BrzydULA - jedyne forum fanów serialu

Forum dyskusyjne miłośników serialu "BrzydULA"

Nie jesteś zalogowany.

#21 2010-03-03 00:44:50

brzydulomaniaczka
Przyjaciułka SteFy
Od: Gdzieś w lubelskim...
Zarejestrowany: 2009-04-04
Posty: 10576
Serwis

Re: Różowy koszmar...

A mnie tam nic nie móliło i dla mnie bomba. Mi nie przeszkadza, że teksty żywcem z rozmów, a już wypowiedzi róóóta to w ogóle mnie rozczuliły love Takie niepoprawiane... xD Wiem, jestem dziwna xD


Kocham wszystkie swoje siostrzyczki forómowe: Aduśka, Apollina, Claudia, Króweczka, Libby, Mel, Pszczoła, Struś.
Mój facet to Miron Lipski heart    iris
Kocham swój wieczny avek <3

Offline

 

2010-03-03 00:44:50

Cindy
Najlepsza doradczyni na forum

#22 2010-03-03 15:28:16

Iwona
Kochanka Marka
Zarejestrowany: 2009-08-07
Posty: 4431

Re: Różowy koszmar...

Papuka świetne opowiadanie. lol Mareczek uciekający przed różowym słoniem i szukający schronienia na forum big_smile  - przeboski pomysł. Zagubiony, jak Alicja w krainie czarów. Swoją drogą, gdyby tu zabłądził, jakimś cudem, to prędko by się nie połapał, co i jak. Dszefo, linkożercy, różowe aniołki, latające pomidory, uwielbienie dla wszystkich wcieleń FB i MZ, że nie wspomnę o unikalnym slangu i osobach z rozdwojoną, tudzież roztrojoną osobowością. Z drugiej strony, gdyby do tego doszło, to miałby wiele przewodniczek, żon, kochanek itp, itd...
Świetnie się czytało big_smile big_smile big_smile


"Wszystko, co dobre, jest nielegalne, niemoralne albo powoduje tycie." lol 
I heart Radosną twórczość.

Offline

 

#23 2010-03-03 19:55:19

MEG1984
Prawie jak Papuka
Od: zachodniopomorskie
Zarejestrowany: 2009-12-02
Posty: 6290

Re: Różowy koszmar...

Papuka świetne opowiadanie. Już na samym początku zostałam zabita wizją Marka uciekającego przed różowym słoniem i znajdującego schronienie na forum. big_smile  Swoją drogą połapać się na początku wcale nie jest tak łatwo i gdyby faktycznie taki Mareczek tu zabłądził musiałby się nieźle nagimnastykować, żeby się odnaleźć.
Generalnie świetnie mi się czytało tę mini i uśmiałam się przy niej do łez. big_smile


Kiedy rodzi się człowiek z nieba spada dusza i  rozpada się na dwie części.
Jedna z nich trafia do kobiety, druga do mężczyzny.
Życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swojej duszy, połowy samego siebie...
I believe in SH. I AM SHERLOCKED.

Offline

 

#24 2010-03-03 19:59:49

ula110418
Cień Uli
Od: Kraków
Zarejestrowany: 2009-09-23
Posty: 389

Re: Różowy koszmar...

Umarłam<bezwładnie opada na podłogę>


Marek, przecież zawsze wszystko robiliśmy na ostatnią chwilę. Jeszcze mamy chwilę… ostatnią.

Offline

 

#25 2010-03-03 20:39:12

domina
Drugie oczy Uli
Od: Sierakowice
Zarejestrowany: 2009-06-08
Posty: 274

Re: Różowy koszmar...

lol3
uwielbiam slonik


"Co to jest prawdziwa miłość, wiedzą tylko kobiety brzydkie, piękne - umieją zaledwie uwodzić"
Audrey Hepburn        kiss

Offline

 

#26 2010-03-04 19:43:42

asiUla
Poszukiwaczka truskawek
Zarejestrowany: 2009-03-21
Posty: 3572

Re: Różowy koszmar...

Papó to jest superowe ! Normalnie leżę , kwiczę i nie wstaję !


