BrzydULA - jedyne forum fanów serialu

Forum dyskusyjne miłośników serialu "BrzydULA"

Nie jesteś zalogowany.

#21 2010-04-05 14:16:36

Wkręętka!
Serce przepełnione Ulą
Zarejestrowany: 2009-11-07
Posty: 8323

Re: Skrywane namiętności

No, ale obietnica Mareckiego jest, za przeproszeniem, nic nie warta. Ja nie mogę się doczekać, jak Ty to dalej wymyślisz, droga autorko! Nie mam siły na dłuższy komentarz, po prostu podobało mi się!

Wkręętka!


- Harry – powiedział w końcu – wiesz, że zawsze będę cię wspierać. – Przełknął. – Nawet jeśli chcesz poderwać Malfoya na dżem.
- Ron! - wykrzyknął Harry z oburzeniem, a potem dodał zduszonym szeptem:
- Myślisz, że powinienem?

Offline

 

2010-04-05 14:16:36

Cindy
Najlepsza doradczyni na forum

#22 2010-04-05 15:13:31

lady_garga
Cokolwiek Marka
Od: Piła
Zarejestrowany: 2009-11-17
Posty: 2757

Re: Skrywane namiętności

elluu!! Miło mi niezmiernie, że zaczęłaś tworzyć kolejne dzieuo kiss wybacz prosze, że czytam je dopiero teraz, ale zabrali mi lapka do naprawy i teraz się dorwałam do ciociowego dopiero... biorę się za czytanie i w trymiga wystawiam tu swoją opinię kiss
jak ja kocham historie, w których zgodni z brzydula są tylko bohaterowie! big_smile bardzo mi się podobało. naprawdę bardzo, bardzo. naprawdę bardzo bardzo, ale to bardzo big_smile dobra gargen dośc słodzenia. teraz czas na moje spostrzeżenia, a mianowicie: scena z jadącym samochodem, idącą obok niego Ulką wracająca z kolacji, na której mogłaby sie zaręczyć, a została rzucona - kropka w kropke "Legalna blondynka" big_smile dalej: wzmianka o Piotrze jako o człowieku, któremu nie smakuje obiad i przeszkadzają okruszki w łóżku - trochę "Nigdy w życiu", ale z drugiej strony pomysł całego opka wydaje mi się inspirowany najnowszym tworem Struśka, a ten z kolei pisany był pod wpływem tegoż właśnie filmu... No cóż... jedyne co ci moge zarzucić to to, że bezpośrednio po ujrzeniu Marka przeszłaś do poranka w jej mieszkaniu! <zamachuje się na ellę z patelnią w ręku>
cytować nie bedę bo przyznam szczerze, że klawiatura na tym kompie okropnie mnie irytuje i za Chiny ludowe nie moge się do niej przyzwyczaić. Czekam na część III mimo, że druga była dopiero dzisiaj kiss

Gargen

Ostatnio edytowany przez lady_garga (2010-04-05 15:37:36)


"Wszystkie kudłate myśli kiedyś wyłysieją" heart   
Moja familia: mamóś klaudusia_227, siestra Indó i siostrzyczka duchowa vivienn kiss
GNAJ; FSiJPH; SWSiOCJT; SZFGM; MDUC

Offline

 

#23 2010-04-05 15:41:46

ella90
Najwierniejsza Fanka Lwiątka
Od: Tychy
Zarejestrowany: 2009-12-26
Posty: 2421

Re: Skrywane namiętności

scena z jadącym samochodem, idącą obok niego Ulką wracająca z kolacji, na której mogłaby sie zaręczyć, a została rzucona - kropka w kropke "Legalna blondynka" big_smile dalej: wzmianka o Piotrze jako o człowieku, któremu nie smakuje obiad i przeszkadzają okruszki w łóżku - trochę "Nigdy w życiu", ale z drugiej strony pomysł całego opka wydaje mi się inspirowany najnowszym tworem Struśka, a ten z kolei pisany był pod wpływem tegoż właśnie filmu...

