BrzydULA - jedyne forum fanów serialu

Forum dyskusyjne miłośników serialu "BrzydULA"

Nie jesteś zalogowany.

#11 2011-05-18 14:36:01

Aleksiss
Cień Uli
Od: Warszawa
Zarejestrowany: 2009-05-10
Posty: 425

Re: Teoria piękności

Dziękuję za komentarze. Lubię komentarze smile
Żelazko było nawiązaniem do Harry'ego Pottera, miło, że wyłapałyście wink

Że też mi to nie przyszło do głowy big_smile Nie da się ukryć, że w tym skojarzeniu jest dużo prawdy i Adam zachowywał się jak posłuszny skrzat domowy. Jedyna różnica to to, że Adaś zawsze miał na sobie garnitur, a nie przypadkowy zbiór niepasujących do siebie rzeczy big_smile,

Nie powiedziałabym smile Adam i jego krawaty w kwiaty - gieniusz!

Coś mi jednak w tym twoim Aleksie zgrzyta, aczkolwiek nie umiem tego bliżej określić. A! Wiem! Czy on naprawdę poprawiał Adama, kiedy ten nazywał Ulę brzydulą? Nie wydaje mi się. Nie wiem czy sam używał tego określenia, ale raczej nie poprawiał.

Iris, ależ ja zdaję sobie sprawę, że serialowy Aleks by tak nie powiedział. Ale mój Aleks nigdy nie był i nie będzie ścisłym odwzorowaniem tego, co widzieliśmy w serialu. Ula poniekąd go fascynuje, znalazł w niej dobrego przeciwnika. Powiedziałabym, że nazywanie jej po imieniu to taki rodzaj... szacunku? A Aleks sam jeszcze nie wie, co z tym zrobić.

Czy to znaczy, że Aleks lubi Dorotę mysli Jeśli tak to trochę dziwnie jej to okazuje, bo zawsze wyglądało na to że ona się go boi big_smile

W serialu Aleks tak naprawdę okazuje pozytywne uczucia tylko Paulinie. Ale mój Aleks (i zapewne każdej osoby, która o nim pisze) jest napisany tak, jak ja go widzę, jak sobie go wyobrażam w pewnych sytuacjach. Nie da się napisać idealnie kanonicznego bohatera, nie będę zresztą próbować smile Bo mimo, że to tylko fanfiki, to każda z nas pisze po swojemu. Albo przynajmniej się stara smile 
Pozdrawiam,
A.


Moją jedyną i największą miłością jest Adam Turek!!!
Komentarze karmią WENA!!!
Piszęm po polskiemu.. Szanujęm zasady polskyej gramatykyi, ortografiji i interpunkcyi..

Powróciłam z niebytu. Czy z czegoś tam.

Offline

 

2011-05-18 14:36:01

Cindy
Najlepsza doradczyni na forum

#12 2011-05-18 19:26:18

brzydulomaniaczka
Przyjaciułka SteFy
Od: Gdzieś w lubelskim...
Zarejestrowany: 2009-04-04
Posty: 10576
Serwis

Re: Teoria piękności

Aleksiss napisał:

Iris, ależ ja zdaję sobie sprawę, że serialowy Aleks by tak nie powiedział. Ale mój Aleks nigdy nie był i nie będzie ścisłym odwzorowaniem tego, co widzieliśmy w serialu. Ula poniekąd go fascynuje, znalazł w niej dobrego przeciwnika. Powiedziałabym, że nazywanie jej po imieniu to taki rodzaj... szacunku? A Aleks sam jeszcze nie wie, co z tym zrobić.

Okej, rozumiem, przyjmuję do wiadomości takie wyjaśnienie smile Aczkolwiek nigdy nie wiem z której strony ugryźć niekanonicznego Aleksa, no bo jednak niekanoniczny Aleks traci trochę na tej swojej aleksowatości, a ja ją jednak uwielbiam. Cóż poradzić.


