BrzydULA - jedyne forum fanów serialu

Forum dyskusyjne miłośników serialu "BrzydULA"

Nie jesteś zalogowany.

#1 2010-08-17 10:20:09

Papuka
Wesołych Świąt!!!
Od: 100lica/Piaseczno
Zarejestrowany: 2009-04-08
Posty: 32911

Edukacja seksualna i nasza wiedza o seksie

Jak w temacie. Co wiemy o seksie, czego nauczyła nas szkoła, kościół, dom.
Skąd dowiedzieliście się że to nie bocian, kapusta ani nic takiego nie sprowadziło nas na ten świat?
zapraszam do dyskusji smile


"rżnęli się jak dwie oszalałe siekiery" by słonió big_smile
"Na końcu świata, pośród oceanu niezapominajek, dwie dusze odnalazły się nawzajem." by Mlawer...
"Hold me close and hold me fast The magic spell you cast This is la vie en rose" "La vie en rose"

Offline

 

2010-08-17 10:20:09

Cindy
Najlepsza doradczyni na forum

#2 2010-08-17 10:34:04

meaaem
Prawie jak Papuka
Od: W/Ł
Zarejestrowany: 2010-01-28
Posty: 6125

Re: Edukacja seksualna i nasza wiedza o seksie

Papó, to żeś poleciała! Naprawdę chcesz wiedzieć co ja wiem? Otóż... ptaszek wlatuje do dziupli... lx
A tak poważnie:
Właściwie to sama nie wiem skąd wiedziałam co i jak się robi. Nigdy nie wierzyłam w  bajki o bocianie, kapuście itd. - u mnie w domu się tak o seksie nie mówiło. Pamiętam przekopywanie Internetu, książek, rozmowy ze znajomymi... miałam też odpowiednie przedmioty w szkole: biologię i wychowanie do życia w rodzinie. Na religii te sprawy były poruszone dopiero w liceum... :]
Nie miałam żadnej rozmowy uświadamiającej z rodzicami, nic z tych rzeczy, mimo, że mam wspaniałych rodziców i dobre stosunki z nimi, zwłaszcza z mamą. Nabycie wiedzy 'jak się robi dzieci' miałam za sobą. Rodzice wiedzieli o tym, gdybym jeszcze potrzebowała czegoś to mogłam ich spytać. Pozostała inna kwestia: co z tą wiedzą zrobię? Moi rodzice wychodzili z założenia, że co mam zrobić to zrobię, czy to za ścianą czy poza domem. Wiedziałam, że nie mogę ich zawieźć w żaden sposób, bo mi zależało na tym, by mi ufali i nasze relacje pozostały takie jakie były. To ja sama miałam wybrać co jest dla mnie dobre, a co złe, mimo tego, że zwracali mi uwagę co jest jakie dla nich i to dotyczyło każdej sfery, nie tylko intymnej. Dali mi wybór. Pamiętam długie rozmowy, tłumaczenia, niezbyt wścibskie pytanie o mój punkt widzenia. Bardzo ich to interesowało! Nic mi nie narzucali. Do dziś bardzo często żartujemy sobie na temat seksu! Cieszę się, że nie był i nie jest to temat tabu. Dzięki temu podejściu wyrobiłam sobie swój własny pogląd i nigdy pochopnie nie podeszłam do spraw seksu. Cenię takie podejście... i chyba takie właśnie chciałabym okazać swojemu potomstwu.

Ostatnio edytowany przez meaaem (2010-08-17 10:38:33)


...Czasami czuję się jak marna słaba trzcina,
Którą z łatwością zimny wiatr jak chce wygina.
Czasami tracę wiarę we wszystko co robię,
Złe zdanie mam o ludziach, fatalne o sobie...

Offline

 

#3 2010-08-17 10:34:58

MEG1984
Prawie jak Papuka
Od: zachodniopomorskie
Zarejestrowany: 2009-12-02
Posty: 6290