I don't know much - but I know I love you ....

Offline

 

#27 2010-03-04 22:52:42

Toncio
Truskaweczka Marka
Od: Dolnyśląsk
Zarejestrowany: 2009-12-08
Posty: 4041

Re: Różowy koszmar...

Ómarłam!
A żeby nie było spamu to jeszcze powiem, że jesteś wielka tongue


Bez Ciebie nie ma mnie... Kocham! Wiesz?

Zakon Sióstr Jawnogrzesznic Pod Wezwaniem Od Tyłu lx

Offline

 

#28 2010-03-05 23:58:37

ann666
Wali z grubiańskiej rury
Od: Cesarstwo Toruńskie
Zarejestrowany: 2009-05-21
Posty: 17202
Serwis

Re: Różowy koszmar...

an666

Papuka napisał:

Uwaga: W dialogach użyty jest język forumowy, więc błędy są celowe i zamierzone, a część wypowiedzi jest skopiowana z forum. smile

wezmę to pod uwagę tongue

Papuka napisał:

Szczególnie dziękuję mlawer za użyczenie jej wena i Ann za wiele cennych porad smile

ann miała coś obiecane tongue

Papuka napisał:

Wielki różowy słoń biegł za Markiem, który trzymał w rękach pluszowego hipopotama. Starał się biec jak najszybciej, ale różowe zwierzę doganiało go.

Że kto starał się biec jak najszybciej? Bo rozumiem, że Marek, ale ze zdania wynika, że jednak słoń, co jest bez sensu, bo wychodzi na to, że słoń doganiał słonia tongue
Wielki, różowy

Papuka napisał:

Mężczyzna za wszelką cenę chciał bronić pluszowe stworzenie trzymane kurczowo w rękach.

chciał bronić (kogo? czego?) pluszowego stworzenia trzymanego

Papuka napisał:

Przez bardzo krótką chwilę zrobiło mu się żal stworzenia, które usiłowało w bardzo dziwnej pozycji zawiązać kolorową kokardkę jednak chęć ucieczki była silniejsza.

które w bardzo dziwnej pozycji usiłowało zawiązać

Papuka napisał:

Po przekroczeniu progu dość obskurnego budynku, jego oczom ukazał się obszerny hol z mnóstwem drzwi.

Z tego zdania wynika, że to hol przekroczył próg.
Gdy przekroczył próg dość obskurnego budynku, jego oczom

Papuka napisał:

Ściskając mocno pluszowego hipcia mężczyzna wkroczył w świat różu.

dałabym przecinek po hipcia

Papuka napisał:

Stąpając niepewnie po jasno różowej wykładzinie i oglądał wszystko z otwartymi ze zdziwienia ustami.

Po pierwsze, jasnoróżowej.
Po drugie, albo Stąpając niepewnie po jasno różowej wykładzinie, oglądał wszystko z otwartymi ze zdziwienia ustami. albo Stąpał niepewnie po jasno różowej wykładzinie i oglądał wszystko z otwartymi ze zdziwienia ustami.

Papuka napisał:

- Nowy forumowicz? – Usłyszał nagle znudzony głos tuż za swoimi plecami.

usłyszał

Papuka napisał:

Większość nie wracała, więc nawet nie zaszczycał ich swoją zbytnią uwagą.

IMO wyrzucić swoją

Papuka napisał:

- Kim pan jest? – Spytał w końcu Marek po chwili człowieka, który patrzył na niego obojętnie.

chwila człowieka? XD
spytał
Marek po chwili spytał człowieka, który

Papuka napisał:

- Jeśli to ma w czymkolwiek pomóc to jestem Rejestrator.

przecinek przed to

Papuka napisał:

Zajęte, mogę zaproponować marka z jakimiś cyframi.

Paapuu...
Marka

Papuka napisał:

Marek69 pasuje?

A czemu akurat 69?

Papuka napisał:

Nie patrz się na mnie jak na wariata robię to już od ponad roku codziennie i wiem jak wygląda procedura.

wariata. Robię
i przecinek przed jak

Papuka napisał:

- Marek_Dobrzański@FD.pl, a możesz mi pan przynajmniej powiedzieć gdzie jestem?

przecinek przed gdzie

Papuka napisał:

Na początek zgłoś się do Regulamina jest w dziale BrzydUla odcinki, on cię oprowadzi po obiekcie.

