BrzydULA - jedyne forum fanów serialu

Forum dyskusyjne miłośników serialu "BrzydULA"

Nie jesteś zalogowany.

#11 2010-05-04 20:52:35

Kika_KP
Szemrzący typ
Od: Żywiec
Zarejestrowany: 2010-02-09
Posty: 57

Re: Opowiadanko

O widzę, że ktoś mnie do tablicy wywołał tongue Również pozdrawiam gorąco, Iris tongue

Co do opowiadania, to faktycznie troszkę krótko, żeby się wypowiedzieć jakoś obszerniej, ale póki co, nawet mi się podoba. Zobaczymy, jak rozwiniesz pomysł i co z tego dalej wyjdzie smile


Chocolate napisał:

Zdradzał swoją żonę, a ty go kryłaś.

Chocolate napisał:

A Marek w tym opowiadaniu nie jest żonaty z Pauliną. ;p I faktycznie jest to pokaz FD Gusto.

To tutaj nam się jakiś błędzik wkradł w takim razie wink


Jeszcze jedno, dziewczyno masz 14 lat, tak? *przewija posty do góry* Tak! Ja w Twoim wieku ledwo potrafiłam sklecić prawidłowo zdanie, cóż... wolałam latać za piłką, niż pisać, czy czytać, więc ogromny szacun! tongue A jak będziesz ćwiczyć to za niedługo naprawdę zrobisz ogromne postępy! Powodzenia smile
Kika.


- You think I can fix myself?
- I don't know.
- 'Cause I'm the most screwed-up person in the world.
- I know. I love you. I wish I didn't. But I can't help it.

Offline

 

2010-05-04 20:52:35

Cindy
Najlepsza doradczyni na forum

#12 2010-05-04 20:56:25

Chocolate
BrzydUloholik
Od: Zimowa stolica
Zarejestrowany: 2010-05-04
Posty: 2089
Serwis

Re: Opowiadanko

Osz... Coś na moim blogu dziewczyny mi mówiły, że się pomyliłam, więc za chwilę poprawię tę nieszczęsną żonę... Nie wiem, jak to zrobiłam, że ja wcześniej nie zauważyłam. hmm
I muszę przyznać, że się Was bardzo bałam, ale widzę, że nie jest tak źle. Może jeszcze będą ze mnie ludzie. tongue
A 15 lat będę mieć w październiku, więc ja przyjmuję, że mam 14. smile


Moje nowe opowiadanie: Bezludna wyspa | Nareszcie są wakacje! lol

Nie kochaj mocno, bo przyjdzie nienawiść,
nie nienawidź mocno, bo przyjdzie miłość...

Offline

 

#13 2010-05-04 21:00:01

Króweczka
Kochanka Marka
Od: Augustów
Zarejestrowany: 2009-08-29
Posty: 4337

Re: Opowiadanko

<wyciera ekran komputera siostry, który tonie w hektolitrach śliny> Irka, opanuj się tongue


Jak dla mnie całkiem udany debiut. Podobają mi się te "tytuły" przed każdym z akapitów. Na razie nie wiem jeszcze do czego dążysz.

Marko to Markomaniaczka - jedna z najlepszych pisarek na tym forum. Szczerze polecam smile

Weny


Turek + Krówka to mi jakoś podejrzanie kebabem pachnie - by Słonióheart
... A księżyc opowiada mi najpiękniejsze w jego życiu sny...

No to mamy piękny czworokącik... lx

Offline

 

#14 2010-05-04 21:01:44

brzydulomaniaczka
Przyjaciułka SteFy
Od: Gdzieś w lubelskim...
Zarejestrowany: 2009-04-04
Posty: 10576
Serwis

Re: Opowiadanko

Marko = Markomaniaczka i to zbrodnia nie znać jej tekstów wink Polecam jej miniaturki (ostatni post to mój komentarz, tak BTW xD), bodajże na trzeciej stronie, jak również opowiadanie wink Może się nie obrazi za taką reklamę xD
Chocolate, 1) masz fajny i przyjazny nick xD 2) ja nie gryzę, inni też (a jeżeli już, to leciutko albo jak mam zuy humor) 3)naprawdę nie było tak źle, bo gdyby było, to mój komentarz wyglądałby sto razy gorzej xD
Pozdrawiam, Irka.


