BrzydULA - jedyne forum fanów serialu

Forum dyskusyjne miłośników serialu "BrzydULA"

Nie jesteś zalogowany.

#41 2010-02-18 15:51:10

lady_garga
Cokolwiek Marka
Od: Piła
Zarejestrowany: 2009-11-17
Posty: 2757

Re: Coś o nich :D Czyli mój c.d BrzydUli.

Kochanka_Markaa xD napisał:

zabierając Ulę wraz z jej bagażami, wyszedł z domu.

to mnie po prostu ómarło xD


"Wszystkie kudłate myśli kiedyś wyłysieją" heart   
Moja familia: mamóś klaudusia_227, siestra Indó i siostrzyczka duchowa vivienn kiss
GNAJ; FSiJPH; SWSiOCJT; SZFGM; MDUC

Offline

 

2010-02-18 15:51:10

Cindy
Najlepsza doradczyni na forum

#42 2010-02-20 17:57:04

markoholiczka95
Entuzjasta
Zarejestrowany: 2009-10-31
Posty: 83

Re: Coś o nich :D Czyli mój c.d BrzydUli.

Kiedy nastepna część bo już nie mogę się doczekać


Njabardziej Cie kocham kiedy jesteś w głowie kiedy w moich myślach ciągle jest o tobie
"Jeżeli masz tą jedyną, wszystkie inne się nie liczą"

Offline

 

#43 2010-02-21 17:48:24

ann666
Wali z grubiańskiej rury
Od: Cesarstwo Toruńskie
Zarejestrowany: 2009-05-21
Posty: 17202
Serwis

Re: Coś o nich :D Czyli mój c.d BrzydUli.

an666

Kochanka_Markaa xD napisał:

Mój c.d - część pierwsza.

To c.d. czy część pierwsza? tongue

Kochanka_Markaa xD napisał:

- ''Było fajnie''? I tylko tyle?! - spojrzał na Niego ze zdziwieniem.

niego

Kochanka_Markaa xD napisał:

Dobrzańki usiadł na biurku Seby i zaczął przewracać w dłoniach Jego rowerek.

Dobrzański
jego

Kochanka_Markaa xD napisał:

- No tak, a co Ty myślałeś? Było ok... i tyle.- uśmiechnął się w stronę przyjaciela.

ty
Uśmiechnął

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Ale ja zadając pytanie typu '' jak było?'', miałem na myśli jakieś pikantne szczegóły. - rzucił na Dobrzańskiego gniewne spojrzenie.

niepotrzebna spacja po cudzysłowie otwierającym
Rzucił

Kochanka_Markaa xD napisał:

Marek wstał udając się w kierunku drzwi.

wstał i udał się
następne zdanie od nowego akapitu

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Odwiozłem ją do domu, wypiłem tam herbatę i grzecznie wróciłem do siebie. - nacisnął klamkę.

Nacisnął

Kochanka_Markaa xD napisał:

I do niczego nie doszło? - przechylił głowę w prawo i zrobił zdziwioną minę.

Przechylił
i spacja po kropce

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Myślałem, że jak już oboje ''wiecie'' o swoich uczuciach...- opuszkami palców w powietrzu wykonał cudzysłow.-...to, że coś będzie.

niepotrzebna kropka po cudzysłów, który zresztą napisany jest z błędem
spacje po wielokropkach i myślnikach

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Ojj Olszański, Olszański! - pokiwał głową na znak pogardliwości.- Wychodzę! Cześć. - zaśmiał się pod nosem i wyszedł z gabinetu.

- Oj Olszański
Pokiwał z pogardą głową.
Zaśmiał
spacja po kropce

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Ale żeby NIC, a Nic! - Sebastian nadal nie mógł uwierzyć w to, co usłyszał.

nic a nic

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Cześć Kochanie! - Marek widząc Ulę idącą po korytarzu podszedł do Niej, aby się przywitać.

- Cześć, kochanie! - Marek, widząc Ulę idącą korytarzem, podszedł do niej, aby się przywitać.

