawer, pomidorów Ci u nas dostatek, nie musisz jej swoich oddawać xD Znajdzie się kolejny komplet, tylko Rócia trzeba tutaj zaprosić xD

Ostatnio edytowany przez Strychnine (2010-02-11 23:15:11)


FOM SEMUMIUWW AfF FSiJPH SNiSUM&UwS GNAJ DORIS MDUC

This is my timey-wimey detector. It goes ding when there’s stuff. - The Doctor

Offline

 

#5 2010-02-11 23:17:00

Papuka
Wraca w 2020
Od: 100lica/Piaseczno
Zarejestrowany: 2009-04-08
Posty: 32911

Re: Storczykowe minatury- Pierwszy raz w życiu...

Zachęcił mnie do przeczytania post Trucizny.
Co do pomidorków to może poczekajmy, aż autorka coś nam jeszcze napisze smile Ale jak na debiut to naprawdę super smile


"rżnęli się jak dwie oszalałe siekiery" by słonió big_smile
"Na końcu świata, pośród oceanu niezapominajek, dwie dusze odnalazły się nawzajem." by Mlawer...
"Hold me close and hold me fast The magic spell you cast This is la vie en rose" "La vie en rose"

Offline

 

#6 2010-02-11 23:18:22

Kitty84
Druga połówka Marka
Zarejestrowany: 2009-11-13
Posty: 4918

Re: Storczykowe minatury- Pierwszy raz w życiu...

mlawer, masz godną konkurentkę do opisu "tych" scen big_smile Chyba będziesz musiała napisać nowy erotyk tongue
Boskie to było, choć uśmiałam się na wzmiankę o młodzieżowych gazetkach i Filipie wink Debiut jak najbardziej udany. A Marek - prawdziwy sexmachine xD


FOM storczyk MDUC GNAJ SWSiOCJT DORIS | owoce | mini | Niepoprawna Markomanka

Offline

 

#7 2010-02-11 23:21:44

jagula.
Drugie oczy Uli
Zarejestrowany: 2009-12-07
Posty: 202

Re: Storczykowe minatury- Pierwszy raz w życiu...

Ojej, ojej! Od dzisiaj storczyki to moje ulubione kwiaty!
Rozpływam się niczym moja ulubiona, mleczna czekolada. Niczym kostka lodu wystawiona na słońce w wyjątkowo słoneczne popołudnie.
Ja dzisiaj nie zasnę no! Najpierw Mlawer, potem Strychnine, teraz Ty! Nie lubię Was xD No tak, mówię prawdę, nie lubię Was - ja kocham! xD
Piękne, cudowne, wspaniałe i nic już więcej nie powiem! Napiszesz coś jeszcze? <robi słodkie oczka>

Offline

 

#8 2010-02-11 23:21:51

Harris
Dasz wiarę?
Zarejestrowany: 2009-05-26
Posty: 7499

Re: Storczykowe minatury- Pierwszy raz w życiu...

Miałaś niezłe wejście do radosnej smile

Już czekam z niecierpliwością na kolejne mkniaturki.
POmidory to tylko kwestia czasu smile

Jesteś genialna.


SNiSUM&UwS

Offline

 

#9 2010-02-11 23:22:29

mlawer
Prostuje spinacze
Zarejestrowany: 2009-09-09
Posty: 3326

Re: Storczykowe minatury- Pierwszy raz w życiu...

Kitty84 napisał:

mlawer, masz godną konkurentkę do opisu "tych" scen big_smile Chyba będziesz musiała napisać nowy erotyk tongue
Boskie to było, choć uśmiałam się na wzmiankę o młodzieżowych gazetkach i Filipie wink Debiut jak najbardziej udany. A Marek - prawdziwy sexmachine xD

Z chęcią oddaję pole konkurencji... Zwłaszcza takiej!
A prosos siestra, masz rację ta wzmianka o Filipie B. (naszym czcigodnym dziadku) ciut rozproszyła nastrój... Ale i tak było siuper.


All the lonely people... Where do they all come from?
DORIS KTB Aleks_Strusiek mom matkom, cudna Kitty bliźniaczkom, jeszcze siestry mam dwie i tata Jasiu też koffa mnie! Maupka córcia ma heart Słoń ofiarny

Offline

 

#10 2010-02-11 23:24:14

storczyk
Rysiowiańczyk
Od: "Karaina" Czarów
Zarejestrowany: 2010-02-11
Posty: 1187

Re: Storczykowe minatury- Pierwszy raz w życiu...

ałłłłłłła - wyszłam z siebie, jestem obok i nie chcę wracać bo nie wierze w to co widzę!!!!!!!!!


"Spróbuj po prostu żyć. Rozpamiętywanie jest zajęciem starców."
                                 Paulo Coelho
Zakon Sióstr Jawnogrzesznic Pod Wezwaniem Od Tyłu lx

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB© Copyright 2002–2018 PunBB
statystyka