BrzydULA - jedyne forum fanów serialu

Forum dyskusyjne miłośników serialu "BrzydULA"

Nie jesteś zalogowany.

#1 2010-12-03 21:47:03

Imogene
Przyjaciel Brzyduli
Zarejestrowany: 2010-05-04
Posty: 182

ARCHIWUM - MEDIA\ZDJ?CIA\WYWIADY itd.

W?tek dla bardzo zainteresowanych. Dla tych co nie tylko chc? ogl?da? serial w TV, ale i dowiedzie? si? czego? wi?cej o cz?onkach obsady... smile

*


Twj Styl nr 8/2010

http://serialprostowserce.socjum.pl/_/spolecznosci/serialprostowserce/galeria/oe9be99083e04f93847b60e7609bf1edb.jpg

|| SPOWIED? MUCHY ||


Uzale?niona od m?skiego po??dania, ale nie od m??czyzn. Sama kupuje sobie futra, bi?uteri?. M??czy?ni w ?yciu zawodowym? Pierwszy by? Andrzej Wajda, potem Steven Spielberg.


W doros?ym ?yciu Mucha zrobi?a kilka skandali i polecia?a do Nowego Jorku uczy? si? w szkole aktorskiej Lee Strasberga. Ledwie wyl?dowa?a w Polsce, wygra?a "Taniec z gwiazdami", cho? dot?d umia?a ta?czy? tylko na stole i barze. Teraz zagra w filmie "Och, Karol". Lesbijk?. Nic dziwnego ? w roli ofiary polskiego Don Juana nie wypad?aby wiarygodnie. Anna Mucha wraca na ekran. I zamierza na nim zosta?. Nawet gdyby musia?a sama wyprodukowa? film. Ze sob? w roli g?wnej.

Anna Mucha poprosi?a, by wywiad z ni? zrobi? m??czyzna. C?, chcia?am, by mia?a mi?y dzie?. Kupi?am w?sy. Ca?y zestaw: w?sy Casanovy, bankiera, snoba, wie?niaka. Najlepiej by?o mi w tych a la Salvador Dali. Do baru hotelu Victoria z doklejonymi w?sami wpad?am kilka minut przed czasem. Rozsiad?am si? w fotelu, ignoruj?c spojrzenia barmanki i kilku biznesmenw, ktrzy popijali swoj? porann? delegacyjn? kaw?. Zanim "wlecia?a" sp?niona Mucha, zacz?? szwankowa? klej. W?sy dotrwa?y. Cudem.

Twj STYL: Podobno marzy?a? o rozmowie z facetem, babe!


U?cisn??am jej d?o?. Odwzajemni?a si? mocnym, ?eby nie powiedzie? m?skim u?ciskiem. G?o?no si? roze?mia?a.

Anna Mucha: Lubi? rozmawia? z m??czyznami, a oni ze mn?. A kobiety? Ostatnio pytaj? mnie tylko...

Rozumiem, ?e o diety?

- W?a?nie. Ba?am si?, ?e b?dziesz mnie pyta? o diety.

Nie b?d?. Jestem hedonistk?.

Mocna kawa, mocny ?miech - godzina mija b?yskawicznie, na usta ci?nie mi si? pytanie:

Na religi? w podstawwce chodzi?a??

- Tak. I posz?am do Pierwszej Komunii. Zakonnica, ktra wtedy opiekowa?a si? moj? grup?, powiedzia?a, ?e rodzicw, ktrzy nie prowadz? dzieci na religi?, nale?y obci??y? kamieniami i wrzuci? do wody. Mieszka?am niedaleko jeziorka, wi?c wizja topienia by?a dosy? realna. Ale zaraz po ceremonii zrzuci?am bia?? kieck? i wskoczy?am na rower. Bia?y pogrubia, ale rower si? przyda?.

Siedem grzechw g?wnych znasz?

- Znam. Widzia?am "Seven" z Bradem Pittem (?miech)!

Chyba tylko lenistwo jest ci obce?

- (?miech) C?. Co jest pierwsze na li?cie? Pycha?


I. PYCHA

- Pycha i pr?no?? - moje ulubione grzechy (?miech). Mo?e myl? je z poczuciem w?asnej warto?ci? By?am pewna, ?e jestem silna i pi?kna. Ale gdy dwa lata temu wyjecha?am do Nowego Jorku uczy? si? w szkole Lee Strasberga, przez chwil? poczu?am si? zagubiona. W szkole by?am jedyn? Polk?, w Nowym Jorku nie zna?am nikogo. Po zaj?ciach nie mia?am gdzie pj??. Czu?am si? samotna.

- Przed wyjazdem ogoli?am g?ow? na ?yso - to by?o symboliczne - robi?, co chc?, rodz? si? na nowo. Ciemny makija?, cia?o ukryte w za du?ych bluzach. To by?a ochronna fasada. Zreszt? na ameryka?skiej diecie szybko "doros?am" i do tych za du?ych bluz. Martwi?am si? akcentem - nie spodziewa?am si?, ?e tak bardzo b?dzie mnie zdradza?. A tu mia?am przygotowa? monolog. Uratowa?o mnie "Polowanie na karaluchy" Janusza G?owackiego, a dok?adniej - monolog Anki. Aktorki, ktra w Polsce grywa?a w szekspirowskich sztukach, a w Stanach przez akcent nie znajduje pracy. Bezdomna, sypia na ?awkach. - Poczu?am z ni? tak? wi??, ?e gdy wesz?am na szkoln? scen?, totalnie si? odblokowa?am. I ja, i mj angielski. Nauczyciele byli zachwyceni, ale prawda jest taka, ?e ten czas przed wyjazdem do Stanw by? trudny. Czu?am si? wypalona.