Regulamina. Jest

Papuka napisał:

Nim Marek zdążył cokolwiek odpowiedzieć, Rejestrator gdzieś zniknął zostawiając go znowu samego w ogromnym holu.

Rejestrator zniknął gdzieś, zostawiając

Papuka napisał:

To, co zobaczył zdumiało go i zafascynowało.

To, co zobaczył, zdumiało go i zafascynowało.

Papuka napisał:

pozbądź się złudzeń to nie nepotyzm – to Polska

O tak, to szczególnie big_smile

Papuka napisał:

- Kto tam jest? – Spytał Marek z trwogą w głosie patrząc w świdrujące go spojrzenie.

spytał

Papuka napisał:

Wtedy obraz odchylił się, a zza niego wyszedł wysoki i bardzo chudy mężczyzna. Ubrany był w różowy mundur.

Papó, czemu tu nie ma obrazków tongue

Papuka napisał:

- Jestem Regulamin! – Krzyknął mężczyzna, a Marek zasłonił dłonią ucho.

A ja jestem... a nie... Papó wie, to wystarczy XD
krzyknął

Papuka napisał:

Mógłbyś mi wyjaśnić, gdzie jestem?

kropka zamiast pytajnika

Papuka napisał:

A ostrzegała mnie Muminka, że tak będzie jak mnie tu zatrudniali.

przecinek przed jak

Papuka napisał:

- Alee... - Zaczął

zaczął.
Papó zjadła kropkę tongue

Papuka napisał:

Rejestrator mówił, że oprowadzisz mnie po tym wszystkim. – Kontynuował nieśmiało Marek.

wszystkim - kontynuował

Papuka napisał:

Potem zapoznam cię z innymi działami. – Szczebiotał radośnie Regulamin ciągnąc Marka za rękę w kierunku drzwi.

działami - szczebiotał

Papuka napisał:

- Kiedy dacie linka? – Usłyszał Marek tuż po tym jak weszli do pomieszczenia.

usłyszał

Papuka napisał:

Marek odskoczył pod ścianę wypuszczając z rąk pluszowego hipcia i spojrzał w kierunku z którego nadleciał pomidor.

Marek odskoczył pod ścianę, wypuszczając z rąk pluszowego hipcia i spojrzał w kierunku, z którego nadleciał pomidor.

Papuka napisał:

Regulamin szepnął mu tylko cicho na ucho – Papuka. Zanim jednak zdążył przyjrzeć się osobie, która rzuciła pomidora u jego stóp pojawiło się dziwne stworzenie.

z tego wynika, że drugie zdanie jest o regulaminie
Zanim jednak Marek zdążył przyjrzeć się osobie, która rzuciła pomidora, u jego stóp

Papuka napisał:

Jednak fakt, że miauczało sprawiało, że można było mieć co do tego wiele wątpliwości.

Jednak fakt, że miauczało, sprawiał

Papuka napisał:

Stworzenie mrucząc i miaucząc ulokowało się niedaleko Marka pod tabliczką z napisem „kontek”, przykucnęło i zaczęło coś zaciekle rysować.

Stworzenie, mrucząc i miaucząc, ulokowało się niedaleko Marka, pod tabliczką z napisem „kontek”, przykucnęło i zaczęło coś zaciekle rysować.

Papuka napisał:

Postać spojrzała na dzieło, przechyliła głowę raz w lewo raz w prawo i odezwała się krytycznym głosem

a gdzie kropka? tongue
Postać spojrzała na dzieło, przechyliła głowę raz w lewo, raz w prawo i odezwała się krytycznym głosem.

Papuka napisał:

- Krzywe! – Po tym stwierdzeniu zaczęła rozszarpywać obrazek zębami. Chwilę później spojrzała na Marka, ale nic nie powiedziała tylko wzięła nową kartkę i znów zaczęła coś rysować.

przecinek przed tylko

Papuka napisał:

odezwał się czyjś głos. – Mężczyzna zobaczył postać, która miała na głowie turban z ręcznika w pomidory i szlafrok w kwiaty.

myślnik niepotrzebny

Papuka napisał:

Ta, którą nazwaną Laną rzuciła się na nią z uśmiechem.