Kocham wszystkie swoje siostrzyczki forómowe: Aduśka, Apollina, Claudia, Króweczka, Libby, Mel, Pszczoła, Struś.
Mój facet to Miron Lipski heart    iris
Kocham swój wieczny avek <3

Offline

 

#15 2010-05-04 21:03:17

Chocolate
BrzydUloholik
Od: Zimowa stolica
Zarejestrowany: 2010-05-04
Posty: 2089
Serwis

Re: Opowiadanko

Dziękuję za wyjaśnienie. Na pewno zerknę w wolnej chwili na jej twórczość. smile
A wena mi się na pewno przyda, bo czasem ciężko coś wymyślić.


Moje nowe opowiadanie: Bezludna wyspa | Nareszcie są wakacje! lol

Nie kochaj mocno, bo przyjdzie nienawiść,
nie nienawidź mocno, bo przyjdzie miłość...

Offline

 

#16 2010-05-04 22:46:41

Chocolate
BrzydUloholik
Od: Zimowa stolica
Zarejestrowany: 2010-05-04
Posty: 2089
Serwis

Re: Opowiadanko

Boję się, boję, ale wstawiam drugą część... Została napisana jakoś ok. 6 kwietnia...
Mam nadzieję, że źle nie będzie. No i oczywiście zaczynam się dokształcać Waszymi opowiadaniami. wink Ale na razie nie mam czasu przeczytać całości. No, dobra. Nie piszę więcej nic zbędnego. tongue

(2) I’m here alone.

    Wszędzie pełno ludzi, jednak nikt za bardzo nie zwracał uwagi na niego – Marka Dobrzańskiego, który przyszedł na pokaz nowej kolekcji domu mody Febo & Dobrzański. Cieszył się, bo wiedział, że przynajmniej Ula się nie wystraszy, a on spokojnie będzie mógł na nią popatrzeć. Uśmiechnął się na tę myśl i zaczął szukać jej wzrokiem, ale nigdzie nie mógł jej znaleźć. Nie rozumiał tego, przecież wybrała inne, lepsze życie z Piotrem. Spojrzał jeszcze raz na scenę, bo nadszedł moment, w którym panna Cieplak miała wyjść na wybieg i zaprezentować dumę kolekcji – suknię ślubną. Poczekał minutę, dwie… Wiedział, że coś jest nie tak, ale nie miał zamiaru dłużej czekać, więc skierował się do wyjścia. Nagle w całym pomieszczeniu zgasło światło, a on usłyszał, jak ktoś krzyczy:
    - Spokojnie! To tylko awaria prądu! Za chwilę na pewno wszystko wróci do normy.
    Zanim zdążył cokolwiek pomyśleć, skierował się w stronę osób, które zarządzały tym wszystkim. Odnalazł Maćka i zapytał:
    - Co się dzieje? Może wam pomóc?
    - Marek, gdybyś tylko mógł – zaczął. – Marek?! Ale co ty tu robisz?! – prawie krzyknął.
    - Przyszedłem na pokaz. Nie widać? – zaśmiał się.
    - Ale to nie miało być tak… Przecież poleciałeś z Pauliną…
    - Nie – przerwał mu. – Nie mogłem tego zrobić, ponieważ ważniejsza jest dla mnie Ula. Obojętnie kogo wybierze, ja zawsze będę blisko niej.
    - No właśnie… - Maciek pokiwał głową z niedowierzaniem. – To się chyba spóźniłeś.
    - Jak to? – Marek wytrzeszczył oczy ze zdumienia.
    - Ona pojechała na lotnisko. Myślała, że cię jeszcze zatrzyma.
    Młody Dobrzański nie zwracał już uwagi na słowa przyjaciela swojej ukochanej, ale szybko pobiegł w kierunku wyjścia, wyjmując kluczyki z kieszeni swojej marynarki. Wsiadł w pośpiechu do auta i, nie zważając na przepisy, ruszył w kierunku lotniska. Miał nadzieję, że Ula jeszcze tam będzie.