Kocham wszystkie swoje siostrzyczki forómowe: Aduśka, Apollina, Claudia, Króweczka, Libby, Mel, Pszczoła, Struś.
Mój facet to Miron Lipski heart    iris
Kocham swój wieczny avek <3

Offline

 

#13 2011-05-18 20:54:32

meaaem
Prawie jak Papuka
Od: W/Ł
Zarejestrowany: 2010-01-28
Posty: 6125

Re: Teoria piękności

Cieszę się, że ZNOWU piszesz. Świeży powiew w RT.
Jestem bardzo zainteresowana Twoim nowym opowiadaniem. Baaardzo niebanalne i niezwykle intrygujące (!!!), bo wątek Ula-Aleks nie został jeszcze wyczerpany. Sztuką wciąż jest napisać coś innego o Uli i Marku, ale o Uli i Aleksie to jest wyzwanie, któremu niekażdy umie sprostać. Tobie się udaje.
Twojego bloga odkryłam wcześniej niż to forum i nawet nieraz zdarzało mi się tam komentować to co tworzyłaś.
Czekam z niecierpliwością na więcej.
Przepraszam, że nie komentuję szczegółowo, ale wyszłam z wprawy przez to, że moje ulubione autorki tak rzadko coś dodają... Nie umiem na nowo dogłębnie analizować. ALE podobało mi się i cieszę się, że jest coś nowego spod Twojego piórka.

WENY, pozdrawiam! smile

mea AAAUUUUU! wink <wyję z radości>


...Czasami czuję się jak marna słaba trzcina,
Którą z łatwością zimny wiatr jak chce wygina.
Czasami tracę wiarę we wszystko co robię,
Złe zdanie mam o ludziach, fatalne o sobie...

Offline

 

#14 2011-05-20 22:42:08

Iwona
Kochanka Marka
Zarejestrowany: 2009-08-07
Posty: 4431

Re: Teoria piękności

Aleksiss, bardzo mi się podobało i proszę uprzejmie o więcej. big_smile
Fajnie opisujesz Ulkę. Szczególnie jej myśli o miłym postepowaniu Marka i własnych przyzwyczajeniach-uzależnieniach tj. krówkach, pierogach i pisaniu pamiętnika. Rozmowa z Violką o pamiętniku szczerze mnie rozbawiła lol.
Natomiast co do Aleksa to udało Ci się przedstawić go wiarygodnie i jednocześnie po twojemu. Gratulacje big_smile.

Nie lubił tych głosów. Naprawdę. Nawet bez tego wiedział, że do normalnych osób nie należy, a one tylko mu o tym przypominały. Takie zwykłe głosy, a jak wiele potrafią. Westchnął. Stanowczo za wiele dyskutował z własną głową.

Podoba mi się, że Aleks nie jest bezdusznym draniem, tylko, że ma ukrytą wrażliwość, poczucie humoru i świadomość, jak jest odbierany. Na dodatek dyskutuje sam ze sobą. Te wewnętrzne dialogi muszą być bardzo ciekawe. W końcu, nie ma to jak pogadać z kimś ciekawym wink

Schował zaproszenie do szuflady i otworzył zeszyt chcąc zagłębić się w lekturze. Co, jak było do przewidzenia, znowu mu się nie udało. Widocznie cały wszechświat był mu przeciwny. I vice–versa, pomyślał. Do gabinetu wpakował mu się Turek. Popatrzył na niego jak na robaka. Podpatrzył to spojrzenie w jakimś filmie i bardzo mu się spodobało. Adam aż skulił się ze strachu. Aleks był z siebie dumny!

Wszyscy wokół sprzysięgli się, żeby utrudnić Aleksowi zagłębienie się w intrygującym pamiętniku. Dobrze opisałaś jak powoli zaczyna go to wkurzać tongue. Super jest to spojrzenie „jak na robaka”, pasuje do Febo.

– No Brzydula.
– Ula – poprawił go machinalnie.

Taki drobiazg, a pięknie pokazuje, że Aleks szanuje Ulę. W serialu tylko Marek dbał, żeby inni nie przezywali Uli. U Ciebie chyba będzie ich dwóch.

– Zniknij mi z oczu. Idź i sobie przypal ręce żelazkiem.

Adam jak Zgredek lol Fajnie.

Posłał jej grymas, który w zamierzeniu miał być uśmiechem. Czasem wydawało mu się, że był fizycznie niezdolny do uśmiechu. Paula zaś była pod tym względem jego kompletnym przeciwieństwem.