1. Faktycznie, pierwsza scena pochodzi z Legalnej Blondynki. Na pisanie natchnęło mnie nagle i dopiero, gdy napisałam 1 część uświadomiłam sobie, że to Legalna blondynka xD
2. Nigdy w życiu? Nie, tu się nie wzorowałam na niczym i na nikim :] Wyszło to samo z siebie, czyli z mojej głowy, by okazać, jakim człowiekiem jest Piotr tongue

Dziękuję za czytanie i komentowanie tongue


Mamusie:Króweczka, P@ulink@ Moje siostrzyczki to Jagodzianka i Noelka i Vivienn big_smile <3<3 PBWBT
Skrywane namiętności/ Inna historia pewnej miłości / Listy /

Offline

 

#24 2010-04-05 19:17:16

Wkręętka!
Serce przepełnione Ulą
Zarejestrowany: 2009-11-07
Posty: 8323

Re: Skrywane namiętności

A mnie się z niczym nie kojarzy to opowiadanie xD Ellóś, czekamy na rozdział! smile


- Harry – powiedział w końcu – wiesz, że zawsze będę cię wspierać. – Przełknął. – Nawet jeśli chcesz poderwać Malfoya na dżem.
- Ron! - wykrzyknął Harry z oburzeniem, a potem dodał zduszonym szeptem:
- Myślisz, że powinienem?

Offline

 

#25 2010-04-05 19:19:33

ella90
Najwierniejsza Fanka Lwiątka
Od: Tychy
Zarejestrowany: 2009-12-26
Posty: 2421