Re: Edukacja seksualna i nasza wiedza o seksie

Szkoła to mnie nauczyła o układzie rozrodczym, ogólnie jak powstaje zarodek, przebiega ciąża na tym się skończyło. Z tego co pamiętam było to w czwartej klasie podstawówki więc miałam jakieś 10 - 11 lat.
Za moich czasów to nie było przedmiotu wychowanie do życia w rodzinie. Zresztą mam wrażenie, że i dziś wielkiego pożytku z niego nie ma.
Najwięcej wyniosłam z domu. Może moi rodzice jakoś szczególnie ze mną nie rozmawiali na te tematy, ale przynajmniej zadbali bym w odpowiednim wieku miała pod ręką stosowne książki. Zresztą muszę przyznać, że i mi jakoś nie spieszyło się do rozmów z nimi na te tematy.
No cóż nie da się ukryć, że okres dojrzewania jest trudny i czasem człowiek nie chce rozmawiać na pewne tematy z własnymi rodzicami. A już na pewno nie chce z nimi rozmawiać o pierwszych miłościach czy pierwszym razie. Czasem to rodzice wstydzą się z dzieckiem o tym porozmawiać. Wydaje mi ważnym żeby chociaż wtedy podsunęli swojemu dziecku stosowne książki o dojrzewaniu, antykoncepcji itp.


Kiedy rodzi się człowiek z nieba spada dusza i  rozpada się na dwie części.
Jedna z nich trafia do kobiety, druga do mężczyzny.
Życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swojej duszy, połowy samego siebie...
I believe in SH. I AM SHERLOCKED.

Offline

 

#4 2010-08-17 10:37:57

meaaem
Prawie jak Papuka
Od: W/Ł
Zarejestrowany: 2010-01-28
Posty: 6125

Re: Edukacja seksualna i nasza wiedza o seksie

MEG1984 napisał:

Za moich czasów to nie było przedmiotu wychowanie do życia w rodzinie. Zresztą mam wrażenie, że i dziś wielkiego pożytku z niego nie ma.

Z tym się zgodzę... najczęściej przedmiot ten prowadzą katecheci. Przynajmniej w moim rodzinnym mieście no i wiadomo jak to jest, skoro podstawą tego przedmiotu jest wiara...
Raz tylko ten przedmiot był prowadzony przez neutralną osobę, tzn. nauczycielkę od wf-u. I te lekcje zapamiętałam najbardziej... smile


...Czasami czuję się jak marna słaba trzcina,
Którą z łatwością zimny wiatr jak chce wygina.
Czasami tracę wiarę we wszystko co robię,
Złe zdanie mam o ludziach, fatalne o sobie...

Offline

 

#5 2010-08-17 10:43:41

MEG1984
Prawie jak Papuka
Od: zachodniopomorskie
Zarejestrowany: 2009-12-02
Posty: 6290

Re: Edukacja seksualna i nasza wiedza o seksie

Mam w rodzinie nastolatki, które na ten przedmiot uczęszczają w liceum. Pytam ja się po co? Przecież w liceum to oni już dawno są uświadomieni i niejednokrotnie doświadczeni, czasem nawet bardziej od prowadzącego zajęcia. Jedyne co dobre, że nie jest to obowiązkowe, przynajmniej w liceum.
Córka moich sąsiadów miała ten przedmiot w gimnazjum i moim zdaniem tu już lepiej się on wpisuje bo gimnazjalistom jeszcze można przekazać jakaś wiedzę w tym zakresie, choć czasem się zastanawiam czy na pewno, zwłaszcza jak słyszę że jakaś gimnazjalista jest w ciąży.
Dla mnie chore jest to, że tego przedmiotu mają uczyć katecheci. Akurat dziecko sąsiadów miało WdŻ z nauczycielką biologii i to była właściwa osoba na właściwym miejscu.


Kiedy rodzi się człowiek z nieba spada dusza i  rozpada się na dwie części.
Jedna z nich trafia do kobiety, druga do mężczyzny.
Życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swojej duszy, połowy samego siebie...
I believe in SH. I AM SHERLOCKED.

Offline

 

#6 2010-08-17 10:44:08

waris
Poszukiwaczka truskawek
Od: Bytom
Zarejestrowany: 2010-02-09
Posty: 3668

Re: Edukacja seksualna i nasza wiedza o seksie

Skąd się dowiedziałam? Nie pamiętam lx Jakoś samo przyszło.
WDŻWR to ściema, uczą tam pierdół. Miałam w 6 klasie podstawówki - marnowanie czasu.

A jeszcze co do uświadamiania, to ja mam starszego brata i jak mama była ze mną w ciąży, to on miał 4 lata i się kiedyś spytał, jak to się stało, że ja znalazłam się w brzuchu mamy. A tata odpowiedział - bo tatuś wyciągnął magiczną różdżkę tatusia i zaczarował brzuszek mamy lol


Mieszkam w wysokiej wieży, ona mnie obroni
Nie walczę już z nikim, nie walczę już o nic
Palą się na stosie moje ideały
Jutro będę duży, dzisiaj jestem mały...