Zawodowo?

- Zawodowo, ale nie oszukujmy si? - prywatnie te?. Zako?czy?am zwi?zek i u?wiadomi?am sobie, ?e 18 lat wcze?niej zaczyna?am w "Korczaku" Wajdy i "Li?cie Schindlera" Spielberga, a mo?e zdarzy? si? tak, ?e doczekam emerytury jako Madzia Marsza?ek na planie "M jak mi?o??". Najpierw pojecha?am do Azji, ta podr? mia?a pomc mi odnale?? siebie na nowo. Po powrocie posz?am do Ilony ?epkowskiej i poprosi?am o kolejny urlop. "Jak d?ugi? - zapyta?a. - Roczny - odpowiedzia?am. Us?ysza?am: - No to ci? u?miercimy". Zrozumia?am, ?e jak wyjad?, na plan serialu nie ma powrotu.

- By?a kolejna rozmowa. Szczera. Ilona ?epkowska, cho? nie musia?a, wys?a?a Madzi? Marsza?ek na misj? humanitarn? do Afganistanu. A ja polecia?am do Nowego Jorku. Dzi? jestem jej wdzi?czna za zostawienie mi uchylonych drzwi. Mia?am do czego wraca?.


awet je?li mia?am jakie? kompleksy, Nowy Jork pozbawi? mnie ich do reszty. ?

W Polsce kto? wytyka? ci brak aktorskiego wykszta?cenia? Czu?a? si? chwilami jak Dyzma w spdnicy?

- I tak, i nie. Widywa?am aktorki - absolwentki szk? teatralnych, ktre ko?czy?y jako sprzedawczynie w sklepie. By?am dumna, ?e ja, nie maj?c dyplomu, gra?am u najlepszych - Wajdy, Spielberga, jak rwny z rwnym sta?am na jednej scenie z Marianem Kociniakiem, Jurkiem Schejbalem, Ma?gosi? Ro?niatowsk?. Widzia?am, ?e mnie akceptuj?, doceniaj?.

- Ale nawet je?li mia?am jakie? kompleksy, Nowy Jork pozbawi? mnie ich do reszty. Gdy na zaj?ciach opowiadali?my o sobie, co? pokr?ci?am i niezamierzenie wypali?am: "Anna Mucha, profesjonalna aktorka". Wyk?adowca zapyta?: "Dlaczego ci si? wydaje, ?e jeste? profesjonaln? aktork??". Ja na to, ?e op?aci?am szko?? pieni?dzmi, ktra zarobi?am, graj?c. Us?ysza?am: "OK, jeste? profesjonaln? aktork?".

- Poczu?am, ?e nawet je?li zarobi?abym kas?, udaj?c hamburgera w jad?odajni, to by mnie szanowali. A gdy nauczyciele zauwa?yli, ?e w?cz? si? samotnie, zaproponowali mi prac? na rzecz szko?y. "Przerzucanie" dokumentw w sekretariacie. Odmwi?am. Powiedzia?am, ?e interesuje mnie produkcja. Zosta?am garderobian?, bileterk?, wreszcie inspicjentk? z w?asn? asystentk?. Mia?am sprawdza?, czy aktorki pami?taj? teksty na prbie, a zacz??am wielkimi literami nanosi? na scenariuszu krytyczne uwagi. W pewnym momencie te kartki mi si? rozsypa?y i sprawa si? "sypn??a".

- Wezwa?a mnie re?yserka. "Sugerujesz, ?e tego si? nie da ogl?da??!", us?ysza?am. Powiedzia?am, ?e dla mnie niektre sceny to kompletna kicha. Przyk?ad? Dziewczyna siedzi na wzku inwalidzkim, a druga j? oskar?a, ?e udaje sparali?owan?. Krzycz? na siebie. Powiedzia?am: "Gdybym uzna?a, ?e ta na wzku udaje, to bym j? z niego zrzuci?a. Kopa?abym jej nogi, przecie? i tak teoretycznie niczego nie czuje. Patrzy?abym, czy zacznie si? czo?ga?, czy mo?e jednak naprawd? jest sparali?owana". Us?ysza?am: "Od jutra nie pracujesz jako inspicjentka". My?la?am, ?e w?a?nie straci?am robot?. A ja awansowa?am na asystentk? re?ysera!
I po powrocie z ameryka?sk? pewno?ci? siebie zadzwoni?a? do Almodvara i Wajdy, ?e ju? jeste??

- By?am szcz??liwa, gdy posypa?y si? propozycje z r?nych stron. Od Andrzeja Wajdy w ramach teatru szekspirowskiego pocz?wszy, poprzez programy rozrywkowe a? do fabu?y. To by? bardzo owocny i inspiruj?cy dla mnie czas. Na szcz??cie prawie co dzie? dzwoni telefon. W?a?nie odmwi?am zagrania roli grubaski. Zadzwonili o trzyna?cie kilogramw za p?no.

