BrzydULA - jedyne forum fanów serialu

Forum dyskusyjne miłośników serialu "BrzydULA"

Nie jesteś zalogowany.

#1 2010-02-08 19:05:59

UlciaCieplak
Przyjaciel Brzyduli
Zarejestrowany: 2010-01-10
Posty: 120

Moje początki w dziedzinie humanistycznej :)

Nigdy nie pisałam emm kartek z pamiętnika, opowiadań, jak już to na j. polski, ale bardzo rzadko. Dlatego, mogło mi nie wyjść. Jednak, myślę, że każdy jakoś zaczynał. Czytałam je kilkakrotnie, więc aż tak dużo literówek itd.

10 września 2009r.

                   Drogi pamiętniku!

    Cześć! Nazywam się Magda Storczyk i mam czternaście lat. Mieszkam w Warszawie, potocznie mówię na nią Wawa. Tak jest wygodniej i o wiele prościej. Nie jestem brzydką dziewczyną, ale też nie idealną. Mam długie, brązowe włosy, które zaraz po wymyciu strasznie się kręcą, do tego jeszcze grzywkę. Nie mamy w domu ciepłej wody, dlatego rzadko je myje, więc nie wyglądają tak ładnie jak wam się to wydaje.
Jestem jedynaczką, ale chciałabym mieć starsze rodzeństwo, które zawsze stanęło by w mojej obronie i miałabym z kim się powygłupiać. Niestety to już nie możliwe, chyba że młodsze. Moi, tak zwani ‘rodzice’ nazywają się Katarzyna i Robert Storczykowie. Czemu tak zwani? Bo prawdziwi rodzice, kochają swoje dzieci, nie piją, nie palą i… nie biją. Każdego dnia i nocy, żyję w strachu przed nimi. Najgorzej jest gdy zaproszą swoich znajomych. Czasem mam ochotę uciec stamtąd, ale nie miałabym gdzie się podziać. Dlatego wolę już tu zostać i jakoś wytrzymać z nimi do mojej pełnoletniości. Jak są przez kilka minut trzeźwi, a to się rzadko zdarza, to mówią, że mnie kochają i pójdą na odwyk, ale ja już nie wierzę w żadne ich słowo. Za dużo się wydarzyło, przez te wszystkie lata. Czasem chciałabym cofnąć czas do tego momentu, w którym miałam trzy latka. W tedy nie pili, może nie byliśmy bogaci, ale za to szczęśliwi. Niestety nie pamiętam za bardzo tamtych lat, ale moja najukochańsza ciocia, która już nie żyje, opowiadała mi o tym. Jak żyła to mogłam zawsze do niej pójść, wyżalić się, ale teraz. Teraz to jedynie mojemu misiowi, którego dostałam od nich, jeszcze gdy nie pili. To moja jedyna rzecz, no jeszcze koc i twarda jak beton poduszka, na której śpię. Nie mam łóżka, więc codziennie jestem nie wypoczęta i obolała. Nie da się spać w domu, w którym ciągle jest głośno. Głośna muzyka, trzask butelek po alkoholu i krzyki rodziców. Wytrzymałabym wszystko, ale nie gdy się kłócą. Boję się, że tata mamie coś zrobi, on jest do tego zdolny. Kiedyś wziął nóż i zamachnął się nad nią, ale w porę zdążyłam przyjść i mu go wyrwać z ręki. Do dziś pamiętam, mój płacz, łzy, które ciekły ciurkiem i nie dało się ich zatrzymać. Złość, która mnie ogarniała na samo wspomnienie o tej sytuacji. Smutek, który ciągle gościł na mojej twarzy. Zresztą smutną twarz mam i teraz, tak to już jest jak mieszka się w takim domu. Haha, domu. Czy ten barak można nazwać domem? To już nie chodzi o to czy to barak, czy piękna willa. Tu chodzi o to, że nie ma w nim ciepła rodzinnego, które powinno być. Powinnam z wielką chęcią wracać do domu i nie móc się tego doczekać, ale tak nie jest. Ja tylko czekam na to, by móc wyjść. Jak mam np. na godzinę ósmą to wychodzę już o szóstej, tułam się wtedy po mieście, bo szkoła jest otwierana dopiero o siódmej, ale przynajmniej nic mi nie grozi... Rodzice znów się kłócą. Muszę iść tam. Może jeszcze dziś coś napiszę. Dobranoc pamiętniczku.