Ta, którą nazwano Laną, rzuciła się na nią z uśmiechem.

Papuka napisał:

Regulamin w międzyczasie starał mu się tłumaczyć, kto jest kim i dlaczego różowi są ważni, ale nie zwracał na to zbytniej uwagi.

kto nie zwracał uwagi? Regulamin?

Papuka napisał:

Nie zważając na absurdalność widowiska przysiadł w kontku w pobliżu rysującej Lany i obserwował.

regulamin?

Papuka napisał:

W czymś, co przypominało ręce, a było liśćmi sałaty trzymał ów dziwny stwór, nie co innego, jak niewielki przybór kosmetyczny.

stwór nie co innego

Papuka napisał:

Rozejrzał się po zebranych, a w oczach, a raczej w pestkach, które chyba były oczami można dopatrzeć się było żądzy mordu.

a w oczach, czy raczej w pestkach, które prawdopodobnie były oczami, można

Papuka napisał:

- Co to jest? – Spytała zakrwawiona dynia tubalnym głosem.

spytała

Papuka napisał:

- Obcinacz do skórek. – Odparła ze stoickim spokojem postać w szlafroku i turbanie z ręcznika.

skórek - odparła

Papuka napisał:

- Nie! – Wrzasnęła zakrwawiona dynia.

wrzasnęła

Papuka napisał:

Chwilę później, jedynym śladem obecności krwawej dyni w pomieszczeniu, było tylko wielkie zdjęcie zakrwawionych palców na ścianie.

pierwszy przecinek niepotrzebny

Papuka napisał:

- Co tatuś robił sobie obcinaczem do skórek? – Spytała nagle dziewczynka w koszulce z doktorem House’m i wskazała palcem na wielkie zdjęcie na ścianie.

spytała

Papuka napisał:

- Tatuś chciał zawstydzić Emo Martynkę. – Odpowiedział błyskotliwie różowy aniołek z rogami i ogonkiem.

Martynkę - odpowiedział

Papuka napisał:

Tylko po co używałeś obcinacza do skórek? – czerwony diabełek starał się nie wybuchnąć śmiechem, co było bardzo trudną sztuką.

Czerwony

Papuka napisał:

Root uśmiechnął się pierwszy raz do zebranych.

Root po raz pierwszy uśmiechnął się do zebranych.

Papuka napisał:

Nim ktokolwiek zdążył zareagować na te słowa. Osoby, która je wypowiedziała już nie było w pomieszczeniu tak samo jak i Roota.

słowa, osoby, która je wypowiedziała, nie było w pomieszczeniu, podobnie jak i Roota.

Papuka napisał:

Pierwsza ją przerwała dziewczynka z koszulką z doktorem House’m.

przerwała ją

Papuka napisał:

- Wiwat książę Aleksander!– Krzyknęła do  rozbawionego całą sytuacją towarzystwa.

krzyknęła

Papuka napisał:

– Ann wzniosła oczu ku niebu i chciała coś jeszcze dodać, ale jej wzrok padł na Lanę.

oczy

Papuka napisał:

- Papuuuk! – Jęczała, żałośnie lisica, gdy Papuce w końcu udało się odebrać jej krzesło.

jęczała
I za dużo krzesła w tych zdaniach tongue

Papuka napisał:

- Nuuuuudno – Wyjęczała w końcu Lana.

wyjęczała

Papuka napisał:

- Nie, bardzo…

A to nie miało być Nie bardzo?

Papuka napisał:

I, że niby mam go na boba może wetknąć?

bez przecinka przed że

Papuka napisał:

Determinacja i obłęd był widoczny z daleka.

były

Papuka napisał:

Wtedy mogłabym postawić nową i namalować dszefo na nowo. – Spytała nagle Papuka.

nowo - spytała

Papuka napisał:

Diabełek właśnie odszedł na kilka kroków od ściany, żeby wziąć większy rozbieg. Po słowach Papuki zatrzymała się i spojrzała na nią. Zamrugała kilkukrotnie oczami  i po chwili wybuchła głośnym śmiechem. Przerwanym po chwili jęknięciem bólu, gdy Lana w końcu złapała rękę Papuki w zęby.