No i jednak dieta.

- Schud?am, ale nie dlatego, ?e naczyta?am si? komentarzy o grubej Musze. Ale aktor jest do grania, jak d... wiadomo. Moja d... jest do grania. Taka jest prawda.

A wi?cej zarabia chuda d??

- Tak. Niestety sukces ma teraz rozmiar S. W?a?nie po latach przerwy wchodz? na plan fabu?y "Och, Karol". Dosta?am propozycje teatralne, na jesieni pojawi? si? w serialu "Usta usta", codziennie czytam scenariusze. Mo?e to rozpisany przeze mnie konkurs zainspirowa? twrcw do podzielenia si? pomys?ami?

Poinformowa?a? Pudelka, gdzie i kiedy mo?na ci? namierzy??

- Naj?atwiej wpa?? na mnie w pracy albo pod domem. Ale przed wyjazdem do Stanw ostrzeg?am ich na swojej stronie, ?e je?li w Nowym Jorku zak?c? mj spokj, b?d? mieli prawnikw na karku. By?am ?wie?o po wygranym procesie z "Faktem" (gazeta zamie?ci?a wakacyjne zdj?cia aktorki opalaj?cej si? toples - przyp. red.).

- Ale niedawno by?am z mam? na pogrzebie bliskiej osoby. W kaplicy siedzia?y?my w ?awce obok siebie. Odwrci?am si? i zobaczy?am paparata za plecami. Podesz?am, powiedzia?am: "Prosz?, wyjd? st?d. Nie rb mi tego". Wrci?am do ?awki i totalnie si? pop?aka?am. Paparat wyszed?. Potem id?c w kondukcie, zobaczy?am, ?e gania mi?dzy grobami z aparatem. M??czy?ni z rodziny prbowali mnie zas?oni? - zrobili kordon. Przeprosi?am rodzin?, wysz?am. On dogoni? mnie i mwi: "Aniu, nie p?acz". I zapyta?, co mu dam w zamian, je?li nie opublikuje zdj??. Gdyby nie to, ?e to by? pogrzeb, dosta?by w twarz. Ale na co dzie? mj zwi?zek z paparatami jest s?odko-gorzki, dzi?ki nim mam na przyk?ad najlepiej strze?one auto w kraju.

Wi?ksz? przykro?? sprawi?oby ci, gdyby? us?ysza?a: "Ania Mucha jest w g??bi duszy mi??, grzeczn? dziewczyn?" czy "Mucha to pretensjonalna, g?upia, wredna sunia"?

- Najwi?kszy komplement, jaki ostatnio us?ysza?am to: "Pani jest normalna". Od kobiety. Niech mwi? o mnie, ?e jestem g?upi?, wredn?, suk?. Tylko niech nie zapomn? dodawa?: "Ale jak dobrze wygl?da!" (?miech). Najwi?ksz? przykro?? sprawi mi ten, kto uzna, ?e jestem mi?a i nijaka.

Chcesz wyr?nia? si? za wszelk? cen?? Ciekawe, co powiedzia?by Freud? Czy kluczem jest tu dzieci?stwo?

- Nie s?dz?. By?o szcz??liwe. Bez traumy, cho? rodzice si? rozwiedli, a tata wyjecha? za granic?. Gdy wrci?, zabra? mnie na osiemnaste urodziny w podr? do Azji. Odt?d sta?a si? dla mnie mityczn? krain?. Mama te? ceni?a wolno??. Rusza?a w kolejn? podr?, a ja razem z ni? na tylnym siedzeniu samochodu.

Jeste? jedynaczk??

- Tak, ale mam przyrodnich braci. Du?o m?odszych, wi?c nie walczy?am z nimi o przywdztwo w stadzie. A i tak od kiedy pami?tam, uwielbia?am si? wyr?nia?. Mama opowiada, ?e gdy by?a w ci??y my?la?a, ?e da mi na imi? Julia. Urodzi?am si?, spojrza?a na mnie i poczu?a, ?e omdlewaj?cej Julki ani Ofelii ze mnie nie b?dzie.

- Pami?tam, jak kiedy? w podstawwce nie by?am na rozpocz?ciu roku szkolnego. Akurat przysz?a nowa nauczycielka. Zapowiedzia?a, ?e wymaga dyscypliny. I ?e nie ?yczy sobie jakichkolwiek rozmw na lekcji, a jedyne, co chce s?ysze?, to brz?czenie muchy. Klasa wybuchn??a ?miechem i powiedzia?a: "B?dzie to pani mia?a zagwarantowane".

Wierz? w to, ?e sami sobie wybieramy matk?, ojca, a nawet czas i miejsce, w ktrym si? rodzimy?

W doros?ym ?yciu "brz?czenie Muchy" to m.in. festiwalowa afera plecowa w Gdyni. Twoje zapowiedzi premierowych filmw: "Zaraz zobaczycie, Pa?stwo, 'Francuski numer', nie mylcie go z francuskim numerkiem, ktry jest ciekawszy". I twoja suknia si?gaj?ca miejsca, gdzie ko?cz? si? plecy.

