BrzydULA - jedyne forum fanów serialu

Forum dyskusyjne miłośników serialu "BrzydULA"

Nie jesteś zalogowany.

#41 2010-04-06 18:50:57

lady_garga
Cokolwiek Marka
Od: Piła
Zarejestrowany: 2009-11-17
Posty: 2757

Re: Skrywane namiętności

meaaem napisał:

Ta końcówka coś mi przypomina,wątek z jakiegoś filmu... KOJARZY KTOŚ?

Generalnie ta część nie spodobała mi się, przeczytam ją za chwilkę 3 raz, bo może jej do końca nie zrozumiałam...
Jeśli chodzi o 'opo' jako całość to istotnie: jest to coś nietypowego, można by rzec oryginalnego, mam nadzieję, że to doprowadzisz trafnie do końca, zdaje się, że są drobne błędy, ale do wybaczenia wink

pozdrawiam smile


Wkręętka! napisał:

A Marusia koszula poleciała! Mam nadzieję, że nie ta różowa? Ona była przeboska! tongue

JA WOLAŁAM TĘ BORDOWĄ CZY CZERWONĄ ,jak kto woli big_smile

a nie chodzi wam przypadkiem o te same? kolor papieskiego  różu zdaje się...


"Wszystkie kudłate myśli kiedyś wyłysieją" heart   
Moja familia: mamóś klaudusia_227, siestra Indó i siostrzyczka duchowa vivienn kiss
GNAJ; FSiJPH; SWSiOCJT; SZFGM; MDUC

Offline

 

2010-04-06 18:50:57

Cindy
Najlepsza doradczyni na forum

#42 2010-04-06 20:59:20

domina
Drugie oczy Uli
Od: Sierakowice
Zarejestrowany: 2009-06-08
Posty: 274

Re: Skrywane namiętności

OMG!!!!!!!!!!

 

ella90 napisał:

- Koszula - nagle zwróciła się do niego.
- Co?!
- Oni chcą, abyś zdjął koszulę.
- Oni?! Jacy oni?!
- Nie patrz na nich, tylko zdejmuj! - Ostrożnie dotknęła guziczków, lecz po chwili energicznym ruchem zerwała z niego najlepszą koszulę, jaką kiedykolwiek kupił.
- To chyba jakiś żart?! - krzyknął oburzony, spoglądając z żalem na koszulę, która została rzucona do starego, śliniącego się dziadka. Skrzywił się na myśl, że ten wkłada ją na siebie z rozmarzonym uśmiechem, a tuż po tym posyła buziaka w powietrzu. Co?! To niemożliwe! Nie chcę być striptizerowskim gejem! - Ula? Ula?! Na litość Boską, Ula!

heh... to było wspaniałe big_smile jak to możliwe, że wylądowali w barze dla gejów??? big_smile biedny Marecki, a noc jeszcze długa big_smile


"Co to jest prawdziwa miłość, wiedzą tylko kobiety brzydkie, piękne - umieją zaledwie uwodzić"
Audrey Hepburn        kiss

Offline

 

#43 2010-04-06 21:15:11

meaaem
Prawie jak Papuka
Od: W/Ł
Zarejestrowany: 2010-01-28
Posty: 6125

Re: Skrywane namiętności

lady_garga napisał:

a nie chodzi wam przypadkiem o te same? kolor papieskiego różu zdaje się...

papieski róż? takie 'coś' istnieje? i ja, kobieta, tego nie wiem? big_smile


no ale nikt nie pamięta końcówki tej części jako wątku w jakimś filmie?


...Czasami czuję się jak marna słaba trzcina,
Którą z łatwością zimny wiatr jak chce wygina.
Czasami tracę wiarę we wszystko co robię,
Złe zdanie mam o ludziach, fatalne o sobie...

Offline

 

#44 2010-04-06 21:18:13

lady_garga
Cokolwiek Marka
Od: Piła
Zarejestrowany: 2009-11-17
Posty: 2757

Re: Skrywane namiętności

meaaem napisał:

lady_garga napisał:

a nie chodzi wam przypadkiem o te same? kolor papieskiego różu zdaje się...

papieski róż? takie 'coś' istnieje? i ja, kobieta, tego nie wiem? big_smile


no ale nikt nie pamięta końcówki tej części jako wątku w jakimś filmie?

kolor koszuli tak był określony w jakimś opku na forum tylko nie pamiętam gdzie big_smile generalnie chodzi o tę, którą ulka dała markowi na lotnisku big_smile
a końcówka mi się jakoś z niczym nie kojarzy...