śmiechem, przerwanym
i się zdecyduj, czy w męskim, czy w żeńskim piszesz tongue

Papuka napisał:

- Ja jej kiedyś kupię jakiś gryzak. – Mamrotała pod nosem Papuka, gdy w końcu przy pomocy Ann znowu uwolniła rękę z uścisku Lany.

gryzak - mamrotała

Papuka napisał:

- Po kim ona ma taki charakterek? – Spytała retorycznie Papuka obserwując Lanę, która rysowała coś.

po tatusiu
charakterek? - spytała

Papuka napisał:

- Hej Foksó matko mojej bliźniaczej siostry. – Powitała radośnie nowoprzybyłą Papuka.

- Hej Foksó, matko
siostry - Papuka radośnie powitała nowoprzybyłą.

Papuka napisał:

Ann, również nie kryła rozbawienia taką wymówką.

bez przecinka

Papuka napisał:

- Poprostu nie zorientowałam się, że powiedziałam tylko jedno słowo. – Odparła z rezygnacją dziewczyną w stronę różowych.

Po prostu
słowo - odparła

Papuka napisał:

- Nikt, cię o to nawet nie prosi.

bez przecinka

Papuka napisał:

Nie obchodzi nas to czemu powiedziałaś tylko jedno słowo.

przecinek przed czemu

Papuka napisał:

Która jest jedną z najlepszych autorek piszących opowiadania tutaj?.

kropka po pytajniku?

Papuka napisał:

Po chwili usiadła w kontku i zaczęła czytać go z zaciekawieniem.

że czytałam kontek? big_smile

Papuka napisał:

Lana spojrzała na nią zaspanym wzrokiem. Wstała obróciła się kilka razy w miejscu i usnęła znowu tym razem kładąc się na kolanach Ann.

wzrokiem, wstała
znowu, tym razem

Papuka napisał:

- Tak ann ucz się ucz się! – Zawołała w jej stronę Papuka śmiejąc się na głos.

się! - zawoała

Papuka napisał:

- Bardzo dobrze przyda Ci się ~!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! – Krzyknęła nagle Martus.

się! - krzyknęła

Papuka napisał:

Widząc to Papuka usiadła na podłodze w pozycji kwiatu lotosu i zaczęła coś mamrotać pod nosem.

Widząc to, Papuka

Papuka napisał:

Prawdopodobnie przyniosło jej to ulgę bo już po chwili na jej twarzy gościł znowu uśmiech.

\
przecinek przed bo

Papuka napisał:

Nagle drzwi otworzyły się i pojawiła się w nich głowa Martus

kropka

Papuka napisał:

- Spadam Z TĄd ...bo Jestescie Zalosni I Zycze Milego Weekendu A Nie Wam Nie Zycze , Bo Sie Wami Brzydze !!!!!!! – Krzyknęła do zebranych pokazując język i znowu zniknęła.

krzyknęła

Papuka napisał:

Nowoprzybyła usilnie starała się przekonać, że nie jest tą osobą za którą ją brano.

przecinek przed za którą

Papuka napisał:

- Jak mi nie wierzycie trudno ale nie wykurzycie mnie z tąd nawet siłą! – Powiedziała niespodziewanie dziewczyna uśmiechając się.

siłą! - powiedziała
dziewczyna, uśmiechając

Papuka napisał:

- Cykó zostaw kupę. Jak się kupę rusza, to ta zaczyna śmierdzieć. – Powiedziała nagle filozoficznie dziewczynka w koszulce z doktorem House’m.

Cykó, zostaw
śmierdzieć - powiedziała

Papuka napisał:

Marek gdyby to nie było absurdalne gotów byłby przysiądź, że odgłos ten przypominał bieg słonia.

Marekm gdyby to nie było absurdalne, gotów byłby przysiądź, że odgłos ten przypominał bieg słonia.