- Sukienki eksponuj?ce cia?o jestem w stanie w?o?y? niezale?nie od ilo?ci fa?d t?uszczu na plecach. Niezale?nie od tego, czy wa?y?abym 40, czy 70 kilo.

Nie ma problemu z Twoj? wag?, tylko z...

- Nie chc? kolejny raz opowiada? o Gdyni. A zreszt?, czy ja przez ostatni rok zrobi?am co? skandalicznego?!

Mo?e i nie. Wci?? ci?gn? si? za tob? stare skandale. I cytaty nawet sprzed dziesi?ciu lat. O matkach Polkach, aborcji. Co? si? w twoich pogl?dach zmieni?o?

- Nie wykluczam macierzy?stwa. Ale tak jak dziesi?? lat temu oburza mnie, je?li kobieta rozleniwia si?, nie panuje nad swoim ?yciem i zas?ania si? dzieckiem. Nie mwi?, ?e matka w po?ogu ma biega? na szpilkach, ale ci??owe hormony po jakim? czasie przestaj? dzia?a?. Jak kto? uwa?a, ?e nic nie musi, bo jest b?ogos?awion? matk?, to w?tpi?, by czego? sensownego nauczy? dzieci.

- Nie uwa?am, ?e aborcja to bu?ka z mas?em w stylu "zrobi? skrobank? w przerwie na lunch". Ale chyba przegra?y?my bitw? o aborcj?. Mo?e i wojn?? Dyskusja o niej zako?czy?a si? tym, ?e zamiast taniej, powszechnie dost?pnej dobrej antykoncepcji i wychowania seksualnego w szko?ach mamy poczucie, ?e ka?da kobieta, ktra zdecydowa?a si? na aborcj?, jest z?a. I ?e aborcja rwna si? zabijaniu. Dla mnie to kwestia podzia?u komrkowego. A nie cz?owieka, ktrego wysysa si? odkurzaczem ze ?wi?tego ?ona, wyrywaj?c r?czki i n?ki. Jako? "TO" musia?o si? tam dosta?, a ja s?ysza?am tylko o jednym przypadku niepokalanego pocz?cia.

To kiedy ko?czy si? podzia? komrkowy, a zaczyna cz?owiek?

- Nie wiem. Jest granica wyznaczona przez lekarzy. S? bardziej kompetentni ni? ja.

A kwestia duszy? Wiesz, Marcelina, moja 10-letnia crka, stwierdzi?a, ?e lepsza aborcja ni? dom dziecka. Zamurowa?o mnie. Zasugerowa?am, ?e mo?e dzieci wola?yby ?y? cho?by i w domu dziecka. A ona na to: "To marnowanie lat. Dusza sama wybiera mam? dla siebie. Jak dziecko zostaje usuni?te, leci do nieba i wybiera now? mam?. A potem trafia do jej brzucha".

- Te? wierz? w to, ?e sami sobie wybieramy matk?, ojca, a nawet czas i miejsce, w ktrym si? rodzimy. C?, czasem s? to pierwsze kiepskie wybory, jakich dokonujemy (?miech). Mo?e lepiej chroni? innych, korzystaj?c z antykoncepcji?

II. CHCIWO??

- Urodzi?am si? w roku 1980, wi?c moje dzieci?stwo, jak tamte czasy, nie by?o szczeglnie ?na bogato?. Pami?tam, jak cieszy? mnie rower, ktry tata przywiz? z Azji. I r?owy pirnik od mamy. Nigdy nie mia?am Barbie. Ani kieszonkowego. A? jako dziewi?ciolatka zagra?am w "Korczaku" Wajdy. Zarobi?am pierwsze pieni?dze. Odda?am je mamie. Zacz??am pomaga? jej finansowo. Potem ona pomog?a mnie. Dzi? znw ja jej.

- Twardo negocjuj? z pracodawcami. Pieni?dze mi szcz??cia nie daj?, ale zakupy tak. Przed laty mia?am ch?opaka, ktry codziennie dawa? mi kwiaty. Znudzona przysz?am do starszej od siebie przyjaci?ki i powiedzia?am: ?Mam dosy?, nie mog? codziennie dostawa? kwiatw!?. Us?ysza?am: ?G?upia jeste?. Korzystaj, jemu te? si? to znudzi?. Nie zd??y?am sprawdzi?, czy mu si? znudzi, bo wcze?niej zako?czy?am ten zwi?zek (?miech).

- Dzi? id? za rad? i staram si? korzysta? z tego, co daj? mi m??czy?ni, bo a nu? to im pierwszym si? znudzi. Ale jestem na tyle niezale?n? kobiet?, ?e mog? sama kupowa? sobie bi?uteri?, futra, a samochody wygrywam. Nie potrzebuj? do tego jakiego? faceta. Raczej milionw, ktrym wdzi?czna jestem za wys?ane na mnie sms -y. A mwi?c serio ? sp?dzanie czasu razem ma by? przyjemno?ci?, a nie transakcj? czy otwieraniem sobie konta w banku. Dlatego na wszystko wol? zarobi? sama.
Reklama

I dlatego czasem trzeba wyst?pi? w "Ta?cu z gwiazdami"?

- W?a?nie. Moja przyjaci?ka powiedzia?a: ?Nie widz? innej mo?liwo?ci ? musisz si? nauczy? ta?czy?.  Chyba ?artujesz?! wykrzykn??am. Chcia?am kasy, ale nie mia?am poj?cia, ?e mam talent (?miech). Stoj?c pod ?cian? na dyskotekach, nigdy si? o tym nie dowiedzia?am.