Re: Skrywane namiętności

Tennessee Williams napisał: ’’Kiedy tak wielu ludzi jest samotnych, byłoby niewybaczalnym egoizmem, być samotnym samotnie”
I facet miał całkowitą rację. Piotr Sosnowski nie jest ostatnim mężczyzną na Ziemi, z którym kiedykolwiek będę miała do czynienia. Nie będzie on ostatnim mężczyzną, który wywróci moje życie do góry nogami, nie będzie śmiał się, widząc moje łzy. Nie będzie ostatnią osobą, która mnie skrzywdzi i nie zamierzam płakać w mankiet koszuli innego mężczyzny.
- To takie niesprawiedliwe! – wybuchnęła płaczem, kładąc głowę na ramię nieznajomego. Ładnie pachnie. Ciekawe czym. Skrzywiła się, przełykając ślinę.
- Życie jest niesprawiedliwe – podsumował, wracając pamięcią do ostatniej kobiety, która wypowiedziała te słowa. Paulina Febo. Słowa, które w jej ustach brzmiały identycznie, ale tyczyły się jego. To on był niesprawiedliwy i to on był „Piotrem”. Nie mógł wybrnąć ze swoich problemów. Był oszustem i wciąż myślał o seksie. Typowy facet? Wątpliwe. Gdyby kochał tę kobietę, nie zdradzałby. Nigdy.
- Podaj mi butelkę.
- Ulka, przecież wiesz, że nie możesz pić. Już jesteś pijana.
- Podaj! – krzyknęła, uderzając pięścią o jego ramię. – Dawaj!
- Nie chcę być dzisiaj pijany – stwierdził, unosząc głowę w stronę gwiazd, które zdobiły ciemne niebo. – Dziś są moje urodziny.
Podał butelkę, którą łapczywie przysunęła do ust. Przechyliła ją i pozwoliła płynąć alkoholowi niczym najsłodszej oranżadzie. To wyglądało… dziwnie? Odebrał butelkę, którą zaciskała w dłoniach. Nie krzywiła się i nie kręciła głową. Była poważnie zamroczona?
- Urodziny? – czknęła pijacko. – Wszy… wszy…stkiego.
- Tak, wiem – skinął głową ze zrozumieniem. - Najlepszego. Tobie też.
- Ale ja nie mam urodzin. – Zaśmiała się, próbując wstać z miejsca. – Niewygodnie tutaj. Jakoś tak… krzywo?
- Może dlatego, że jesteś pijana?
- Ty! – wymierzyła palcem, dotykając czubka jego nosa. – Ty, ty jesteś trzeźwy!
- Właśnie o to mi chodzi. Nie chce być pijany.
- Nie chcesz? – spytała ze stłumionym chichotem.
- Naprawdę nie chcesz wylądować ze mną w łóżku.
- Nie chcę?
- Nie chcesz – odpowiedział pewnie, dotykając jej dłoni. – Siadaj!
- Nie chcę siedzieć! – krzyknęła, wyciągając ręce. – Chcę się zabawić!
- Zabawić? – powtórzył za nią. Nie jest w dobrym stanie. Nie wygląda za dobrze. Dlaczego to przytrafiło się akurat mnie?! Dlaczego akurat dzisiaj?! Nigdy nie chciałem być niańką i nie zamierzam się nią opiekować. Nie dzisiaj i nie, kiedy jest kompletnie zalana.
- Jak ptak! – zawołała, wymachując rękoma. – Jak ptak!
- Nie chcę być pijany. Nie chcę być pijany. Nie chcę…
- … być pijany. – Wyręczyła go. – Daj spokój! Come on! – zaklaskała w dłonie. - Obudź się, bo tracisz najlepsze lata swojego życia! Nie smuć się już i wrzuć na luz!
Spuścił wzrok na moment, rozmyślając nad kilkoma słowami prawdy, które usłyszał. Już od dawna jestem w śpiączce. Tracę coś, co jest nigdy nie wróci. Nie będę rozmyślał o przeszłości. Nigdy więcej nie będę myślał, że coś się skończyło, ponieważ całe życie przede mną. Coś się rozpoczyna. Tak, właśnie w tej chwili!
- Wiesz co? – zeskoczył z ławki. - Mimo, że jesteś pijana i pewnie nie będziesz tego pamiętać – dotknął jej rozgrzanych policzków. - masz rację. Masz cholerną rację i jesteś inteligentną kobietą! – roześmiał się. - O tak, zabawmy się!
- Tak! – zawołała radośnie. – Dajmy dzisiaj czadu!
- Czadu?
- Czadu! – krzyknęła zdecydowanie. – Bądźmy królami losu! Życia!
Złapała go za rękę, pociągając za sobą. Biegli dotąd, aż nogi nie odmówiły im posłuszeństwa. Zatrzymali się przed wesołym miasteczkiem, które od dawna było zamknięte. Była noc i było to normalne, że sprzęt został wyłączony.
- Co ty robisz?! – zawołał szeptem, gdy ta przeskakiwała przez ogrodzenie. Zaplątała nogę o kratkę tak, że upadła na trawę z hukiem, wywracając się. Leżąc na trawie, zanosiła się śmiechem. Śmiech przemienił się w płacz, a płacz z kolei w śmiech. Była kompletnie pijana, ale intrygowała go z każdą minutą coraz bardziej.
- Nic – przyłożyła palec do ust. – nic nie robię. To tylko… żart. 
- Żart?
- Kurde blaszka, Marek! Bądź wyluzowany!
- Nie umiem tak na trzeźwo.
- Podać ci butelkę? – zaproponowała, wstając z trawy. Miała poważne zawroty głowy, co powodowało, że zataczała się wkoło. Zamknęła oczy, po czym podeszła do ogrodzenia. Oparła głowę o kratki, a gdy poczuła się całkowicie bezpieczna, wyszczerzyła się w uśmiechu. Och, jak dobrze. Wspaniale. Po prostu cudownie.
- Została na ławce – uśmiechnął się. – Nie mamy nic innego.
- Sklep mamy – wyszeptała z trudem. – Widziałam go kilka kilometrów wcześniej.
- Kilka kilometrów?
- Kilometrów? – czknęła. - Metrów!
- Poczekasz tutaj grzecznie na mój powrót?
- Tak, tatusiu. – Powiedziała, wyciągając przed siebie rękę. - Poczekam. – Poklepała go po piersi, po czym osunęła się na trawę. Spać! Ziemia! Ola Boga! Ziemia!
- Będziesz grzeczna, tak? – spytał niepewnie.
- Oj, tak! – zawołała. - Będę bardzo, bardzo, bardzo grzeczną dziewczynką.