Brawo za dygresję na temat Pauliny i porównanie cech rodzeństwa Febo lol Jednak piękni to oni są oboje. Udała ci się ich rozmowa i uwagi Aleksa o Marku big_smile.
Zapowiada się spotkanie w windzie big_smile Bardzo jestem go ciekawa.

Pozdrawiam


"Wszystko, co dobre, jest nielegalne, niemoralne albo powoduje tycie." lol 
I heart Radosną twórczość.

Offline

 

#15 2011-05-21 20:56:45

aleks_strusiek
Owocuje miłością
Od: Wa-Wa
Zarejestrowany: 2009-05-26
Posty: 8087

Re: Teoria piękności

Droga Aleksiss, przyznaję się bez bicia... To pierwsze Twoje opowiadanie, które czytam. <kaja się w prochu i popiele> I jedyne czego żałuję, że nic Twojego nie czytałam wcześniej... Zaintrygował mnie tytuł wątku i postanowiłam zajrzeć. big_smile
Wątek Aleks-Ula zawsze mi się podobał, sama nawet popełniłam opowiadanie o tej parze (które jeszcze wymaga dokończenia tongue ), ale sposób w jaki opisujesz Aleksa... Naprawdę super, chylę czoła. smile Bardzo mi się podoba również Twój styl - tekst czyta się z przyjemnością, czuć taką lekkość, płynność i konsekwencję... W sensie, że wiesz o czym piszesz, masz jakiś nieznany nam jak dotąd cel do którego dążysz. Naprawdę początek niezwykle zachęcający. smile


Aleksiss napisał:

Wiedziała, że Viola żałuje tego, co zrobiła. Nie była tylko pewna, czy dlatego, że było jej wstyd, czy dlatego, że Marek zagroził, że ją zwolni. Ale mimo wszystko było jej żal Violetty. Jak to mówił Maciek… „Jak się ma miękkie serce, to trzeba mieć twardą dupę”? Coś w tym było.

Typowe dla Violki, ale trzeba też powiedzieć, że wokół obserwuje się takie rzeczy coraz częściej... Przykre, ale prawdziwe. hmm A Ula oczywiście ma zdecydowanie za dobre serce.

Aleksiss napisał:

Aleks nie zamierzał żałować tego, co zrobił. Albo przynajmniej próbował to sobie wmówić. I zachować twarz przed samym sobą. Prawdą było, że gdy czegoś żałował, zawsze kończyło się to źle. Odzywały się wyrzuty sumienia, (tak, nawet Aleks miał coś takiego jak sumienie. Zadziwiająco.) dziwne głosy w jego głowie mówiły, że powinien przeprosić i tak dalej. Nie lubił tych głosów. Naprawdę. Nawet bez tego wiedział, że do normalnych osób nie należy, a one tylko mu o tym przypominały. Takie zwykłe głosy, a jak wiele potrafią. Westchnął. Stanowczo za wiele dyskutował z własną głową. Cokolwiek miało to znaczyć.

"Zachować twarz przed samym sobą" - spodobało mi się bardzo to zdanie. smile Aleks ma sumienie ?! yikes Świat się kończy. xD Cóż, Aleks jest typowym przykładem na to, że sumienie można "znieczulić", zignorować i żyć jak się chce. Ale te głosy... Niby nienormalne, ale w sumie - kto w dzisiejszym świecie jest normalny? tongue


Aleksiss napisał:

Zaczął przeglądać to, co mu przyniosła. Reklama. Reklama. Ulotka. Reklama. Pismo z sądu. Znowu reklama. Czy ludzie naprawdę myśleli, że potrzebny był mu krem na zmarszczki? Albo polisa ubezpieczeniowa w wypadku nie rozliczenia się z urzędem skarbowym? Albo, że jak kupi błyszczyk i kredkę do oczu, to podkład dostanie gratis? Miło byłoby, gdyby jeszcze wytłumaczyli mu, czym ten cholerny podkład jest, ale wiedział, że nie mógł mieć wszystkiego.