Ch?opaki nie prosili ci? do ta?ca?!

- Prosili, ale podrygiwanie na misia i wychodzenie z warszawskiej Utopii o czwartej nad ranem to jednak nie to samo, co profesjonalny taniec. Mog? powiedzie?, ?e umia?am ta?czy? na barze i na stole, ale nie zna?am ?adnych krokw (?miech). Gdyby nie Stany, nie wiem, czy bym si? zdecydowa?a.

III. ZAZDRO??

- Nigdy nikomu niczego nie zazdro?ci?am. A o bogatych nie my?la?am, ?e si? ?nachapali?. Z Indii, po ktrych uwielbiam podr?owa?, przywioz?am kilka lekcji. Siedz? wieczorem w ma?ej lokalnej restauracji. Obok przy stoliku staje golibroda i siada w?a?ciciel gotowy podda? si? zabiegom kosmetycznym. Zszokowana pytam: ?Dlaczego nie robisz tego sam, dlaczego nie w domu??. A on spokojnie odpowiada: ?Gdybym wszystko robi? sam, to co robiliby inni? A tak ja ich zatrudniam, a oni czuj? si? potrzebni?. Pieni?dze nap?dzaj? gospodark?. I nie ma w tym nic odkrywczego. Dlatego jestem za podatkiem liniowym. Wol? wyda? pieni?dze na konkretne rzeczy czy us?ugi ? i tak pomc innym, ni? wrzuci? je do abstrakcyjnego worka.

IV. ROZPUSTA

- Dzi? us?ysza?am w radiu audycj? na temat porannego seksu. S?uchacze dzwonili i mwili, ?e to bez sensu, bo cz?owiek si? spieszy do pracy. Pomy?la?am, jakie to szcz??cie, ?e mam wolny zawd i nie zasuwam w biurze od sidmej rano! Uwielbiam seks! Z wzajemno?ci? (?miech). Lubi? budzi? w m??czyznach po??danie.

Nie wystarczy ci po??danie ukochanego faceta? Musia?a? jeszcze rozebra? si? w ?Playboyu??

- Nie wystarczy (?miech)! A m??czy?ni oprcz seksu daj? mi inspiracj?. Mj pierwszy ch?opak by? spokojny, tolerancyjny. Od niego uczy?am si? otwarto?ci. C?, to w?a?ciwie naturalne, ?e skoro by? pierwszy, by?am otwarta na nowo?ci (?miech). Kuba nauczy? mnie ceni? niezale?no?? z jednej strony i prac? z drugiej. Chyba do?? dobrze odrobi?am t? lekcj?. Dzi? jestem z Marcelem, ucz? si? od niego rado?ci w prze?ywaniu ka?dego dnia. Prostych przyjemno?ci: siedzenia z rodzin? w ogrodzie, rado?ci z gry w kierki. A wracaj?c do Playboya, rozebra?am si? tu? przed trzydziestk?. Za chwil? b?dzie pretekst do kolejnej sesji, po trzydziestce (?miech).

Urodzona, by rozebra? si? w Playboyu?

- No, mam nadziej?, ?e nie tylko po to (?miech). Prawd? mwi?c, Marcin Meller, naczelny pisma, namawia? mnie kilka lat. Mo?na powiedzie?, ?e nasza gra wst?pna trwa?a bardzo d?ugo. Gdy si? zdecydowa?am, chcia?am, ?eby to by?o co? wyj?tkowego. Musia?am nadrobi? stracone lata (?miech). Po raz pierwszy w ?Playboyu? czytelnicy dostali dwie r?ne ok?adki, dwie r?ne sesje ? mogli wybra?, ktra estetyka bardziej ich poci?ga.

Wybra?: Mucha na ostro czy soft?

- Poczu?am, ?e jak si? bawi?, to si? bawi?. Tytu? wywiadu w ?Playboyu? brzmia? zreszt? Nienasycona. A swoj? drog?, wszyscy pytaj? mnie o te zdj?cia, a ja pisuj? felietony w ?Playboyu?! Chyba jednak to prawda, ?e to pismo tylko ogl?daj? (?miech). Jest co? fajnego w tym, gdy kobieta potrafi si? rozebra? i powiedzie?: ?jestem pi?kna?, niezale?nie od tego, jaki nosi rozmiar. Nie musi zrobi? tego w gazecie, mo?e w domu przed lustrem.

- W ramach bitwy jurorw "You Can Dance" w Bia?ymstoku zrobi?am eksperyment. Namwi?am tysi?ce kobiet stoj?cych pod scen?, by zamkn??y oczy i pomy?la?y: Jestem pi?kna. A potem, by to krzykn??y. Krzycza? ca?y rynek kobiet. Chcia?abym, ?eby cho? jedna, stoj?c potem przed swoim odbiciem w lustrze, powiedzia?a: Kurcz?, ale jestem super!.

Twoja mama tak o tobie powiedzia?a, widz?c ci? na rozk?adwce?

- Moja mama akurat zacz??a od wywiadu, ale bardziej jej si? podoba?a sesja czarno-bia?a.