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Cześć. - uśmiechnęła się na Jego widok tym samym składając lekki pocałunek na policzku Dobrzańskiego.

Uśmiechnęła
jego
widok, po czym złożyła

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Jak się spało? - popatrzył na Nią kątem oka.- Bo ja miałem piękny sen!

Popatrzył
nią
i spacja po kropce

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Oo, a cóż to się panu eks prezesowi śniło?

eksprezesowi

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Panna prezes. - zaśmiał się pod nosem i przyłożył pięść do swoich ust, czekając na reakcę Uli.

Zaśmiał
reakcję

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Haha! To może mi pan prezes opowie ten sen? - pociągnęła go za krawat prowadząc do swojego gabinetu.

Pociągnęła
krawat, prowadząc

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Ooo, widzę, że pani prezes bardzo ciekawa! - zamknął drzwi do gabinetu i usiadł obok Uli na kanapie.

Zamknął

Kochanka_Markaa xD napisał:

Zabiła Marka i wrzuciłą do Wisły? - zaśmiała się pod nosem cały czas patrząc prosto w oczy Dobrzńskiemu.

wrzuciła
Zaśmiała
nosem, cały

Kochanka_Markaa xD napisał:

-..., że panna prezes wzięła ślub z panem eks prezesem. - łobuzerski uśmiech pojawił się na jego twarzy.

niepotrzebny przecinek
eksprezesem
Łobuzerski

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Nic, nic! - poklepała go po ramieniu i usiadła na swoim stanowisku otwierając laptopa.

Poklepała
stanowisku, otwierając

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Tak dokładnie!

- Tak, dokładnie!

Kochanka_Markaa xD napisał:

- No to ja idę.- pokazał gestem ręki na drzwi i zmierzał w ich kierunku.

Pokazał

Kochanka_Markaa xD napisał:

Nagle coś zapipczało.

Co zrobiło? lol3

Kochanka_Markaa xD napisał:

Był to odgłos nadchodzącego sms-a do Cieplakównej.

Ja bym te dwa zdania połączyła w jedno, sensowne.
Nagle komórka Cieplakówny oznajmiła nadejście sms-a.

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Marek! Poczekaj... - głos Uli zatrzymał Marka i ten szybkim krokiem podszedł do biurka.

Głos Uli zatrzymał Marka, który szybkim

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Tak, Kochanie?

kochanie

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Popatrz... - pokazała mu swój telefon.

Pokazała

Kochanka_Markaa xD napisał:

-[ po ciuchu ]

Co to jest? Pomijając już błąd nawet...

Kochanka_Markaa xD napisał:

...zostaw Marka w spokoju, bo jeżeli nie to gwarantuję Ci, że długo nie porządzisz w tej firmie.

ci

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Paulina? - zapytała przestraszona Ula niepewnie, obgryzając paznokcie swoich palców.

Dobrze, że nie paznokcie cudzych palców obgryzała

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Nie przejmuj się tym wogóle! - podszedł do niej i mocno ją przytulił, a Ula gładziła schowany pod koszula tors Marka.

w ogóle
Podszedł
koszulą

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Jak dobrze, że Cię mam! - podniosła głowę do góry i pocałowała Marka.

cię
Podniosła

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Już dobrze. - uśmiechnął się. - nie pozwolę Cię skrzywdźić! - pogładził jej rozpuszczone włosy.

Uśmiechnął
Nie pozwolę cię skrzywdzić! - Pogładził

Kochanka_Markaa xD napisał:

- No już. Wracajmy do pracy! Ty przygotuj te rozliczenia, wiesz o które mi chodzi, prawda ?

rozliczenia. Wiesz, o które mi chodzi, prawda?

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Tak, wiem! Już się robi pani prezes. - zaśmiał się i wyszedł z gabinetu.

Zaśmiał

Kochanka_Markaa xD napisał:

- O Marek, Marek! - szybko idąca Viola poprawiała zapięcie w bucie.