Ja padłam w tym momencie. XD Niby zwykły opis, nic wielkiego, a ja ómarłam. big_smile

Aleksiss napisał:

A tak w ogóle, ile razy mógł mówić Ani, żeby te wszystkie reklamy wyrzucała do kosza od razu, jak przyjdą? Chyba dotarłoby do niej tylko, gdyby odtańczył jej kankana, jednocześnie ujeżdżając byka na środku recepcji, mówiąc przy tym po hiszpańsku. Ale tego też nie był pewien. Poza tym, miał za krzywe nogi, by zatańczyć kankana. Nie, żeby to w ogóle kiedykolwiek rozważał.

Drugi zgon. XD

Aleksiss napisał:

Oczywiście. Wszechświat go nie lubił. Z wzajemnością. Ale to nie było ważne. Znowu pukanie. Musiałbym sobie chyba sprawić ołowiane drzwi, wtedy przynajmniej miałbym spokój, pomyślał.

No nie dadzą mu spokojnie poczytać... tongue Jak on biedny pracuje w takich warunkach, skoro mu co chwila ktoś przeszkadza...? wink

Aleksiss napisał:

– Fratello, żartujesz? Mówiłam ci o zaproszeniach do opery, pamiętasz? Mieliśmy iść razem z Markiem, ale ma jakieś spotkanie z brzydulą i nie może się wyrwać. – Zrobiła zdegustowaną minę. Aleks tylko siłą umysłu powstrzymywał się przed poprawieniem jej.
– Ach, to. Oczywiście, że pamiętam, sorella. W porównaniu do niektórych. – Oczywiście. Nie byłby sobą, gdyby nie próbował oczernić swojego przyszłego szwagra. Widział, jak Paulina przewróciła oczami na jego słowa. – Już się zbieram. I muszę jeszcze wpaść na chwilę do domu. Pojedziesz ze mną?
– Wybacz, ale nie. Poza tym, wierzę w twój gust i umiejętność ubrania się sposobnie do okazji.
– W przeciwieństwie do niektórych.
– Fratello! – zaprotestowała, ale widział rozbawienie w jej oczach. Punkt dla mnie!

Jak ja kocham takie fragmenty... big_smile Ale co jest po prostu czysty, krystaliczny Aleks. Takie lubię. smile

Pozdrawiam serdecznie i życzę duuuuuużo weny i czasu do pisania. smile


Klikam, więc jestem Rodzice: Strychnine i Bob, Siostry: Cykuś, Beja i Wkręętka (bliźniaczka) i duchowe siostry Monsz JaśkÓ i curcie: misiol, Asiol, mlawer i Kitty smile | storczyk heart
strus

Offline

 

#16 2011-05-26 17:46:38

Chocolate
BrzydUloholik
Od: Zimowa stolica
Zarejestrowany: 2010-05-04
Posty: 2089
Serwis

Re: Teoria piękności

Chyba pierwszy raz czytam coś Twojego, co naprawdę mam zamiar przeczytać całe. Wiesz, z braku czasu zazwyczaj nie chce mi się nigdy nadrabiać, ale... staram się zwalczać złe nawyki. smile
W ogóle czytałam mało opowiadań o Aleksie i, tak na dobrą sprawę, to ja go właściwie lubię, choć jeszcze kiedyś było zupełnie inaczej. Uważam, że świetnie pokazałaś to, co chciałaś nam pokazać. Pomysł z fragmentami pamiętnika jest naprawdę świetny. wink Ja bym nie wpadła na coś takiego.

Czekam na nowy rozdział i weny życzę! kiss


Moje nowe opowiadanie: Bezludna wyspa | Nareszcie są wakacje! lol

Nie kochaj mocno, bo przyjdzie nienawiść,
nie nienawidź mocno, bo przyjdzie miłość...

Offline

 

#17 2011-08-06 17:08:47

Aleksiss
Cień Uli
Od: Warszawa
Zarejestrowany: 2009-05-10
Posty: 425

Re: Teoria piękności

Oskalpujcie, zniszczcie, spalcie, whatever, środek nocy to najlepsza pora na pisanie wink
BTW, za cholerę nie pamiętam, co było gdzie w budynku F&D więc uznajemy, że biuro Marka jest na 5 piętrze, a biuro Aleksa i bufet na trzecim. Żeby nie było żadnych niedomówień . Tym razem krócej, ale następna część będzie szybciej (albo przynajmniej mam taką nadzieję wink)

