BrzydULA - jedyne forum fanów serialu

Forum dyskusyjne miłośników serialu "BrzydULA"

Nie jesteś zalogowany.

#1 2010-07-29 20:29:29

Strychnine
Szef nocnej zmiany
Od: Ravenclaw
Zarejestrowany: 2009-04-09
Posty: 12582
Serwis

Antykoncepcja a Kościół.

Jak wszyscy wiemy, Kościół katolicki odrzuca wszelkie rodzaje antykoncepcji, poza tymi naturalnymi zupełnie, czyli wstrzemięźliwością itd. Co o tym sądzicie?
Ja osobiście uważam, że to strasznie przestarzałe stanowisko, zresztą utrzymywane na podstawie argumentów, które wykluczają się same.
Bo co jest lepsze? Pozwolenie na antykoncepcję czy świadomość tego, ile aborcji jest przeprowadzanych na świecie? Ile dzieci ginie w śmietnikach tuż po urodzeniu? Ile jest porzuconych sierot?
Czy nie lepiej zezwolić na antykoncepcję w postaci prezerwatyw, czy może raczej pozwolić, by HIV dalej się rozprzestrzeniał, np. a Afryce, gdzie dzieje się to na ogromną skalę, wyniszczając społeczeństwa, narody?

Co Wy na to?


FOM SEMUMIUWW AfF FSiJPH SNiSUM&UwS GNAJ DORIS MDUC

This is my timey-wimey detector. It goes ding when there’s stuff. - The Doctor

Offline

 

2010-07-29 20:29:29

Cindy
Najlepsza doradczyni na forum

#2 2010-07-29 20:58:04

essence.
Przyjaciel Brzyduli
Od: Poznań
Zarejestrowany: 2010-06-30
Posty: 143

Re: Antykoncepcja a Kościół.

Z Kościołem i antykoncepcją jest delikatnie mówiąc źle. Chcę się odnieść do epidemii chorób zakaźnych. Jeśli ludzie chodzący do kościoła i wierzący w Boga, bardzo, bardzo nie używają prezerwatyw, ponieważ Kościół nie pozwala, to dlaczego uprawiają seks? To też jest grzechem. Mówię tutaj oczywiście o skrajnych przypadkach ludzi w w Afryce, która jednak nie jest tak rozwinięta jak reszta świata, niestety. Niech Kościół po prostu zaakceptuje fakt że ludzie się kochają i pozwoli na tę antykoncepcję. Niektóre pary mimo swojej miłości nie chcą mieć dzieci, więc dlaczego miałyby odmawiać sobie przyjemności jaką mogą czerpać z seksu?


"Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko.
Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie."

Kropla łzy, kropla szczęścia. Dotknij ją.

Offline

 

#3 2010-07-29 21:17:57

ann666
Wali z grubiańskiej rury
Od: Cesarstwo Toruńskie
Zarejestrowany: 2009-05-21
Posty: 17201
Serwis

Re: Antykoncepcja a Kościół.

essence. napisał:

Niektóre pary mimo swojej miłości nie chcą mieć dzieci, więc dlaczego miałyby odmawiać sobie przyjemności jaką mogą czerpać z seksu?

A czy wg Kościoła głównym celem (czy jednym z głównych celów) małżeństwa nie jest prokreacja? A to przecież wyklucza stosowanie antykoncepcji.


Je suis responsable de ma rose
After all this time? ALWAYS

Offline

 

#4 2010-07-29 21:23:05

essence.
Przyjaciel Brzyduli
Od: Poznań
Zarejestrowany: 2010-06-30
Posty: 143

Re: Antykoncepcja a Kościół.

ann666 napisał:

A czy wg Kościoła głównym celem (czy jednym z głównych celów) małżeństwa nie jest prokreacja? A to przecież wyklucza stosowanie antykoncepcji.