Idąca szybko
ale jak poprawiała zapięcie w bucie, idąc?

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Co się stało? Bo się śpieszę... - przewrócił oczami i popatrzył na Violę.

Przewrócił

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Musimy poważnie porozmawiać! - jej dłonie znalazły się na ramionach Marka i usiedliły go na biurku.

Jej dłonie

Kochanka_Markaa xD napisał:

Słyszałam jego rozmowę telefoniczną... mówił tej kobiecie czułe słłowka!

Mówił
słówka

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Jakie znowu czułę słowka ? - zrobił minę typu ` bezradny `.

Zrobił minę typu "bezradny".

Kochanka_Markaa xD napisał:

- ''Tak oczywiście, będę!'', ''Kocham Cię''. - posmutniała.

Znak cudzysłowia na klawiaturze znajduje się obok entera i żeby go użyć trzeba nacisnąć jednocześnie ten klawisz i klawisz shift.
- "Tak, oczywiście, będę!", "Kocham cię". - Posmutniała.

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Viooola!- wstał i zmierzał ku korytarzowi - napewo Seba Ciebie nie zdradza. Porozmawiam z Nim... właśnie do Niego idę!

- Viola! - Wstał i ruszył w stronę korytarza. - Seba na pewno cię nie zdradza. Porozmawiam z nim. Właśnie do niego idę!

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Ok, idź! Tylko pamiętaj... daj mi znać jak będziesz coś wiedział!!

jeden wykrzyknij wystarczy tongue

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Seba! - zatrzasnął drzwi gabinetu. - jest problem.- skrzywił się na samą myśl o Paulinie.

Zatrzasnął
Jest
Skrzywił

Kochanka_Markaa xD napisał:

- No co się dzieje? - wyłączył grę, w którą właśnie grał i zdjął nogi z biurka, gdy zauważył Marka.

- No, co się dzieje? - Olszański, gdy tylko zauważył Marka, wyłączył grę, w którą właśnie grał, i zdjął nogi z biurka.

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Paulina grozi Uli, że jej coś zrobi jeśli ze mną nie skończy...

przecinek przed jeśli

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Ołaa. - skrzywił się. - no to trzeba coś na to zaradzić!

Skrzywił się.
No to

Kochanka_Markaa xD napisał:

Mafii włoskiej na Nią nie naślemy, bo Ona wszystkich zna!

nią
ona

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Pff., a po co nam włoska mafia? Haha, przecież my jesteśmy GANGSTA! - mówił to jakby miał w buzi gumę.

Pff, a po co nam włoska mafia?
Przecinek przed jakby

Kochanka_Markaa xD napisał:

Jeszcze mi życie miłe. - pokiwał głową Marek.

Pokiwał

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Ejj no, przecież założymy bluzy, pończochy i czapki. - powiedział całkiem przekonująco.

czapki - powiedział

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Proszę Cię! A wogóle to Violetta się o Ciebie martwi. Myśli, że ją zdradzasz... chodzi jej o jakąś rozmowę telefoniczną! - pogroził mu palcem.

cię
ciebie
Pogroził

Kochanka_Markaa xD napisał:

zaprasza Nas na obiad!

nas

Kochanka_Markaa xD napisał:

- No ok, zaraz jej powiem. - uśmiechnął się

Uśmiechnął

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Jutro zrobimy sobie taki dzień skeitowski.

eee? hmm
skejtowski

Kochanka_Markaa xD napisał:

Wiesz, typu bluza wkładana przez głowę, czapka itd. - pojawił się ten błysk w oku.

ten czyli który?
Pojawił

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Haha przemyślę to i pozostawię bez komentarza. - wyszedł i zatrzasnął za sobą drzwi.

Wyszedł

Kochanka_Markaa xD napisał:

Dochodziła 16.

szestnasta
i spacja po kropce

Kochanka_Markaa xD napisał:

Korytarze F&D powoli robiły się puste.

spacja po kropce

Kochanka_Markaa xD napisał:

W firmie był jeszcze Marek z Sebą, ponieważ Ula urwała się szybciej z powodu choroby Beti.