Rozdział 2

Buenos noches*, Ula.
– Jeszcze nie wychodzę, Aniu. Muszę tylko na chwilę skoczyć do bufetu – Ula uśmiechnęła się do Ani.
– Marek znów cię zamęcza?
– Nie zamęcza. – Roześmiała się. – Po prostu pracujemy. Mamy jeszcze spotkanie za pół godziny i idę na chwilkę coś zjeść.
– Wypadałoby.
– Słucham?
– Mówię, że wypadałoby. Bez obrazy Ula, ale twoje ubrania zaczęły na tobie po prostu wisieć. Strasznie schudłaś.
– Dzięki. Tylko nie wiem, czy mam to wziąć za komplement czy obelgę.
– Oj Ulka. Leć, bo ci winda ucieknie – Ania posłała jej lekki uśmiech i odebrała dzwoniący od kilku sekund telefon.
– Febo&Dobrzański, słucham?
Ula weszła do windy wciąż się uśmiechając. Ania była jedną z wielu osób, które zadziwiały ją w firmie, ale jedną z niewielu, które zadziwiały ją pozytywnie. Z jednej strony F&D było dla Uli wylęgarnią żmij i innych węży, a z drugiej strony poznała tu takich świetnych ludzi, którym nie przeszkadzały jej okulary, grzywka, aparat czy nieporadne zachowanie. Zaczynając tu pracować myślała tylko o tym, jak  zapewnić swojej rodzinie godne warunki, mało obchodziła ją reszta  ludzi i ich opinie. Zwłaszcza, że często były one powierzchowne. Dobra, Ulka, skończ narzekać i naciśnij w końcu ten przycisk, pomyślała, uśmiechając się do siebie. Drzwi się zamknęły i przez chwilę słychać było tylko mechaniczny zgrzyt windy, a kilka sekund później nad przyciskami pojawiła się czerwona trójka. Drzwi otworzyły się, a Ula nie patrząc przed siebie szybko wyszła z windy. Pech chciał, że przy wejściu do niej stał jakiś duży, czarny, mroczny przedmiot. Mówiący przedmiot. Ale to nie było najgorsze. Najgorsze było to, że przedmiot okazał się być człowiekiem, co więcej, naczelnym księciem ciemności, Aleksandrem Febo we własnej osobie. Chociaż nie. To nadal nie było najgorsze. Aleks niemalże obejmował ją w pasie, ingerując tym samym w jej osobistą przestrzeń. To też nie było najgorsze. Przez kilka sekund Ula zastanawiała się, czy się przypadkiem nie zapętliła w tym, co było najgorsze. W końcu jednak doszła do wniosku, że najgorsze było to coś w środku niej, skaczące niczym stado kangurów na stepie w Australii, i zapach, który ją otaczał. O tak. TO było najgorsze. TO było złe i wzbudzało w niej niemalże mordercze instynkty. A może nie mordercze? Sama nie wiedziała. I mogło mieć coś wspólnego z Bartkiem. Wymamrotała ciche „przepraszam”, wyszarpała torebkę z rąk Aleksa, którą ten musiał niechcący złapać i uciekła. Mężczyzna nie zdążył się nawet odwrócić, a za nią już zamykały się drzwi bufetu. Usiadła na jednym z wolnych krzeseł. Jej serce waliło jak oszalałe. TO było zdecydowanie ZŁE. Nie miała co do tego żadnych wątpliwości.