~*~

Stephen King napisał kiedyś: „Czas wszystko zabiera, czy tego chcesz czy nie. Czas wszystko zabiera, czas wszystko znosi... A na końcu… Jest tylko ciemność. Czasami znajdujemy innych w tej ciemności, a czasami znów ich tam gubimy.”
Pogubiłam się. Nie chcę wracać do ciemności. Nie chcę być porzuconą kobietą, która opłakuje swoje nieszczęsne życie, marząc o szczęściu, miłości i oddaniu. Ja po prostu chcę być kochana. Czy pragnę tak wiele?
- Gdzie ty jesteś? – doszedł do jej uszu męski szept. Marek stał tuż przy bramie i po prostu jej nie widział. Jak powietrze? Czy taka właśnie jestem?
- Ula?
- Na dole? – rzekła niepewnie. – Leżę sobie.
- Leżysz, tak?
- Tak, ja tu sobie leżę.
- Myślałem, że chcesz się zabawić.
- Długo cię nie było – podniosła się z trawy, otrzepując ubrudzoną sukienkę. Tych plam już się nie pozbędę. Nienawidzę tej sukienki! Nienawidzę Piotra! – Nienawidzę tej sukienki, wiesz?
- Wiem. – Rozpromienił się, widząc jej spoconą twarz. Nigdy nie myślał, że tak ucieszy się na widok młodej, porzuconej dziewczyny. Ula jest piękna! Otworzył zapieczętowaną butelkę, po czym upił dość duży łyk. Skrzywił się niemiłosiernie. Zignorował jej cichy śmiech. Przysunął butelkę raz jeszcze i tym razem wlał do gardła dużo większą dawkę alkoholu. - Jest paskudna.
- Naprawdę tak myślisz? – posmutniała, dotykając materiału.
- Była piękna, uwierz mi. – Przeskoczył przez ogrodzenie z łatwością, po czym stanął tuż obok kobiety. – Ale teraz… ona jest pobrudzona i wygląda niekorzystnie.
- Jest również strasznie niewygodna.
- Niewygodna? – powtórzył, krzywiąc się.
- Zdejmę ją, dobrze?
- Jeśli chcesz... – zawahał się. - Okay.
- Nie będziesz patrzył, tak?
- Mam tego nie robić?
- Obojętne – wyszeptała. Zakrył oczy dłońmi, gdy zsunęła pierwsze ramiączko. Po chwili stanęła przed nim bez sukienki. Miała na sobie bieliznę w kolorze jasnego różu. – Już. Możesz patrzeć.
- Ula! – zawołał na jej widok. Nie spodziewał się zobaczyć bielizny tak szybko i poniekąd go to zawstydzało. Wyprzedzała czynami jego myśli, a to świadczyło o tym, że powinien pójść już do łóżka i zdrzemnąć się, chociaż na moment. - Na litość Boską! – Krzyknął. - Ubierz tą sukienkę z powrotem!
- Dobrze – uśmiechnęła się tajemniczo. – ale musisz mnie złapać!
Odrzuciła sukienkę na trawę, po czym zaczęła uciekać w stronę pobliskiego parku. Przez moment stał w miejscu, zastanawiając się nad jej zachowaniem. Była pijana, ale ten stan ma jakieś granice. Chyba, że już dawno je przekroczyła? Nie wiedział, co zrobić i z początku jedynie obserwował, jak się oddala, jednak nie czynił tego wyjątkowo długo. Donośny głos starszego mężczyzny spowodował, iż zaczął uciekać.
- Co pan tu robi? – Jego krzyk był coraz głośniejszy. – Hej, dokąd to?!
No to mamy kłopoty, stwierdził  będąc jeszcze trzeźwym.