Jest, jednak czasy zmieniły się bardzo, bardzo mocno. Nawet Kościół nie zmusi małżeństwa do prokreacji. Jeszcze przyszła mi do głowy jednak rzecz - choroby, co jeśli jeden z partnerów jest nosicielem lub zakażonym, jednak są małżeństwem, kochają się. Kościół powinien pozwolić stosowania środków antykoncepcyjnych, a już na pewno prezerwatyw. Jeszcze jedna kwestia tongue Jeśli małżeństwo, para zabezpiecza się w sposób naturalny(kalendarzyk, stosunek przerywany... i wiele innych) to nie rozumiem dlaczego to jest dozwolone i nie jest uznawane za grzech a już użycie prezerwatywy czy jakieś globulki tak...


"Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko.
Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie."

Kropla łzy, kropla szczęścia. Dotknij ją.

Offline

 

#5 2010-07-29 21:29:21

Strychnine
Szef nocnej zmiany
Od: Ravenclaw
Zarejestrowany: 2009-04-09
Posty: 12582
Serwis

Re: Antykoncepcja a Kościół.

essence. napisał:

Jeszcze jedna kwestia tongue Jeśli małżeństwo, para zabezpiecza się w sposób naturalny(kalendarzyk, stosunek przerywany... i wiele innych) to nie rozumiem dlaczego to jest dozwolone i nie jest uznawane za grzech a już użycie prezerwatywy czy jakieś globulki tak...

No to akurat jasne. To jest tak, że niby się "zabezpieczasz", ale i tak wszystko w rękach Boga. W innych przypadkach bezpośrednio ingerujesz, nie jest to już naturalne... Nie umiem tego wyjaśnić, ale różnicę odczuwam wyraźną.

slonik mondrze godocie Babóś! Jaaa Słoń tu był i się wbił tongue


FOM SEMUMIUWW AfF FSiJPH SNiSUM&UwS GNAJ DORIS MDUC

This is my timey-wimey detector. It goes ding when there’s stuff. - The Doctor

Offline

 

#6 2010-07-29 21:35:17

essence.
Przyjaciel Brzyduli
Od: Poznań
Zarejestrowany: 2010-06-30
Posty: 143

Re: Antykoncepcja a Kościół.

Strychnine napisał:

No to akurat jasne. To jest tak, że niby się "zabezpieczasz", ale i tak wszystko w rękach Boga. W innych przypadkach bezpośrednio ingerujesz, nie jest to już naturalne... Nie umiem tego wyjaśnić, ale różnicę odczuwam wyraźną.

slonik mondrze godocie Babóś! Jaaa Słoń tu był i się wbił tongue

Ja nie odczuwam różnicy, bo żadna metoda antykoncepcyjna, nawet na nienaturalna,
nie daje stu procent pewności, no oprócz wstrzemięźliwości... Gdzieś, kiedyś jakimś był cytat, że aby powstało dziecko dwie duszę muszą się połączyć, coś z jakaś magią, strarrasznie fajny był, chyba polonistka mi go podrzuciła, więc wracając do tematu - tak i tak wszystko w rękach Boga. Tylko że w sztucznych metodach ma mniejsze pole do opisu.


"Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko.
Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie."

Kropla łzy, kropla szczęścia. Dotknij ją.

Offline

 

#7 2010-07-30 11:28:55

brzydulomaniaczka
Przyjaciułka SteFy
Od: Gdzieś w lubelskim...
Zarejestrowany: 2009-04-04
Posty: 10576
Serwis

Re: Antykoncepcja a Kościół.

Jest, jednak czasy zmieniły się bardzo, bardzo mocno. Nawet Kościół nie zmusi małżeństwa do prokreacji.

Tak? Ciekawe... A wiesz, że jednym z celów małżeństwa jest spłodzenie potomstwa? Jeśli nie zamierzasz mieć dzieci, ty albo twój partner, w ogóle, to żaden ksiądz nie da wam ślubu.

Co do antykoncepcji... Ciężka sprawa. Niby lepiej się zabezpieczać niż potem iść na skrobankę, ale... Moim zdaniem decyzja o dziecku powinna być poparta ślubem i to wtedy, kiedy ludzie są na to gotowi. Kalendarzyk to też jest jakaś metoda, w końcu człowiek to nie zwierzę i swoje popędy powinien umieć trzymać na wodzy (chociaż to i tak raczej teoria).


