BrzydULA - jedyne forum fanów serialu

Forum dyskusyjne miłośników serialu "BrzydULA"

Nie jesteś zalogowany.

#1 2009-09-19 18:50:07

Asia
Wyznawca pomidoryzmu
Zarejestrowany: 2009-01-24
Posty: 1367

Kiedy tajemnica staje się kłamstwem?

Zakładam ten wątek ponieważ zaintrygował mnie punkt widzenia Uli na granicę między tajemnica a kłamstwem. Mianowicie, Ula po powrocie z weekendu z Markiem orientuje się, że  ojciec wie o ich romansie i mówi do siebie że to już nie jest tajemnica tylko zwykłe kłamstwo.  Wcześniej opowiedziała ojcu, jacy to byli zapracowani na tym wyjeździe. Czyli gdyby ojciec się nie zorientował jak jest naprawdę to relacja Uli z weekendu byłaby prawdą? W bufecie opowiadając dziewczynom o weekendzie też mówi o "służbowości" wyjazdu. I to według niej tez nie jest kłamstwo.
Czy takie postawienie sprawy to niedopatrzenie scenarzystów? tongue Czy też takie podejście do pojęcia kłamstwa jest z życia wzięte?

Offline

 

2009-09-19 18:50:07

Cindy
Najlepsza doradczyni na forum

#2 2009-09-20 11:54:39

anazita
Wyznawca pomidoryzmu
Zarejestrowany: 2009-02-20
Posty: 1229

Re: Kiedy tajemnica staje się kłamstwem?

Asia - mysle, ze to bardzo filozoficzne.... Hmm, chyba warto podyskutowac smile

W związkach dwojga ludzi nie powinno być żadnych tajemnic, choc nie tak do konca.

Sekrety, tajemnice, czy kłamstwa, sa obrzydliwe jeśli chcemy osiągnac jakies korzyści (Marek).
Kłamstwa konieczne, które chronia przed zmartwieniem, stają się tajemnicą (tata Uli)

Sa klamstwa, czy tajemnice ktore mieszczą się w granicach naszej tolerancji, a czasem niewinny sekret ciąży kamieniem. Jest to chyba sprawa sumienia każdego człowieka.

Mysle, ze nie kazda tajemnica jest klamstwem i nie kazde klamstwo tajemnica
(maslo maslane) smile

Ostatnio edytowany przez anazita (2009-09-20 12:07:45)


"Ludzie wierzą, że aby zdobyć sukces trzeba wcześnie wstawać. Otóż nie - trzeba wstawać w dobrym humorze." smile

Offline

 

#3 2009-09-20 12:10:07

brzydulomaniaczka
Przyjaciułka SteFy
Od: Gdzieś w lubelskim...
Zarejestrowany: 2009-04-04
Posty: 10576
Serwis

Re: Kiedy tajemnica staje się kłamstwem?

No, Aśka, pojechałaś. Nie spodziewałam się takiego wątku. Trochę trudno się połapać, w tym, co napisałaś, jednak spróbuję coś napisać na ten temat.

Cóż. Dla mnie granica między tajemnicą a kłamstwem jest czasem taka jak między żartem a obrazą. Cienka. Kiedy Ula mówiła ojcu o tym, że wyjeżdża z Markiem służbowo, to trudno powiedzieć, czy kłamała, czy mówiła prawdę, bo to był jednocześnie służbowy i niesłużbowy wyjazd. Ale w pewnym sensie było to kłamstwo.
Kiedy mówiła dziewczynom o wyjeździe, to kłamała z całą pewnością, bo nie powiedziała im, co tak naprawdę tam robili. Bo to też była tajemnica, ale skoro pytały, a ona powiedziała, nieprawdę, to skłamała. Takie wygodne tłumaczenie, że to tajemnica. Zawsze można się tym zasłonić.
Tak czy inaczej, w jakiś sposób kłamała. Ale ja jej wybaczam, przecież gdyby powiedziała prawdę, to wszystko by się sypło, Paulina od razu by się dowiedziała i w ogóle...
A to miała być tajemnica.

Namieszałam chyba jeszcze bardzej.