Ostatnio edytowany przez ella90 (2010-04-09 16:22:37)


Mamusie:Króweczka, P@ulink@ Moje siostrzyczki to Jagodzianka i Noelka i Vivienn big_smile <3<3 PBWBT
Skrywane namiętności/ Inna historia pewnej miłości / Listy /

Offline

 

#26 2010-04-05 19:20:32

Wkręętka!
Serce przepełnione Ulą
Zarejestrowany: 2009-11-07
Posty: 8323

Re: Skrywane namiętności

Claudyś, oddychaj! tongue

Elló napisał:

Tennessee Williams napisał: ’’Kiedy tak wielu ludzi jest samotnych, byłoby niewybaczalnym egoizmem, być samotnym samotnie”

To tak na pozór, że rozdział będzie liryczny, tak? smile

Elló napisał:

Piotr Sosnowski nie jest ostatnim mężczyzną na Ziemi

Na szczęście!

Elló napisał:

nie zamierzam płakać w mankiet koszuli innego mężczyzny.

Czemu nie? Jeżeli ma to być Marek? tongue 

Elló napisał:

Ładnie pachnie. Ciekawe czym.

Tia, ciekawe czym...

Elló napisał:

- Nie chcę być dzisiaj pijany.

To na pewno nasz Mareczek? yikes

Elló napisał:

Dziś są moje urodziny.

spiewac Happy birthday to You! spiewac

Elló napisał:

- Ty, ty jesteś trzeźwy!

Ómarłam! Jaka obelga! tongue

Elló napisał:

Chcę się zabawić!

O! Kto by pomyślał! Tak, na trzeźwo to by jej nie przyszło big_smile

Elló napisał:

Nigdy nie chciałem być niańką i nie zamierzam się nią opiekować.

To chyba też nie nasz Marco tongue

Elló napisał:

- Jak ptak! – zawołała, wymachując rękoma.

Ale soł krejzi xD Ómarłam tu XD

Elló napisał:

- Nic – przyłożyła palec do ust. – nic nie robię. To tylko… żart.

Kiepskie wytłumaczenie, szczerze mówiąc big_smile

Elló napisał:

- Kilka kilometrów?
- Kilometrów? – czknęła. - Metrów!

Milimetrów? xD

Elló napisał:

męski szept

Mmm...

Elló napisał:

- Na dole? – rzekła niepewnie. – Leżę sobie.
- Leżysz, tak?
- Tak, ja tu sobie leżę.

Jaka słodka dziewczyna! Ona po prostu sobie leży smile

Elló napisał:

dziewczyny.Ula jest piękna!

Po dziewczyny - spacja.

Elló napisał:

- Zdejmę ją, dobrze?

Tu zaczynałabym się bać xD

Elló napisał:

poniekąd go to zawstydzało.

Marka zawstydziło? Jak jego coś zawstydziło, to chyba pora ómierać big_smile

Elló napisał:

Chyba, że już dawno je przekroczyła?

To jest pytanie retoryczne smile

Elló napisał:

Donośny głos starszego mężczyzny spowodował, iż zaczął uciekać.

Łoł, ale jazzda!

Elló napisał:

będąc jeszcze trzeźwym.

Jeszcze smile

Ella, super! Na końcu pojechałaś ostro! Podoba mi się smile Na forum nie czytałam wielu opowiadań, ale poza nim - wiele. Z takim się jeszcze nie spotkałam xD
No... Dlatego nie lubię czytać opowiadań. >> masz ochotę ciągle pytać "kiedy next" smile
Kiedy next, Elló?
Ja się niesamowicie poświęciłam, więc niech Ci to wena doda smile
Weena!!!

Wkręętka!