"Wszystkie kudłate myśli kiedyś wyłysieją" heart   
Moja familia: mamóś klaudusia_227, siestra Indó i siostrzyczka duchowa vivienn kiss
GNAJ; FSiJPH; SWSiOCJT; SZFGM; MDUC

Offline

 

#45 2010-04-07 00:32:22

brzydulomaniaczka
Przyjaciułka SteFy
Od: Gdzieś w lubelskim...
Zarejestrowany: 2009-04-04
Posty: 10576
Serwis

Re: Skrywane namiętności

O kufa... Ella, uwielbiam cię love Chociaż ostatni rozdział taki sobie, reszta mi się podobała big_smile tyle z siebie wykrztuszę o tej porze big_smile


Kocham wszystkie swoje siostrzyczki forómowe: Aduśka, Apollina, Claudia, Króweczka, Libby, Mel, Pszczoła, Struś.
Mój facet to Miron Lipski heart    iris
Kocham swój wieczny avek <3

Offline

 

#46 2010-04-07 10:03:43

meaaem
Prawie jak Papuka
Od: W/Ł
Zarejestrowany: 2010-01-28
Posty: 6125

Re: Skrywane namiętności

lady_garga napisał:

kolor koszuli tak był określony w jakimś opku na forum tylko nie pamiętam gdzie big_smile generalnie chodzi o tę, którą ulka dała markowi na lotnisku big_smile
a końcówka mi się jakoś z niczym nie kojarzy...

o tę samą dokładnie mi chodzi! big_smile
żeśmy się dogadały big_smile

szkoda,ale będę szukać dalej,kto zna ten wątek! big_smile


...Czasami czuję się jak marna słaba trzcina,
Którą z łatwością zimny wiatr jak chce wygina.
Czasami tracę wiarę we wszystko co robię,
Złe zdanie mam o ludziach, fatalne o sobie...

Offline

 

#47 2010-04-09 16:20:07

ella90
Najwierniejsza Fanka Lwiątka
Od: Tychy
Zarejestrowany: 2009-12-26
Posty: 2421

Re: Skrywane namiętności

Napisałam... coś. I zapewne będzie to jedną wielką kupą, bo ostatnio nie miałam weny i w ogóle, ale jest to coś, co pewnie zostałoby napisane. Tyle na początek wink


Ida Scott Taylor napisał: „Nie patrz wielce w przeszłość, która przeminęła i nie zawracaj sobie głowy przyszłością, która nie nadeszła. Żyj teraźniejszością i spraw by była warta wspomnień.”

- Nic ci nie jest? – usłyszała znajomy głos, gdy wyszli na zewnątrz. Marek przykładał lód do jej czoła i bacznie się przyglądał. – Leż spokojnie. – Powtarzał w ramach uspokojenia jej, głaszcząc po włosach. Obserwowała go od dołu, podziwiając przecudowny widok jego zmartwionych oczu. Było tak przyjemnie, gdy widziała, jak się o nią troszczy. Troska była czymś, czego już od dawna nie widziała w zachowaniu mężczyzn. Oczywiście wyłączając z tego ojca, bo ojcowska troska od zawsze była czymś naturalnym i towarzyszyła jej od dnia narodzin. Mimo, że od dawna go nie widziała, wiedziała o wszystkim, co się dzieje w jego życiu.
- Leż spokojnie – zawtórowała mu, zastanawiając się nad tym, co zaszło przed chwilą.
- Banda gejów rzuciła się na mnie, a ty spadłaś ze stołu. – Oznajmił, gdy dostrzegł jej zdziwione spojrzenie. Czy on czyta mi w myślach?! – To był rozsądny krok, Ula. - Roześmiał się. - Dzięki – podziękował szeptem, zatrzymując dłoń na jej zaczerwienionym czole. W milczeniu wpatrywał się w jej oczy, kształtne usta, wstrzymując powietrze. Był tak blisko, a nie potrafił liczyć na nic konkretnego. Ula nie jest zabawką, którą można się zabawić. Nie jest rzeczą, aby potem odstawić, gdy spotka się kolejną „zabawkę” Ona jest prawdziwa, taka realna… Po prostu prawdziwa i taka niedostępna dla kłamcy, drania i seksoholika. Nie może się złamać. Nie może jej skrzywdzić, tak jak wcześniejszych kobiet. Ocknij się, Marek! Ocknij!
- Słucham? – spytała zdezorientowana. – Za co mi dziękujesz? Dlaczego tak patrzysz?
- Jesteś piękna – westchnął, nie panując nad myślami. – Wiesz o tym, prawda?
- Nie lubię komplementów.
- Wiem – szepnął, gładząc policzek kobiety. – Wiem.