Papuka napisał:

W pomieszczeniu zapadła dziwna cisza, gdy słoń z impetem postawił dwudziesto litrową butelkę na podłodze i nagle zaczął rozpaczliwie płakać.

dwudziestolitrową

Papuka napisał:

Obawa przed zgnieceniem potężnymi kończynami była silniejsza, od chęci niesienia pomocy.

bez przecinka

Papuka napisał:

Przez chwilę krążyła wkoło niej i nagle zwinnym kocim ruchem naskoczyła na nią.

zwinnym, kocim

Papuka napisał:

Komizm tej sytuacji sprawił, że potężne stworzenie chwilowo zapomniało o swoim żalu co wykorzystała Papuka pytając go nieśmiało o powód smutku.

przecinek przed co

Papuka napisał:

- Zgubiłam moje okulary, i pomyliłam w sklepie butelki.

przecinek przed i?

Papuka napisał:

Rude stworzonko nie było tym faktem zachwycone czego wyraz dało wbijając kolejny raz zęby w papukową rękę.

przecinek przed czego

Papuka napisał:

Przez to rejestuje się na róznych forach i próbuję z kimś nawiazac kontakt a z wami bardzo dobrze mi sie rozmawia. – Wypaliła nagle dziewczyna przerywając rozmowę Papuki ze słoniem.

rozmawia - wypaliła

Papuka napisał:

- Ja mieć dość. Idę sobie stąd. – Stwierdziła nagle Ann biorąc pod pachę słownik i wyszła trzaskając drzwiami.

to jakaś żaluzja? big_smile
stąd - stwierdziła nagle Ann, biorąc

Papuka napisał:

lekarz powiedział że to są nagłe napdy złosci z niewadomej przyczyny – Powiedziała nagle Martus pojawiając się na miejsce Twitty.

przyczyny - powiedziała

Papuka napisał:

- Ja nie mam podwórka, a i tak się wszyscy boją, że dostaną ode mnie w pysk. – Stwierdziła nagle dziewczynka w koszulce z doktorem House’m.

pysk - stwierdziła

Papuka napisał:

- Ta... A ty jesteś powalona i masz problemy ze soba! – Krzyknęła Martus do Muminki.

krzyknęła

Papuka napisał:

- Ucisz się w końcu, bo cię walnę trombom a to zaboli. – Stwierdził przyglądający się do tej pory całej rozmowie z boku słoń.

zaboli - stwierdził

Papuka napisał:

- Ty słoniu siedź cicho!!! – Wrzasnęła Martus w stronę różowego zwierzęcia.

wrzasnęła

Papuka napisał:

Na co słoń podniósł groźnie trąbę i machnął nią z całej siły.

zwierzęcia, na co

Papuka napisał:

Gdy poczuł go w rękach przycisnął mocno do piersi i zamknął oczy.

przecinek po rękach

Papuka napisał:

W pierwszej chwili nie mógł uwierzyć w to co zobaczył.

przecinek przed co


Je suis responsable de ma rose
After all this time? ALWAYS

Offline

 

#29 2010-03-05 23:58:56

Iwona
Kochanka Marka
Zarejestrowany: 2009-08-07
Posty: 4431

Re: Różowy koszmar...

Ann śliczny avek. lol
Ale może choć słowo do tego.

Edit: big_smile Pojawiło się i słowo.

Ostatnio edytowany przez Iwona (2010-03-06 00:00:10)


"Wszystko, co dobre, jest nielegalne, niemoralne albo powoduje tycie." lol 
I heart Radosną twórczość.

Offline

 

#30 2010-03-06 00:00:41

ann666
Wali z grubiańskiej rury
Od: Cesarstwo Toruńskie
Zarejestrowany: 2009-05-21
Posty: 17202
Serwis

Re: Różowy koszmar...

Iwona napisał:

Ann śliczny avek. lol
Ale może choć słowo do tego.

Nie da się dodać pustego posta tak normalnie - forum zgłupiało, walczę z tym tongue


Je suis responsable de ma rose
After all this time? ALWAYS

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB© Copyright 2002–2018 PunBB
statystyka