BrzydULA - jedyne forum fanów serialu

Forum dyskusyjne miłośników serialu "BrzydULA"

Nie jesteś zalogowany.

#31 2010-12-20 20:38:06

meaaem
Prawie jak Papuka
Od: W/Ł
Zarejestrowany: 2010-01-28
Posty: 6125

Re: In vitro

Adopcja jest piękną rzeczą, ale jak to powiedziała mi koleżanka do adopcji trafiają tylko dzieci z rodzin patologicznych i niestety to jest prawda.

Tylko dzieci z rodzin patologicznych? To niemożliwe.
A co z dziećmi, które zostały osierocone i nie mają żadnych bliskich? Być może jest ich niewiele, nie wiem, ale jednak są takie przypadki. I czy każde dziecko z patalogicznej rodziny jest od razu z góry przekreślone? Dlaczego w ogóle mają niby być gorsze? Geny to nie wszystko, bardzo ważna kwestią jest wychowanie.

Ostatnio edytowany przez meaaem (2010-12-20 20:43:29)


...Czasami czuję się jak marna słaba trzcina,
Którą z łatwością zimny wiatr jak chce wygina.
Czasami tracę wiarę we wszystko co robię,
Złe zdanie mam o ludziach, fatalne o sobie...

Offline

 

2010-12-20 20:38:06

Cindy
Najlepsza doradczyni na forum

#32 2010-12-20 20:38:33

panna anna
Prawie jak Cindy
Od: wschód Europy
Zarejestrowany: 2010-04-08
Posty: 8512

Re: In vitro

Ja uważam, że dziecko to wielka odpowiedzialność. Nie ważne czy jest ono adoptowane czy jest mieszanką wspólnych genów. Z partnerem można się rozstać z dzieckiem nie...
Co do adopcji - dzieci z patologicznych rodzin mają trudne doświadczenia i potrzebują mięcej uwagi i zaangażowania... Co nie znaczy że są gorsze.
Nie wszyscy ludzie powinni mieć dzieci, taka jest smutna prawda.


Я схожу с ума, мне мало-мало-мало
Mне мало-мало-мало тебя
Знаю я сама, мне мало-мало-мало
Мне мало-мало-мало тебя

Offline

 

#33 2010-12-20 20:42:44

meaaem
Prawie jak Papuka
Od: W/Ł
Zarejestrowany: 2010-01-28
Posty: 6125

Re: In vitro

Dokładnie, potrzebują więcej uwagi, ciepło rodzinne jest im obce, a niektóre starsze dzieciaki z tych rodzin nie chcą żyć tak jak ich biologiczni rodzice.

Ostatnio edytowany przez meaaem (2010-12-20 20:43:06)


...Czasami czuję się jak marna słaba trzcina,
Którą z łatwością zimny wiatr jak chce wygina.
Czasami tracę wiarę we wszystko co robię,
Złe zdanie mam o ludziach, fatalne o sobie...

Offline

 

#34 2010-12-21 18:47:17

lusia
Mroczki Pshemko
Zarejestrowany: 2009-02-24
Posty: 597

Re: In vitro

brzydulomaniaczka napisał:

Adopcja jest piękną rzeczą, ale jak to powiedziała mi koleżanka do adopcji trafiają tylko dzieci z rodzin patologicznych i niestety to jest prawda.

Więc ich nie adoptujmy, bo są "gorsze"?

Na pewno obciążone genetycznie. Gdybyś miała adoptować dziecko, które urodziło się już z chorobą alkoholową lub narkotyczną, to odpowiedziałabyś od razu- jasne biorę?
Nie mówię, że nikt ich nie zaadoptuje, ale to wielka odpowiedzialność, bo takie dziecko może nie spełnić Twoich marzeń i oczekiwań. Będzie miało problemy w nauce i tego nie zmienisz niestety, bo takie dzieci mają zawsze jakieś uszkodzenia w mózgu. Wychować owszem, wychowasz na porządnego człowieka i tu nie mam o czym debatować. Niestety możliwość rozwoju intelektualnego to już inna bajka.
Zatem przy adopcji naprawdę trzeba się poważnie zastanowić, bo nawet przy własnych dzieciach człowiek ma czasem dość, chociaż kocha je ponad własne życie.
   Poza tym jak zauważyłaś ja przytoczyłam słowa koleżanki, która leczy się na bezpłodność i to jest jej opinia dotycząca adopcji. To był jej argument, kiedy zasugerowałam jej adopcję. Ja wiem, że własne dzieko też może urodzić się z wadami, dlatego nie skreślam adopcji.

meaaem napisał:

Tylko dzieci z rodzin patologicznych? To niemożliwe.
A co z dziećmi, które zostały osierocone i nie mają żadnych bliskich? Być może jest ich niewiele, nie wiem, ale jednak są takie przypadki. I czy każde dziecko z patalogicznej rodziny jest od razu z góry przekreślone? Dlaczego w ogóle mają niby być gorsze? Geny to nie wszystko, bardzo ważna kwestią jest wychowanie.

Owszem są takie przypadki, ale to tylko bardzo mały procent. Ja nie przekreślam dzieci z rodzin patologicznych, ale podałam argument osoby, która być może będzie musiała zastanawić się nad adopcją.


Talent polega na połączeniu siły twórczej ze zdolnością wykonawczą.
Honore de Balzac

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB© Copyright 2002–2018 PunBB
statystyka