Ostatnio edytowany przez Wkręętka! (2010-04-05 20:34:10)


- Harry – powiedział w końcu – wiesz, że zawsze będę cię wspierać. – Przełknął. – Nawet jeśli chcesz poderwać Malfoya na dżem.
- Ron! - wykrzyknął Harry z oburzeniem, a potem dodał zduszonym szeptem:
- Myślisz, że powinienem?

Offline

 

#27 2010-04-05 19:38:20

ulomarkoholiczka
Kochanka Marka
Od: Jeżewo\Zawidz
Zarejestrowany: 2009-08-09
Posty: 4737
Serwis

Re: Skrywane namiętności

No i zboczenie zawodowe wzięło góre XDD Zaklepuje drugi komentarz dd


Najpiękniejsze są lasy mieszane...
Czułam się bardzo samotna, a jednocześnie zadowolona z samotności...
Nigdy nie ufaj mężczyźnie. To cukierek moczony w truciźnie...
Najbardziej cię kocham, kiedy jesteś w głowie...

Offline

 

#28 2010-04-05 19:55:38

ella90
Najwierniejsza Fanka Lwiątka
Od: Tychy
Zarejestrowany: 2009-12-26
Posty: 2421

Re: Skrywane namiętności

Zaczynam się bać tych "zaklepanych" komentarzy xP


Mamusie:Króweczka, P@ulink@ Moje siostrzyczki to Jagodzianka i Noelka i Vivienn big_smile <3<3 PBWBT
Skrywane namiętności/ Inna historia pewnej miłości / Listy /

Offline

 

#29 2010-04-05 20:43:51

jakcykbumbum
Pociąga za sznurki
Zarejestrowany: 2009-06-23
Posty: 8781
Serwis

Re: Skrywane namiętności

Historia barwna, ciekawa i bardzo dobrze pomyślana.
Dobry motyw na opowiadanie. Marek wyciągający Ulkę z rozpaczy i wszystkie te dziwne nagie sytuacje.

Podobało mi się. Tyle, że podobałoby mi się bardziej, gdyby nie błędy językowe i niezrozumiałe zwroty. To bardzo szkodzi, niestety. Za to masz u mnie minusa. hmm

Ale historia super i czekam na to, co wymyślisz dalej wink

Ostatnio edytowany przez jakcykbumbum (2010-04-05 20:44:04)


Tylko idiota ma porządek. Geniusz potrafi zapanować nad chaosem.
Lady Pank| T. Love| Perfect| Linkin Park| Green Day| And Czesław Mozil
'tylko nie depresja! tylko nie depresja, motylu!'

Offline

 

#30 2010-04-05 21:31:13

lady_garga
Cokolwiek Marka
Od: Piła
Zarejestrowany: 2009-11-17
Posty: 2757

Re: Skrywane namiętności

no i kolejny boski rozdział kiss ale kiedy akurat mam troche czasu by się pomęczyć z ciociową klawiaturą  to Wkręętka wszystko tak dokładnie wycytowała, że nic dodać nic ująć, z ust mi to po prostu wyjęła. pozostaje mi tylko, jeśli wolno OFC, podpisać się pod jej komentarzem. mam tylko taki spostrzeżenie co do twojego stylu pisania: dobrze zauważam, że pisząc lubisz wprowadzać liczne retrospekcje? w innej historii też tak było smile i masz też oryginalne pomysły. nie lubisz zdaje się kończyć tego, co zaczęte zostało, tudzież brzyduli big_smile za każdym razewm zaczynasz coś nowego, z nowym pomysłem. a ja kocham takie oryginalne historyje więc chwała ci za nie poklony2


"Wszystkie kudłate myśli kiedyś wyłysieją" heart   
Moja familia: mamóś klaudusia_227, siestra Indó i siostrzyczka duchowa vivienn kiss
GNAJ; FSiJPH; SWSiOCJT; SZFGM; MDUC

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB© Copyright 2002–2018 PunBB
statystyka