Offline

 

#7 2010-08-17 10:50:13

meaaem
Prawie jak Papuka
Od: W/Ł
Zarejestrowany: 2010-01-28
Posty: 6125

Re: Edukacja seksualna i nasza wiedza o seksie

waris napisał:

A jeszcze co do uświadamiania, to ja mam starszego brata i jak mama była ze mną w ciąży, to on miał 4 lata i się kiedyś spytał, jak to się stało, że ja znalazłam się w brzuchu mamy. A tata odpowiedział - bo tatuś wyciągnął magiczną różdżkę tatusia i zaczarował brzuszek mamy lol

Pozdrowienia dla takiego tatusia Warisku! lol lol3 No nie mogę, hahahahahahahaaa!!! radocha


...Czasami czuję się jak marna słaba trzcina,
Którą z łatwością zimny wiatr jak chce wygina.
Czasami tracę wiarę we wszystko co robię,
Złe zdanie mam o ludziach, fatalne o sobie...

Offline

 

#8 2010-08-17 10:51:43

Ciasteczko
Aktywny CZŁONEK
Od: 100l(n)ica
Zarejestrowany: 2010-05-03
Posty: 5631

Re: Edukacja seksualna i nasza wiedza o seksie

waris, zgadzam się. WDŻ to była zawsze dla wszystkich nie potrzebna godzina szkoły w plecy.
W 6 klasie mnie uczyli różnic pomiędzy chłopakiem a dziewczyną i innych rzeczy o których wszystkie już wiedziałyśmy. Ja będę miała lekcję o seksie dopiero w 3 gimnazjum i to na religii big_smile

Edit:Warisku, masz super tatę big_smile

Ostatnio edytowany przez Ciasteczko (2010-08-17 10:54:19)


Widzę, że coś się święci i nie jest to jajko wielkanocne
Co jak co ale oczy to ty masz ładne:)
SWSiOCJT

Offline

 

#9 2010-08-17 10:53:43

storczyk
Rysiowiańczyk
Od: "Karaina" Czarów
Zarejestrowany: 2010-02-11
Posty: 1187

Re: Edukacja seksualna i nasza wiedza o seksie

nie pamiętam!!!!!!!!!!teria to zuo! Praktyka sie liczy!!! lx
BTW co to jest WDŻ???


"Spróbuj po prostu żyć. Rozpamiętywanie jest zajęciem starców."
                                 Paulo Coelho
Zakon Sióstr Jawnogrzesznic Pod Wezwaniem Od Tyłu lx

Offline

 

#10 2010-08-17 10:53:43

MEG1984
Prawie jak Papuka
Od: zachodniopomorskie
Zarejestrowany: 2009-12-02
Posty: 6290

Re: Edukacja seksualna i nasza wiedza o seksie

waris napisał:

Skąd się dowiedziałam? Nie pamiętam lx Jakoś samo przyszło.
WDŻWR to ściema, uczą tam pierdół. Miałam w 6 klasie podstawówki - marnowanie czasu.

A jeszcze co do uświadamiania, to ja mam starszego brata i jak mama była ze mną w ciąży, to on miał 4 lata i się kiedyś spytał, jak to się stało, że ja znalazłam się w brzuchu mamy. A tata odpowiedział - bo tatuś wyciągnął magiczną różdżkę tatusia i zaczarował brzuszek mamy lol

Waris bardzo mi się podoba tekst o magicznej różdżce tatusia big_smile Swoją drogą czy nie można by było uświadamiać dzieci w ten sposób, przecież poniekąd twój tata powiedział prawdę tylko w wersji odpowiedniej dla małego dziecka, niż karmić nas opowieściami o bocianach i kapuście? Ostatnio przez przypadek widziałam Dumbo i strasznie mnie rozbawił bocian, który dostarczył słoniątko niczym paczkę. Wiem, że to stara bajka ale jednak to było dla mnie tak strasznie przerysowane.

Edit: Storczyku WdŻ wychowanie do życia w rodzinie, takim skrótem posługują się moje kuzynki.

Ostatnio edytowany przez MEG1984 (2010-08-17 10:55:12)


Kiedy rodzi się człowiek z nieba spada dusza i  rozpada się na dwie części.
Jedna z nich trafia do kobiety, druga do mężczyzny.
Życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swojej duszy, połowy samego siebie...
I believe in SH. I AM SHERLOCKED.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB© Copyright 2002–2018 PunBB
statystyka