Spojrzała na mężczyznę, który trzymał w rękach jajka i ślinił się na jej widok. Ślina nie była widoczna i nie była prawdziwa, ale dokładnie tak by się to zakończyło. Oczami wyobraźni widziała, jak upuszcza jajka na podłogę, podbiega w jej stronę, po czym łapie w ramiona. Tak byłoby, gdyby życie było jedną wielką komedią romantyczną, w której kochankowie płaszczą się do siebie po wspólnie spędzonej nocy. Życie nie jest jednak komedią, a ludźmi nie są aktorzy, którzy uczą się kwestii na pamięć i całują się automatycznie.
- Daj spokój. Nie bawimy się w komplementy, prawda?
- Oczywiście, że nie. Nie bawimy się.
- Mam nadzieję, że nie bajerowałeś mnie w ten sposób – powiedziała na poważnie, co spowodowało poniekąd zakłopotanie u Marka. Bajerować? To śmieszne!
- Oczywiście, że nie bajerowałem cię w ten sposób – rzekł niemalże, jak robot. Nieprawdziwe słowa zaspokoiły jej ciekawość i sprawiły, że nie chciała powracać pamięcią do przeszłości. Miała zacząć nowe życie, więc zawirowania z nieznajomym uznała za wypadek, który nigdy więcej się nie wydarzy. Życie jest przecież niczym pudełko czekoladek. Nigdy nie wiadomo, na co trafi się po drodze. Takie zawirowania nie są przecież dla niej. To absurd, pomyślałaby, gdyby ktokolwiek powiedziałby, że tak zakończy się ta noc.
- Pamiętasz, co działo się w nocy? – spytała nieśmiało, kiedy na jej talerzu znalazła się jajecznica. Zatrzymał się na moment, spojrzał w oczy i przez moment wpatrywał się w nią tępym wzrokiem. Musiała minąć chwila, aby zaprzeczył z cichym westchnięciem.
- Nie pamiętasz?
- To chyba nieistotne?
- Chciałabym wiedzieć, o czym bredziłam. A może wiedzieć, o tym co nabroiłam? Marek, dlaczego ty się uśmiechasz? Dlaczego się śmiejesz? To nie fair, że ty pamiętasz o tym wszystkim.
- Nie – uśmiechnął się ironicznie. – nie chciałabyś tego wiedzieć.
- Chciałabym!
- W skrócie? – spytał, zasiadając na miejscu obok. – Naprawdę nie chciałbym mówić o tym wszystkim w szczegółach.
Skinęła głową ze zrozumieniem. Zaczął wyliczać powoli, przypominając sobie poszczególne wydarzenia.
- Spotkanie w barze, wyprawa do wesołego miasteczka, ucieczka przed ochroniarzem, wizyta w klubie gejowskim…
- … klubie gejowskim?! – krzyknęła, nie kryjąc zdziwienia. – Jak to?!
- Chciałaś mnie tam upić.
- Upić?! – Schowała twarz w dłoniach. – Coś jeszcze?
- I tu zaczyna się problem, bo urwał mi się film. – Przyznał szczerze. - Pamiętam, że leżałaś na ławce po upadku, a ja trzymałem lód.

- To koniec naszej zabawy, prawda? – spytała, spoglądając na Marka, który wciąż trzymał w ręce lód i przykładał do obolałego czoła. Była pewna tego, że nie obejdzie się bez fioletowej śliwy. Była pewna, że przypominając sobie następnego dnia o tym wszystkim, poczuje żal i będzie chciała zniknąć z powierzchni Ziemi. Było jej wstyd za zachowanie, którego dopuściła się tej nocy. Noc była jeszcze długa i wiedziała, że na tym się nie skończy, a może miała ukrytą nadzieję na coś jeszcze?
- Chyba tak – przyznał. – czy jest coś, co chciałabyś zrobić?
- Nienawidzę bycia porzuconą kobietą. Nienawidzę!
- To nie jest chyba błaganie o zainteresowanie się tobą? – przerwał jej, ale ona ignorowała go. Wyrzucała swój gniew i nienawiść, powtarzając historię o byciu zdradzoną i porzuconą. Nie potrafił patrzeć na jej łzy. Nienawidził kobiecych łez!
- Nienawidzę Piotra!
- Więc powiedz mu o tym. Powiedz i zrzuć ten kamień z serca!
- Nie uwierzy mi. – Powiedziała po cichu. – On mi nigdy nie wierzy. Nigdy!
- Więc spraw, aby uwierzył. Powiedz mu to, co mówisz mnie. Powiedz, że nienawidzisz bycia porzuconą kobietą. Powiedz, że zachował się, jak świnia. Powiedz to!
- Powiem, jak będę trzeźwa.
- Dobrze wiesz, że tego nie zrobisz. – Podał jej rękę, aby wstała. Usiadła, spoglądając na niego i zastanawiając się nad słowami, które zostały wypowiedziane musiała przyznać, że miał rację. Przecież nie mówiłby tak, gdyby w to nie wierzył?! - Będziesz się bała, a teraz… Teraz możesz zrobić to bez strachu, bez jakichkolwiek obaw. Najważniejsze jest twoje zdrowie psychiczne. Musisz to powiedzieć jasno i zrozumiale. Jest świnią i dobrze o tym wiesz!
- Idiotą!
- Chamem!
- Prostakiem!
- Seksoholikiem! – Zagryzł wargę na samo określenie, przypominając sobie obelgi Pauli, które były zdecydowanie ostrzejsze od tych tutaj.
- Idziemy? – Wstała z ławki, chwiejąc się na nogach.
- Wypij. – Podał jej butelkę, którą zwędził podczas ucieczki staruszkowi, który otrzymał koszulę. – Musisz być przekonana i wiarygodna.
- Wiarygodna?
- Musisz wiedzieć, czego chcesz.
- Zemsty! – zawołała na głos, przypominając sobie kolację, podczas której ukochany Piotr zachowywał się wobec niej, jak prawdziwy książę. Książę na białym koniu? Nie. Książę bez rumaka?! Dajcie spokój, to tylko podróbka!