***

Aleks stał jak skamieniały, sam jeszcze nie wiedząc, co się stało. To było… Z braku lepszego określenia – dziwne. Spotkał Ulę po raz pierwszy od momentu w którym… pożyczył jej pamiętnik i ich spotkanie było tylko dziwne. A może aż dziwne? Kiedy indziej zapewne szybko przestałby o tym myśleć i wróciłby do tego co robił, ale tym razem coś było inaczej. Na pewno nie chodziło o ten fizyczny kontakt, nie był masochistą. Ale ten zapach. Znowu. Jeszcze intensywniejszy niż na kartkach pamiętnika. Wiedział, po prostu wiedział, że zna ten zapach, że już wcześniej się z nim spotkał. Tylko nie mógł sobie przypomnieć gdzie. Tajemnica, tajemnica, tajemnica, słyszał piskliwy głos na granicy świadomości. Tajemnica, dobre sobie. Jakby już nie miał ich za dużo w swoim życiu. Bezmyślnie błądził niewidzącym wzrokiem po ścianach  Po chwili został wyrwany z tego amoku przez otwierające się ponownie drzwi windy. Nawet nie zauważył, że winda zdążyła odjechać i wrócić, a w środku stał nie kto inny, jak szanowny prezes Dobrzański.
– Widziałeś Ulę? – zapytał Marek, gdy tylko go zobaczył.
– Och, pan prezes zgubił swoją asystentkę. Jaka szkoda – zakpił Aleks, nawet nie zastanawiając się nad swoimi słowami. Marek spojrzał na niego podejrzliwie, po czym rozejrzał się dookoła jakby w nadziei, że Ula kryje się gdzieś w ciemnościach. Jednak, gdy nigdzie jej nie dostrzegł, zwrócił się znowu do swojego największego wroga:
– Co jej zrobiłeś?
– Co? – Aleks się pogubił. Nigdy nie uważał Marka za osobnika całkiem zdrowego psychicznie, ale sugerowanie, że mógłby uszkodzić jego asystentkę było przesadą. Chyba.
– Co jej zrobiłeś!? – zapytał ponownie zirytowany już Marek, patrząc na coś leżącego na ziemi. Aleks opuścił wzrok i zobaczył duże, czerwone okulary z połamanymi szkłami. Wcześniej nawet tego nie zauważył, zaaferowany własnymi myślami.
– A co, pan prezes nie potrafi nawet zawiązać butów bez swojej najdroższej Urszulki i jej denek od butelek? Słyszałem, że macie nad czymś pracować, a na razie widzę tylko bandę kretynów biegających po firmie w tę i z powrotem – powiedział Aleks z satysfakcją i przywołał windę, która zdążyła ponownie odjechać. – Addio, cognato**! – Zanim drzwi się zamknęły, zdążył zauważyć jeszcze Marka gapiącego się na niego z głupią miną i otwartymi ustami. Ta mina jest warta wszystkiego, pomyślał Aleks, uśmiechając się do siebie złośliwie. Och, kochał, po prostu kochał robić z Marka durnia na każdym kroku. Nawet, jeśli robiło się to coraz łatwiejsze, bo Marek od jakiegoś czasu sam mu się podkładał, niczym leniwy dzik myśliwemu. Po chwili jednak myśli Aleksa wróciły do spotkania z Ulą. Wiedział, że osoby takie jak ona są z zasady jego wrogami, ale musiał przyznać, że coś go w niej fascynowało. Nieświadomie dotknął swojej teczki, gdzie schowany był jej pamiętnik. Dzięki temu zeszycikowi mógł ją poznać. I zniszczyć Marka. Mógł się założyć, że prezes zajmuje w tym zeszycie sporo miejsca. Pewnie nie tylko w zeszycie, w jego głowie pojawił się ironiczny głos, stwierdzający gorzką prawdę. Każda z wielu licznych asystentek Marka od razu się w nim zakochiwała. Nie wiedzieć tylko czemu ta myśl powodowała u Aleksa dziwne zawirowania w okolicach żołądka…

* Buenos Noches – Dobranoc!
** Addio, cognato! – Żegnaj, szwagrze! Przy czym wójek G i słowniki internetowe mówią, że szwagier to także fratello.


Moją jedyną i największą miłością jest Adam Turek!!!
Komentarze karmią WENA!!!
Piszęm po polskiemu.. Szanujęm zasady polskyej gramatykyi, ortografiji i interpunkcyi..

Powróciłam z niebytu. Czy z czegoś tam.

Offline

 

#18 2011-08-06 20:09:01

MEG1984
Prawie jak Papuka
Od: zachodniopomorskie
Zarejestrowany: 2009-12-02
Posty: 6290

Re: Teoria piękności

Aleksiss właśnie w tym tygodniu zastanawiałam się kiedy wstawisz kolejny rozdział. Chyba Cię ściągnęłam myślami big_smile Rozdział może jest krótszy, ale na pewno ciekawy.
Wydawać by się mogło, że poza przyjaciółkami i Markiem nikt w FD nie patrzy na Ulę przychylnym okiem. Okazuje się jednak, że jest jeszcze Ania, która może nie jest przyjaciółką Uli, ale jest do niej przyjaźnie nastawiona. Może i panna Cieplak sobie postanowiła, że pracuje w Febo & Dobrzański tylko żeby zarobić na utrzymanie, ale na pewno ważne dla niej było, że oprócz całej masy nieżyczliwych jej osób, w firmie pracuje też paru ludzi jej przychylnych.