Ostatnio edytowany przez UlciaCieplak (2010-02-08 19:07:04)


____________________________
"Niech słowo 'kocham' jeszcze raz z ust twych usłyszę,
Niech je w sercu wyryję i w myśli zapiszę" Adam Mickiewicz

Offline

 

2010-02-08 19:05:59

Cindy
Najlepsza doradczyni na forum

#2 2010-02-09 09:18:04

Harris
Dasz wiarę?
Zarejestrowany: 2009-05-26
Posty: 7469

Re: Moje początki w dziedzinie humanistycznej :)

Nie wypowiadam się na temat formy itd. bo nie znam się na tym smile
Ale jak dla mnie b. dobry początek. Napisz coś dalej, a myślę, że powstanie b. ciekawe opowiadanie smile


SNiSUM&UwS

Offline

 

#3 2010-02-09 09:34:45

UlciaCieplak
Przyjaciel Brzyduli
Zarejestrowany: 2010-01-10
Posty: 120

Re: Moje początki w dziedzinie humanistycznej :)

Dziękuję, za tak miły komentarz Harris smile
Może coś się pojawi, ale najpierw chciałabym, żeby tu więcej osób wypowiedziało się na temat tego co napisałam, bo chciałabym znać ich opinie.


____________________________
"Niech słowo 'kocham' jeszcze raz z ust twych usłyszę,
Niech je w sercu wyryję i w myśli zapiszę" Adam Mickiewicz

Offline

 

#4 2010-02-09 10:49:03

ulomarkoholiczka
Kochanka Marka
Od: Jeżewo\Zawidz
Zarejestrowany: 2009-08-09
Posty: 4737
Serwis

Re: Moje początki w dziedzinie humanistycznej :)

Bardzo fajne;) Podoba mi sięwink Będą z Ciebie ludzie;)

PS. Zapraszam do mnie;) Na " Szkolną miłość' w pozabrzydulowej smile


Najpiękniejsze są lasy mieszane...
Czułam się bardzo samotna, a jednocześnie zadowolona z samotności...
Nigdy nie ufaj mężczyźnie. To cukierek moczony w truciźnie...
Najbardziej cię kocham, kiedy jesteś w głowie...

Offline

 

#5 2010-02-20 16:04:15

brzydulomaniaczka
Przyjaciułka SteFy
Od: Gdzieś w lubelskim...
Zarejestrowany: 2009-04-04
Posty: 10576
Serwis

Re: Moje początki w dziedzinie humanistycznej :)

Ludzie to na pewno z ciebie będą, ale musisz się jeszcze dużo uczyć. Nie podoba mi się podejście, że chciałabyś publikować, ale dopiero wtedy, kiedy więcej ludzi się wypowie. Musiałaś sobie na początku chyba założyć, czy chcesz to pisać, czy nie. I tego powinnaś się trzymać. Na razie nie widzę tutaj nic specjalnie interesującego. Nie umiem się wczuć w tą sytuację. Powinnaś popracować nad opisami. Pomysł jest oryginalny, przyznaję. Ale pomijając fakt, że to nie był nawet rozdział, tylko kwitek z pralni, to na razie jest słabo. Duuużo czytaj, ucz się od lepszych, a kiedyś będzie dobrze wink
Pozdrawiam, Iris.


Kocham wszystkie swoje siostrzyczki forómowe: Aduśka, Apollina, Claudia, Króweczka, Libby, Mel, Pszczoła, Struś.
Mój facet to Miron Lipski heart    iris
Kocham swój wieczny avek <3

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB© Copyright 2002–2018 PunBB
statystyka