Kocham wszystkie swoje siostrzyczki forómowe: Aduśka, Apollina, Claudia, Króweczka, Libby, Mel, Pszczoła, Struś.
Mój facet to Miron Lipski heart    iris
Kocham swój wieczny avek <3

Offline

 

#4 2009-10-14 08:59:21

Mionnka
Przyjaciel Brzyduli
Zarejestrowany: 2009-10-03
Posty: 103

Re: Kiedy tajemnica staje się kłamstwem?

brzydulomaniaczka napisał:

No, Aśka, pojechałaś. Nie spodziewałam się takiego wątku. Trochę trudno się połapać, w tym, co napisałaś, jednak spróbuję coś napisać na ten temat.

Cóż. Dla mnie granica między tajemnicą a kłamstwem jest czasem taka jak między żartem a obrazą. Cienka. Kiedy Ula mówiła ojcu o tym, że wyjeżdża z Markiem służbowo, to trudno powiedzieć, czy kłamała, czy mówiła prawdę, bo to był jednocześnie służbowy i niesłużbowy wyjazd. Ale w pewnym sensie było to kłamstwo.
Kiedy mówiła dziewczynom o wyjeździe, to kłamała z całą pewnością, bo nie powiedziała im, co tak naprawdę tam robili. Bo to też była tajemnica, ale skoro pytały, a ona powiedziała, nieprawdę, to skłamała. Takie wygodne tłumaczenie, że to tajemnica. Zawsze można się tym zasłonić.
Tak czy inaczej, w jakiś sposób kłamała. Ale ja jej wybaczam, przecież gdyby powiedziała prawdę, to wszystko by się sypło, Paulina od razu by się dowiedziała i w ogóle...
A to miała być tajemnica.

Namieszałam chyba jeszcze bardzej.

trochę namieszałaś ale twoja wypowiedz rozjaśniła mi umysł . Sadzę na ten temat podobnie jak ty


Dość dawno mnie tu nie było postanawiam to zmienić wink

Offline

 

#5 2009-10-14 12:56:31

jotka69
Nierozmawialna Parzykawa
Zarejestrowany: 2009-03-26
Posty: 19

Re: Kiedy tajemnica staje się kłamstwem?

Tajemnica to tajemnica. Jeśli chcemy, by nią pozostała, nie staramy się o niej rozmawiać. Jeśli ktoś pyta wprost, czy to prawda, żeby tajemnica się nie wydała, kłamiemy lub staramy się wymigać od odpowiedzi. Gdyby tajemnica się wydała, a my nadal upieramy się, że to nieprawda, wtedy mamy do czynienia z jawnym kłamstwem, wręcz bezczelnym.
Bywają chwile, kiedy kłamstwo jest uzasadnione. Jednak, jak mówi przysłowie, ma krótkie nóżki i niestety, z reguły wychodzi na jaw.

Polska Brzydula ma znaczną przewagę nad chociażby amerykańską (zęby bolą po trzech odcinkach), bo ma lepsze dialogi, jest bliższa życiu, dobra reżyseria i świetna gra aktorów dopełnia reszty. Autorzy naszej Brzyduli poważnie podeszli do tematu. Opowiastka o kopciuszku stała się bliższa życiu, a przez to bardziej prawdopodobna. Mam tu na myśli przede wszystkim aspekty psychologiczne. Dlatego, będąc z mężem osobami mocno dorosłymi (mamy dzieci starsze od niejednego brzydulomaniaka), dość wybrednymi, z przyjemnością poświęcamy nasze popołudnia, żeby śledzić losy Uli, jej rodziny i znajomych.

W Brzyduli nie ma złych i dobrych, są ludzie, z ich wadami i zaletami. Często zastanawiam się, jak powinni postąpić bohaterowie, co ja bym zrobiła na ich miejscu i dochodzę do wniosku, że taka decyzja nie zawsze jest łatwa. A skoro serial zmusza mnie do takich refleksji, to znaczy, że nie jest głupawym serialem komediowym, to naprawdę kawał dobrej roboty.

P.s. Ciekawie napisała anazita. Pozdrawiam.

Ostatnio edytowany przez jotka69 (2009-10-14 13:16:30)

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB© Copyright 2002–2018 PunBB
statystyka