Hm Dziwne. Crka w ??ku z kilkoma facetami.

- Mama chyba mia?a czas, ?eby si? oswoi? z tym, jaka jestem (?miech). I da?a mi totaln? wolno??. Nigdy nie mwi?a, ?e czego? nie wypada. Co rano budzi?a mnie tym samym tekstem: ?Wstawaj, dzi? b?dzie pi?kny dzie?!?. Niekiedy przegina?a. ?Nie, mamo, dzi? nie ma pi?knego dnia. Jest klaswka z fizyki, a ja jestem noga!?, przekonywa?am. A ona na to: ?Nie przejmuj si?, mo?e odwo?aj?!?. No i czasem odwo?ywali. Wiem, ?e mama si? martwi, bo chcia?aby, pewnie jak ka?da matka, ?eby jej dziecko by?o przez wszystkich akceptowane. Ale je?li chodzi o ?Playboya?, nie ba?am si? o mam?, tylko o babci?. Zaskoczy?a mnie. Popatrzy?a i powiedzia?a, ?e gdyby by?a m?oda, to te? by si? zdecydowa?a! To by?o rozczulaj?ce.

Nie ba?a? si?, ?e jak si? poka?esz na rozk?adwce, to ju? nie zagrasz u Wajdy?

- No, ale rozebra?am si? i zagra?am u Wajdy! Czy z tego p?ynie wniosek, ?e Wajda kupuje Playboya (?miech) Zaprosi? mnie na wmurowanie kamienia w?gielnego pod budow? Teatru Szekspirowskiego w Gda?sku. Czu?am si? rwnie zaszczycona, jak i oszo?omiona. Chcia?abym my?le?, ?e pan Andrzej Wajda jest troch? moim ojcem chrzestnym. Nama?ci? mnie na pocz?tku kariery i pomg? dosta? si? do szko?y w Nowym Jorku, a niedawno zaufa? ponownie.]
Doda te? zagra?a u Zanussiego. Nie s?ysza?a?, ?e ?Mucha to Doda w czarnych w?osach??

- Mam ?wiadomo??, ?e wzbudzam zainteresowanie mediw. ?e czasem z tego powodu jestem zatrudniana. Nie obchodzi mnie, co robi Doda ani inne moje kole?anki. Obchodzi mnie tylko to, co ja robi?. Co robi?am przez ostatnie 20 lat? Gra?am w filmach i serialu "M jak mi?o??", studiowa?am stosowane nauki spo?eczne, zosta?am radn?, mia?am swoj? audycj? w Radiostacji i w telewizji, polecia?am do Stanw, ?eby uczy? si? aktorstwa, w?o?y?am ogromn? prac? w "Taniec z gwiazdami". I w?a?nie wchodz? na plan fabu?y. Ma?o?

Ma?o fabu?y.

- Widzisz, ale nie musz? udawa? hamburgera, ?eby ?y?. W tym roku dosta?am kilka powa?nych propozycji. Je?li wszystko pjdzie zgodnie z planem, to moja kariera aktorska b?dzie mia?a takie przyspieszenie jak mercedes SLS. Mam nadziej?, ?e dopisze mi szcz??cie i nie wgniecie mnie w fotelik. Bo przyznaj?, ?e oprcz tych siedmiu grzechw pope?ni?am jeszcze smy ? grzech zaniedbania. Niewybaczalny. Mog? mie? pretensj? tylko do siebie.

V.NIEUMIARKOWANIE W JEDZENIU I PICIU

- Nie znosz? diet. A je?li w restauracji dostan? danie, w ktre kto? nie w?o?y? serca, protestuj?. Kocham przygotowywanie deserw, s? dla mnie zwie?czeniem pysznego posi?ku, momentem grzechu i rado?ci. Uwielbiam biesiadowanie. W restauracji, ogrodzie, zim? przy kominku. Gdyby przyznawali certyfikaty hedonizmu, na pewno bym go dosta?a. Oddaj? si? pracy, bo j? kocham. Tak jak podr?e, pieni?dze, wino, m??czyzn. I kobiety.

Powiedzia?a?: kobiety. Robisz coming out na ?amach Twojego Stylu?

- Czy jestem bi (?miech)? Ceni? pi?kno, inteligencj?, wra?liwo?? i otwarto??. W tej definicji mieszcz? si? te? niektre kobiety. Patrz? na mow? twojego cia?a. Poczu?a? si? zaniepokojona (?miech)?

Jako kobieta z w?sami poczu?am si? nawet podwjnie zaniepokojona.

VI. GNIEW

Kinga Rusin powiedzia?a o wsp?pracy z tob? przy "You Can Dance": Jest takie powiedzenie, ktre dotyczy i filmw, i telewizji: Mi?o na planie, s?abo na ekranie. I tak troch? jest?.

- Nie sposb unikn?? konfliktw, ale te? nie przesadza?abym z reakcjami na podstawie tabloidw. Pracuj? od 20 lat, wielokrotnie z tymi samymi lud?mi. Jestem byczkiem Fernando. Byle giez nie robi na mnie wra?enia. A tymczasem nieomal co dzie? si? dowiaduj?, ?e kogo? nienawidz?. Wczoraj us?ysza?am, ?e nienawidz? si? z Ma?gosi? Foremniak.