Ostatnio edytowany przez ella90 (2010-04-09 17:36:37)


Mamusie:Króweczka, P@ulink@ Moje siostrzyczki to Jagodzianka i Noelka i Vivienn big_smile <3<3 PBWBT
Skrywane namiętności/ Inna historia pewnej miłości / Listy /

Offline

 

#48 2010-04-09 17:30:28

Wkręętka!
Serce przepełnione Ulą
Zarejestrowany: 2009-11-07
Posty: 8323

Re: Skrywane namiętności

Klepnę koma xD

Ech, co Ty masz w wątku jakiegoś wirusa?! xD Co piszę komenta, to się usuwa! Zwariować można! Krótko było! Wiedziała, że jak się na początku rozpędzisz, to potem tak samo szybko, się zgasisz. Tak było z moją tfórczością. I zgasiłam się bezpowrotnie xDD Podoba mi się u Ciebie rozwój wydarzeń. Tak dynamicznie, ciekawie i krejzi! Baaaardzo krejzi. A ja nie mam Wena na komentarz, więc powiem tylko tyle: było super smile

Zdrowego wena! kiss

Wkręętka smile

Ostatnio edytowany przez Wkręętka! (2010-04-09 17:54:59)


- Harry – powiedział w końcu – wiesz, że zawsze będę cię wspierać. – Przełknął. – Nawet jeśli chcesz poderwać Malfoya na dżem.
- Ron! - wykrzyknął Harry z oburzeniem, a potem dodał zduszonym szeptem:
- Myślisz, że powinienem?

Offline

 

#49 2010-04-09 17:51:13

Harris
Dasz wiarę?
Zarejestrowany: 2009-05-26
Posty: 7468

Re: Skrywane namiętności

Chodzi wam o film "Podróż przedślubna" ?? tongue
Sandra Bulock tam grała.. big_smile

Jak czytałam ten fragment od razu zauważyłam, że żywcem z filmu tongue

Oj, coś czuję, że cały wieczór będzie się nam ciągnął i ciągnął ... big_smile xD
Tyle przygód w jedną noc tongue
Ulka by dała sobie rękę uciąć, że w życiu nie będzie leżała na trawie w samej bieliźnie z obcym facetem w stanie barddzooo nietrzeźwym i w wesołym miasteczku tongue

Czekam na zemstę Uli xD


H.

Ostatnio edytowany przez Harris (2010-04-09 18:04:08)


SNiSUM&UwS

Offline

 

#50 2010-04-09 17:58:39

lady_garga
Cokolwiek Marka
Od: Piła
Zarejestrowany: 2009-11-17
Posty: 2757

Re: Skrywane namiętności

ella90 napisał:

Idiotą!
- Chamem!
- Prostakiem!
- Seksoholikiem!

a ten seksoholik to Mareckiemu skąd się wziął? tak trauma tak? big_smile
nie no rozdział świetny, chociaż trochę mniej mi ssię dpodobał od poprzednich... może dlatego, że był mniej krejzi... ale i tak fajnie big_smilebig_smile


"Wszystkie kudłate myśli kiedyś wyłysieją" heart   
Moja familia: mamóś klaudusia_227, siestra Indó i siostrzyczka duchowa vivienn kiss
GNAJ; FSiJPH; SWSiOCJT; SZFGM; MDUC

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB© Copyright 2002–2018 PunBB
statystyka