***

    Świat się dla niej zawalił. Stała na lotnisku i płakała, odkąd usłyszała, że samolot do Włoch już wystartował. Nie chciała tego i to bardzo. W myślach wciąż przytaczała możliwe scenariusze, które mogłyby się wydarzyć, gdyby postąpiła inaczej. Ale czasu nie da się cofnąć, a ona oddałaby własne życie za to, żeby mogła to zrobić. Była pewna, że wtedy wszystko stałoby się inaczej. Marek stałby obok niej na pokazie i cieszyliby się swoim szczęściem, a za kilka godzin wracaliby zmęczeni do swojego mieszkania. No właśnie, mieszkanie… Dlaczego wcześniej o tym nie pomyślałam?, zapytała siebie w myślach. Wsiadła do taksówki i wymieniła szybko adres, pod który chciałaby się udać. Kilkanaście minut później stała pod drzwiami wieżowca, w którym mieszkał Marek po zerwaniu z Pauliną. Nacisnęła guzik domofonu raz, drugi, trzeci… Nikt nie odpowiadał. Zrezygnowana, zaczęła schodzić po schodach, by wsiąść do tej samej taksówki, która ją tu przywiozła. Nagle poczuła ogromny ból w brzuchu. Upadła na kolana i złapała się za bolącą część ciała. Wiedziała, że coś jest nie tak. Od kilku miesięcy wymiotowała, słabo się czuła, a do tego jej brzuch ostatnio się powiększył. Dopiero teraz zebrała te fakty w jedną całość. Powód mógł być tylko jeden – ciąża.
    - Jestem w ciąży – wyszeptała i chwilę później straciła przytomność. Podbiegł do niej taksówkarz, a gdy zobaczył, że dziewczyna zemdlała, zadzwonił po karetkę, która kilka minut później była już na miejscu i zabrała ją do szpitala.

***

    Piotr kończył już swój dyżur, gdy nagle zobaczył, że do środka wwożona jest nowa pacjentka. Spojrzał na nią przelotnie, ale coś nie pozwoliło mu pójść dalej. Obrócił się i zobaczył już wyraźnie, że to Ula. Dołączył szybko do lekarzy i sanitariuszy, którzy przed chwilą ją przywieźli. Dowiedział się szybko, o co chodzi, a gdy okazało się, że nie miała przy sobie żadnych dokumentów, powiedział:
    - Ja ją znam. To Ula Cieplak.
    Wszyscy znali panią prezes F&D, więc nie było problemu z przyjęciem jej, tym bardziej, że zostało jeszcze kilka wolnych miejsc.
    Podczas gdy robiono jej badania, Piotr przechadzał się wolnym krokiem po korytarzu i martwił jej stanem zdrowia. Wiedział, że powinien się pośpieszyć, bo spóźni się na samolot, którym miał dziś lecieć. Specjalnie kupił bilet na ostatni lot, ale w tej sytuacji wolał zostać jeszcze chwilę i dowiedzieć się, co stało się Uli. Kilka minut później podszedł do niego kolega i powiedział:
    - Twoja przyjaciółka jest w ciąży, w zagrożonej ciąży…
    Spojrzał na niego smutnymi oczami, pokiwał głową i odszedł do swojego samochodu. Teraz wiedział już na pewno, że wybrała życie bez niego, ale z dzieckiem, którego ojcem na pewno był Marek. Sosnowski postanowił, że nie będzie się więcej wtrącał, bo doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że ona zawsze kochała, kocha i będzie kochać młodego Dobrzańskiego. Przecież Piotr za dwie godziny wsiądzie do samolotu i rozpocznie nowe życie.