Temperamentem przypominasz mi Maseraka. Czy mi si? wydaje, czy w "Och, Karol" grasz lesbijk??

- Tak (?miech). Nie wiem, czego Ma?gosia si? ba?a. Mo?e, ?e b?d? j? podrywa? i ?e b?dzie musia?a mi ulec. Albo jeszcze gorzej ? ?e to jej si? spodoba? Nie mam poj?cia, co le?y u podstaw jej decyzji, ale bardzo j? ceni?. Jako aktork? i cz?owieka. I podziwiam jej kobieco??. Hm, w?a?nie ? co? w tym jest! Podobaj? mi si? takie zimne blondynki (?miech).

Rozumiem ci?, te? mia?am kompleks Catherine Deneuve.

VII. LENISTWO

- By?am tak leniwa, ?e musia?am wpa?? w pracoholizm, ?eby w ogle wyj?? z domu! Naprawd?. A? bez problemu przez ca?e lata wstawa?am o pi?tej rano na plan "M jak mi?o??". My?l?, ?e b?d? pracowa? do ?mierci.

A na nagrobku chcia?aby? mie? napisane...

- Z nagrobkiem ci??ko, bo b?d? skremowana. Mam skrupulatnie spisany testament i scenariusz ceremonii mojego pogrzebu. To ostatnia impreza, w jakiej wezm? udzia?, wi?c chc?, ?eby potoczy?a si? po mojej my?li (?miech). S?ysza?a?, ?e z prochw mo?na zrobi? diament? My?la?am o tym, ale si? ba?am, ?e np. b?d? diamentem w pier?cionku narzeczonej syna i co? im pjdzie nie tak. Nie chc? by? babci? zastawion? w lombardzie. Ale dowiedzia?am si?, ?e w Amazonii ?yje plemi?, ktre jest przekonane, ?e jak si? zje prochy zmar?ego, to on ogl?da ?wiat oczami tej osoby. Teraz ju? wiem, ?e urz?dz? styp?, na ktrej do jednego z da? zostan? dosypane moje prochy.

Ogl?da? ?wiat oczami kilku osb naraz. Niez?a schizofrenia.

- Troch? jak z "By? jak John Malkovich". C?, wreszcie si? dowiem, jacy moi bliscy s? w ??kach.

I co mwi? o ?wi?tej pami?ci Musze.

- Niech sprbuj? powiedzie? co?, co mi si? nie spodoba. Gwarantuj? k?opoty. ?o??dkowe.

Paparaty wpadn? na kremacj??

- Pogrzeb dobrze si? sprzedaje. Ktry? z nich mo?e wspomni nad moj? trumn?: Fajnie, ?e Mucha by?a. Dzi?ki niej sp?aci?em kredyt

http://serialprostowserce.socjum.pl/_/spolecznosci/serialprostowserce/galeria/obc182f269e82676aff1a4f34d6db32a0.jpg

http://serialprostowserce.socjum.pl/_/spolecznosci/serialprostowserce/galeria/o21214c6105f2737af52f370427d7cca6.jpg

Ostatnio edytowany przez Imogene (2010-12-03 21:49:26)


In the end it was all worth it...
/.\ - AALIYAH - /.\
             heart

Offline

 

2010-12-03 21:47:03

Cindy
Najlepsza doradczyni na forum

#2 2010-12-04 13:16:55

ella90
Najwierniejsza Fanka Lwiątka
Od: Tychy
Zarejestrowany: 2009-12-26
Posty: 2421

Re: ARCHIWUM - MEDIA\ZDJ?CIA\WYWIADY itd.

http://www.youtube.com/watch?v=ULzmG50F … re=related

Pierwszy fragment serialu "Prosto w serce". Bez Bobka, ale za to mo?na przyjrze? si? grze Ani i Grzegorza Ma?eckiego tongue


Mamusie:Krweczka, P@ulink@ Moje siostrzyczki to Jagodzianka i Noelka i Vivienn big_smile <3<3 PBWBT
Skrywane nami?tno?ci/ Inna historia pewnej mi?o?ci / Listy /

Offline

 

#3 2010-12-08 22:41:49

Imogene
Przyjaciel Brzyduli
Zarejestrowany: 2010-05-04
Posty: 182

Re: ARCHIWUM - MEDIA\ZDJ?CIA\WYWIADY itd.

Kilka Muszkowych fotek na os?od?:

http://serialprostowserce.socjum.pl/_/spolecznosci/serialprostowserce/galeria/od3b80aed88f7d52f9c08d08d18acfd26.jpg

http://serialprostowserce.socjum.pl/_/spolecznosci/serialprostowserce/galeria/o6585bb3f7a9518bea5e003402c260a18.jpg

http://serialprostowserce.socjum.pl/_/spolecznosci/serialprostowserce/galeria/oc2f5b9114afd74156e676ea179c6da2f.jpg

http://serialprostowserce.socjum.pl/_/spolecznosci/serialprostowserce/galeria/o9293f391bab6f35d8b4bb8fc9825bb35.jpg

http://serialprostowserce.socjum.pl/_/spolecznosci/serialprostowserce/galeria/o8a9b21e55cabbfacbeaf6ffe2c5591dd.jpg

http://serialprostowserce.socjum.pl/_/spolecznosci/serialprostowserce/galeria/o403427c9b7f77d6bda49ff07ae15fad6.jpg

http://serialprostowserce.socjum.pl/_/spolecznosci/serialprostowserce/galeria/o8347081ee90d3a42a180a8e83c8149c1.jpg

