BrzydULA - jedyne forum fanów serialu

Forum dyskusyjne miłośników serialu "BrzydULA"

Nie jesteś zalogowany.

#1 2010-08-24 22:54:40

meaaem
Prawie jak Papuka
Od: W/Ł
Zarejestrowany: 2010-01-28
Posty: 6125

Bezdomni - z wyboru czy z konieczności?

Zapraszam do dyskusji o ludziach bezdomnych. Wielu kojarzy się z dworcowymi menelami... A jak jest naprawdę? Jak rozdzielić bezdomnych, którzy nie mają domu, pracy i środków do życia od tych, których bezdomność wynika z odzwierciedlenia w sferze emocji i uczuć? Czy da się zbudować jednoznaczną definicję bezdomności? Jaki jest Wasz stosunek do tych osób? Czy naprawdę nie mają oni wyjścia?

Ostatnio edytowany przez meaaem (2010-08-24 22:58:38)


...Czasami czuję się jak marna słaba trzcina,
Którą z łatwością zimny wiatr jak chce wygina.
Czasami tracę wiarę we wszystko co robię,
Złe zdanie mam o ludziach, fatalne o sobie...

Offline

 

2010-08-24 22:54:40

Cindy
Najlepsza doradczyni na forum

#2 2010-08-25 09:07:12

MEG1984
Prawie jak Papuka
Od: zachodniopomorskie
Zarejestrowany: 2009-12-02
Posty: 6290

Re: Bezdomni - z wyboru czy z konieczności?

Myślę, że bezdomnych raczej nie uda się nam rozdzielić na tych, którzy są bezdomni bo tak ułożyło się ich życie i na tych dla których bezdomność to mniej lub bardziej świadomy wybór. Prawda jest taka, że my ludzie mający dom zwyczajnie boimy się bezdomnych. I niestety w niektórych przypadkach mamy rację.
Ja bym podzieliła bezdomnych raczej na tych, którzy chcą wyjść z bezdomności albo chociaż chcą pomocy i na tych którzy pomocy przyjąć nie chcą.
Wystarczy spojrzeć na noclegownie. Są one w stanie nieść pomoc naprawdę wielu ludziom, a w jakim procencie są wykorzystywane to druga sprawa. Tak naprawdę dopóki nie przyjdą ostre mrozy mało bezdomnych z nich korzysta. Pytanie dlaczego? Podstawową zasadą noclegowni jest to, że nie wolno w nich spożywać alkoholu i nie przyjmują one ludzi pod wpływem. I tu leży pies pogrzebany. Niestety spora grupa bezdomnych to alkoholicy. Pojawia się pytanie czy alkoholizm doprowadził ich do bezdomności czy odwrotnie? Myślę, że bezdomni alkoholicy to ta grupa, która nie ma domu bo coś kiedyś w życiu im nie wyszło. I niestety dopóki nie rozprawią się z alkoholizmem nie mają szans na normalne życie. Tylko jest jeszcze jedne warunek muszą chcieć coś zmienić, a niestety wielu spośród bezdomnych nic zmienić nie chce.
Powiem szczerze, że osobiście nie chciałabym spotkać bezdomnego w wieczorem na ulicy bo bym się bała, choć wiem że większość z nich nic by mi nie zrobiła. Mam jedną podstawową zasadę jeśli chodzi o bezdomnych – nigdy nie daję im pieniędzy, co innego jedzenie. Kiedyś do moich drzwi zapukał bezdomny z prośbą o coś do jedzenia. Nic mnie nie kosztowało, żeby dać mu kilka kotletów i kawałek chleba, więc zrobiłam to. Trochę się bałam czy facet nie zacznie mnie potem nachodzić, ale był listopad i zaczynały się mrozy a ja mogłam dać mu coś ciepłego do zjedzenia. Ten mężczyzna wziął co mu dałam, podziękował, zjadł i poszedł. Nigdy więcej się u mnie nie pojawił, a ja wiedziałam że zrobiłam coś dobrego.


Kiedy rodzi się człowiek z nieba spada dusza i  rozpada się na dwie części.
Jedna z nich trafia do kobiety, druga do mężczyzny.
Życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swojej duszy, połowy samego siebie...
I believe in SH. I AM SHERLOCKED.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB© Copyright 2002–2018 PunBB
statystyka