Kocham wszystkie swoje siostrzyczki forómowe: Aduśka, Apollina, Claudia, Króweczka, Libby, Mel, Pszczoła, Struś.
Mój facet to Miron Lipski heart    iris
Kocham swój wieczny avek <3

Offline

 

#8 2010-07-30 11:49:14

Papuka
Wesołych Świąt!!!
Od: 100lica/Piaseczno
Zarejestrowany: 2009-04-08
Posty: 32911

Re: Antykoncepcja a Kościół.

Maniaczko, ale czy ona powiedziała, że małżeństwo bez dzieci zupełnie?
Kalendarzyk... Jedna z gorszych metod zapobiegania tongue
Tak samo stosunek przerywane i inne zabobony. A popędy... to nie chodzi tylko o zaspokojenie potrzeb seksualnych. Człowiek akurat ma możliwość czerpania z seksu przyjemności i nie musi to kończyć się ciążą.


"rżnęli się jak dwie oszalałe siekiery" by słonió big_smile
"Na końcu świata, pośród oceanu niezapominajek, dwie dusze odnalazły się nawzajem." by Mlawer...
"Hold me close and hold me fast The magic spell you cast This is la vie en rose" "La vie en rose"

Offline

 

#9 2010-07-30 12:02:01

meaaem
Prawie jak Papuka
Od: W/Ł
Zarejestrowany: 2010-01-28
Posty: 6125

Re: Antykoncepcja a Kościół.

Może będę brutalna, ale dla mnie to jest kolejna bezmyślna ingerencja Kościoła.
Co w przypadku, tak jak zauważyła essence, chorób zakaźnych? Czy takie osoby nie mają prawa zawierać małżeństwa?
Naturalne metody typu kalendarzyk czy stosunek przerywany są wg mnie bardzo zawodne.
A co w przypadku osób, które chcą dać życie załóżmy dwójce dzieci? To źle? Czy mają się rozmnażać do woli, aż sobie stworzą całą drużynę piłkarską? A jeśli nie mają warunków i stać ich tylko na utrzymanie dwójki dzieciaczków? A co gdy kobieta zajdzie w ciążę w późnym wieku i jej życie będzie zagrożone lub życie tego dziecka?

Ostatnio edytowany przez meaaem (2010-07-30 12:03:00)


...Czasami czuję się jak marna słaba trzcina,
Którą z łatwością zimny wiatr jak chce wygina.
Czasami tracę wiarę we wszystko co robię,
Złe zdanie mam o ludziach, fatalne o sobie...

Offline

 

#10 2010-07-30 12:48:41

Papuka
Wesołych Świąt!!!
Od: 100lica/Piaseczno
Zarejestrowany: 2009-04-08
Posty: 32911

Re: Antykoncepcja a Kościół.

No i jeszcze kwestia zwierząt. Człowiek jest zwierzęciem rozumnym i w przeciwieństwie do zwierząt nie musi uprawiać seksu tylko celem przedłużenia gatunku.
Świat poszedł przód naprzód (uwielbiam to stwierdzenie tongue ) i naukowcy opracowali skuteczne metody zapobiegania ciąży. Chyba lepiej spłodzić świadomie 2 dzieci i dalej czerpać przyjemność z seksu niż np zrezygnować z niego. Bo ja to stosunek przerywany i kalendarzyk stawiam prawie na równi z metodą: po stosunku stań na jednej nodze, albo wypij szklankę wody tongue
Na szczęście kościół stał się mnie restrykcyjny wobec prezerwatyw, ale nie zrozumiem nigdy podejścia że ksiądz może odmówić udzielenia ślubu parze która nie chce bądź nie może mieć dzieci.
Orientuje się ktoś może jak kościół zapatruje się na kwestię adopcji?


"rżnęli się jak dwie oszalałe siekiery" by słonió big_smile
"Na końcu świata, pośród oceanu niezapominajek, dwie dusze odnalazły się nawzajem." by Mlawer...
"Hold me close and hold me fast The magic spell you cast This is la vie en rose" "La vie en rose"

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB© Copyright 2002–2018 PunBB
statystyka