Ostatnio edytowany przez Imogene (2010-12-08 22:43:23)


In the end it was all worth it...
/.\ - AALIYAH - /.\
             heart

Offline

 

#4 2010-12-09 00:49:51

Kagato
Drugie oczy Uli
Od: Ma?opolskie / Trentino
Zarejestrowany: 2009-03-24
Posty: 207
Serwis

Re: ARCHIWUM - MEDIA\ZDJ?CIA\WYWIADY itd.

tan odno?nie POZA serialowych.. Bobek prawdopodobnie jutro si? pojawi na gali "M?ska Rzecz 2010", bior?c pod uwag?, ze by? w d?uri. wink
Mam nadziej?, ?e foty si? gdzie? znajd? big_smile


something has been taken from deep inside of me,
a secret I've kept locked away, no one can ever see...

Offline

 

#5 2010-12-09 18:13:41

waris
Poszukiwaczka truskawek
Od: Bytom
Zarejestrowany: 2010-02-09
Posty: 3668

Re: ARCHIWUM - MEDIA\ZDJ?CIA\WYWIADY itd.

Dla kogo os?oda, dla tego os?oda tongue Filipa mi trzeba big_smile

A to futerko zdecydowanie lepiej by wygl?da?o na swoim pierwszym w?a?cicielu.


Kagato, a ta gala to w TV by?a relacjonowana gdzie??

Ostatnio edytowany przez waris (2010-12-09 18:14:33)


Mieszkam w wysokiej wie?y, ona mnie obroni
Nie walcz? ju? z nikim, nie walcz? ju? o nic
Pal? si? na stosie moje idea?y
Jutro b?d? du?y, dzisiaj jestem ma?y...

Offline

 

#6 2010-12-09 18:24:24

magda1993
Nierozmawialna Parzykawa
Zarejestrowany: 2010-07-02
Posty: 14

Re: ARCHIWUM - MEDIA\ZDJ?CIA\WYWIADY itd.

waris gala b?dzie dzisiaj w programie tvn turbo o godzinie 21:00
a relacja z imprezy o 12:40 w tvnie w sobot?

Offline

 

#7 2010-12-09 18:25:20

waris
Poszukiwaczka truskawek
Od: Bytom
Zarejestrowany: 2010-02-09
Posty: 3668

Re: ARCHIWUM - MEDIA\ZDJ?CIA\WYWIADY itd.

Magda, dzi?ki smile Musz? poszuka? tvn turbo big_smile


Mieszkam w wysokiej wie?y, ona mnie obroni
Nie walcz? ju? z nikim, nie walcz? ju? o nic
Pal? si? na stosie moje idea?y
Jutro b?d? du?y, dzisiaj jestem ma?y...

Offline

 

#8 2010-12-09 18:28:35

Imogene
Przyjaciel Brzyduli
Zarejestrowany: 2010-05-04
Posty: 182

Re: ARCHIWUM - MEDIA\ZDJ?CIA\WYWIADY itd.

waris napisał:

A to futerko zdecydowanie lepiej by wygl?da?o na swoim pierwszym w?a?cicielu.


Kagato, a ta gala to w TV by?a relacjonowana gdzie??

W takim razie lepiej zachowam dla siebie moje zdanie na temat futer.

Pozwol? sobie wyr?czy? Kagato.


Gala M?ska Rzecz
DZISIAJ GODZ 21.00 TVN TURRBO


In the end it was all worth it...
/.\ - AALIYAH - /.\
             heart

Offline

 

#9 2010-12-09 18:37:10

waris
Poszukiwaczka truskawek
Od: Bytom
Zarejestrowany: 2010-02-09
Posty: 3668

Re: ARCHIWUM - MEDIA\ZDJ?CIA\WYWIADY itd.

Ok Imogene, to nie ten temat, ?eby dyskutowa? o futrach wink

Dzi?ki, ju? mi Magda napisa?a smile


Mieszkam w wysokiej wie?y, ona mnie obroni
Nie walcz? ju? z nikim, nie walcz? ju? o nic
Pal? si? na stosie moje idea?y
Jutro b?d? du?y, dzisiaj jestem ma?y...

Offline

 

#10 2010-12-09 20:41:23

Chocolate
BrzydUloholik
Od: Zimowa stolica
Zarejestrowany: 2010-05-04
Posty: 2089
Serwis

Re: ARCHIWUM - MEDIA\ZDJ?CIA\WYWIADY itd.

Ja chyba nie komentowa?am nawet tych wcze?niejszych zdj??, wi?c napisz? tylko tyle, ?e te dwa pierwsze, a zw?aszcza Mucha w kapeluszu, najbardziej mi si? podoba?y.
Poza tym te? czekam na zdj?cia Bobka. smile


Moje nowe opowiadanie: Bezludna wyspa | Nareszcie s? wakacje! lol

Nie kochaj mocno, bo przyjdzie nienawi??,
nie nienawid? mocno, bo przyjdzie mi?o??...

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB© Copyright 2002–2008 PunBB
statystyka