Ostatnio edytowany przez Chocolate (2010-05-05 00:01:34)


Moje nowe opowiadanie: Bezludna wyspa | Nareszcie są wakacje! lol

Nie kochaj mocno, bo przyjdzie nienawiść,
nie nienawidź mocno, bo przyjdzie miłość...

Offline

 

#17 2010-05-04 23:06:42

Króweczka
Kochanka Marka
Od: Augustów
Zarejestrowany: 2009-08-29
Posty: 4337

Re: Opowiadanko

Brzuch zaczyna się powiększać dopiero koło 4 miesiąca. To tak baj de łej wink
W pierwszym zdaniu zrobiłaś literówkę w słowie "Marek". Ogólnie to IMO rozdział słabszy niż poprzednio. Ale czekam na kolejny smile
Weny


Turek + Krówka to mi jakoś podejrzanie kebabem pachnie - by Słonióheart
... A księżyc opowiada mi najpiękniejsze w jego życiu sny...

No to mamy piękny czworokącik... lx

Offline

 

#18 2010-05-04 23:12:01

Chocolate
BrzydUloholik
Od: Zimowa stolica
Zarejestrowany: 2010-05-04
Posty: 2089
Serwis

Re: Opowiadanko

Poprawiłam... smile A co do tego brzucha, to miało być, że kilka miesięcy. Również poprawiłam.
A jestem chaotyczna w swoich opowiadaniach, więc nieraz może być znacznie gorzej. wink


Moje nowe opowiadanie: Bezludna wyspa | Nareszcie są wakacje! lol

Nie kochaj mocno, bo przyjdzie nienawiść,
nie nienawidź mocno, bo przyjdzie miłość...

Offline

 

#19 2010-05-04 23:17:54

brzydulomaniaczka
Przyjaciułka SteFy
Od: Gdzieś w lubelskim...
Zarejestrowany: 2009-04-04
Posty: 10576
Serwis

Re: Opowiadanko

Coś zaczyna się dziać... Hmm. Ale mam takie wrażenie, że to wszystko już gdzieś było... Ula w ciąży, szpital... Za to plus za pokaz - nareszcie jakieś inne rozwiązanie big_smile
Ogólnie nieźle big_smile
Ooo, i co ja widzę, oprócz mnie ktoś krytykuje? o.O Noo xD Rozkręcamy się, widzę...
Hmm, teraz się zastanawiam co będzie dalej... Bo coś mi się widzi, że będzie okroopnie przewidywalnie...
Irka.


Kocham wszystkie swoje siostrzyczki forómowe: Aduśka, Apollina, Claudia, Króweczka, Libby, Mel, Pszczoła, Struś.
Mój facet to Miron Lipski heart    iris
Kocham swój wieczny avek <3

Offline

 

#20 2010-05-04 23:23:58

Króweczka
Kochanka Marka
Od: Augustów
Zarejestrowany: 2009-08-29
Posty: 4337

Re: Opowiadanko

brzydulomaniaczka napisał:

Coś zaczyna się dziać... Hmm. Ale mam takie wrażenie, że to wszystko już gdzieś było... Ula w ciąży, szpital... Za to plus za pokaz - nareszcie jakieś inne rozwiązanie big_smile
Ogólnie nieźle big_smile
Ooo, i co ja widzę, oprócz mnie ktoś krytykuje? o.O Noo xD Rozkręcamy się, widzę...
Hmm, teraz się zastanawiam co będzie dalej... Bo coś mi się widzi, że będzie okroopnie przewidywalnie...
Irka.

Myślałaś, że tylko Ty możesz krytykować? A figa tongue

Sorry za OT smile


Turek + Krówka to mi jakoś podejrzanie kebabem pachnie - by Słonióheart
... A księżyc opowiada mi najpiękniejsze w jego życiu sny...

No to mamy piękny czworokącik... lx

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB© Copyright 2002–2018 PunBB
statystyka