Spotkanie Uli i Aleksa. Miałam przypuszczenia, że będzie to spotkanie w windzie, ale się pomyliłam big_smile Było spotkanie przed windą. Okazuje się, że nie trzeba wcale słów by wywrzeć na kimś wrażenie. Może Aleks przeraża Ulę, ale równocześnie ją też fascynuje. Na razie przeważa jednak strach, chociaż powoli do Uli dociera, że Aleksa coś w sobie ma. Febo do panny Cieplak też coś przyciąga, chociaż on sam nie wie co. Nawet jej zapach go fascynuje. Jest między nimi jakiś rodzaj chemii. Pytanie tylko czy z tego może coś wyniknąć, a jeśli tak to co?
Utarczka Marek – Aleks. Marek jest w stosunku do panny Cieplak bardzo opiekuńczy, nie dziwię się więc, że widząc przed windą Febo i uszkodzone okulary Uli na podłodze, podejrzewał że przyszły szwagier zrobił coś jego asystentce. Na dokładkę Aleks oczywiście nie mógł powiedzieć, że zwyczajnie na siebie wpadli, bo musiał dogryźć jak zwykle Dobrzańskiemu.
Zastanawiam się tylko czy Aleks faktycznie znajdzie w pamiętniku Uli to, czego się spodziewa. Mam wrażenie, że panna Cieplak może go bardzo zaskoczyć.

Pozdrawiam, czekam na kolejny rozdział i życzę weny smile


Kiedy rodzi się człowiek z nieba spada dusza i  rozpada się na dwie części.
Jedna z nich trafia do kobiety, druga do mężczyzny.
Życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swojej duszy, połowy samego siebie...
I believe in SH. I AM SHERLOCKED.

Offline

 

#19 2011-08-07 23:46:38

Sincero
Przyjaciel Brzyduli
Od: Dolnośląskie
Zarejestrowany: 2011-05-04
Posty: 111

Re: Teoria piękności

Nie powiem, warto było dzisiaj wejść na forum, żeby zobaczyć kolejny rozdział.

Nie mam za wiele czasu, więc krótko: Aleksiu jest cudowny, a jako posiadacz pamiętnika Uli jest też niebezpieczny, a ja uwielbiam takie połączenia. Cieplak będzie musiała kupić sobie nowe okulary, a Marek odnaleźć swoją "zgubę".

Czekam na koleją część, mam nadzieję, że nie każesz nam czekać tak długo.

Pozdrawiam, Sincero.


No one ever will love me better than your everlasting love...

Offline

 

#20 2011-08-11 17:53:01

brzydulomaniaczka
Przyjaciułka SteFy
Od: Gdzieś w lubelskim...
Zarejestrowany: 2009-04-04
Posty: 10576
Serwis

Re: Teoria piękności

Łał, strasznie fajny rozdział smile
Przez chwilę byłam pewna, że Aleks podrzucił jej pamiętnik do torebki, kiedy niby przypadkowo prawie wyrwał jej ją z ręki, ale jednak nie, jego mhroczny plan obejmuje zapewne przeczytanie go od deski do deski xD
Naprawdę zaczynam lubić Aleksa w tym opowiadaniu. Opisujesz go z poczuciem humoru i to bardzo mi się podoba smile
Rozważania Uli o "najgorszym" i o tym co ZŁE - cudne wink.
Czekam z niecierpliwością na dalszy ciąg i pędzę nadrabiać zaległości w komentowaniu innych opowiadań big_smile.

Irka


Kocham wszystkie swoje siostrzyczki forómowe: Aduśka, Apollina, Claudia, Króweczka, Libby, Mel, Pszczoła, Struś.
Mój facet to Miron Lipski heart    iris
Kocham swój wieczny avek <3

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB© Copyright 2002–2018 PunBB
statystyka