Marek z Sebą byli w firmie dlatego, że Ula urwała sie wcześniej?

Kochanka_Markaa xD napisał:

Wygląda na to, iż zostaliśmy sami. - nacisnął guzik w windzie z niekurywaną ulgą w głosie.

Nacisnął
W ogóle całe to zdanie jest bez sensu.

Kochanka_Markaa xD napisał:

- A co do Twojego, nie ukrywam idiotycznego pomysłu to się zgadzam. - zaśmiał się tak, że echo poszło na całą windę.

twojego
ukrywam, idiotycznego
Zaśmiał

Kochanka_Markaa xD napisał:

Ale musimy chyba pójść do galerii handlowej, bo Ty w swojej garderobie masz tylko garniaki. - skrzywił się na samą myśl o chodzeniu po sklepach.

ty
Skrzywił

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Damy radę! - poklepał Sebę po ramieniu, chcąc go pocieszyć, ale sam nie był z tego pomysłu zadowolony.

Poklepał

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Ddd...o widzenia! - pożegnał ich serdecznie pan Władek stojący właśnie przed firmą na schodkach .

bez spacji przed kropką

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Do widzenia. - wsiedli do samochodu Marka i pojechali w kierunku centrum.

Wsiedli

Kochanka_Markaa xD napisał:

Ja nie wiem co jej się stało...

przecinek przed co

Kochanka_Markaa xD napisał:

jeszcze wczoraj, [tj. środa] była zdrowa!

Jeszcze
I po co to coś w nawiasie kwadratowym?

Kochanka_Markaa xD napisał:

Może to jedzienie na pokazie jej zaszkodziło? - mówił przerażony Józef stojąc nad łóżkiem Beatki obok swojej drugiej córki.

Józef, stojąc

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Może, ale pokaz był dwa dni temu... - usiadła na krawędzi łóżka Beatki i sprawdziła jej stan, przykładając dłoń do jej czoła.

Usiadła

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Beti, ale jak się czujesz? Bierze Cię na wymioty? - zapytał zaniepokojony.

cię

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Nie... tylko bardzo źle się czuję. I jest mi gorąco. - wyciągnęła ręce spod nakrycia.

Wyciągnęła

Kochanka_Markaa xD napisał:

Zobaczymy ile masz gorączki.

Dziwnie brzmi to zdanie.
Przecinek przed ile

Kochanka_Markaa xD napisał:

- siedząca na łóżku Ula wstała, aby wyjąć małej termometr.

Siedząca

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Oooj... niedobrze! Aż 38. Chyba musimy pojechać do lekarza...

Nadużywasz wielokropka

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Oj Betii, ale to chyba jest konieczność... i niestety musimy. - rozczuliła się nad nią .

Beti
konieczność i, niestety, musimy - rozczuliła

Kochanka_Markaa xD napisał:

Ula pokiwała palcem i uniosła brwi do góry po czym wyszła z pokoju młodszej siostry schodząc na dół i kierując się do kuchni.

przecinek przed po czym
siostry, zeszła na dół i skierowała

Kochanka_Markaa xD napisał:

Gdy już stała przy zlewie usłyszała dźwięk swojego telefonu, który nieukrywanie ją ździwił.

zlewie, usłyszała

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Tak to ja, a mogę wiedzieć z kim rozmawiam?

przecinek przed z kim

Kochanka_Markaa xD napisał:

I radziłabym skończyć z Markiem, bo on nie jest dla pani.

W sensie, że Ulka ma go zabić?

Kochanka_Markaa xD napisał:

- ostatnie słowo wypowiedziała z ironią. Ula chciała coś powiedzieć, ale niestety usłyszała tylko ciche `pik, pik, pik `.

a cudzysłów wygląda tak: "

Kochanka_Markaa xD napisał:

Zabrakło jej słów...zastanawiało ją tylko jedno... skąd ona o nich wie?

Niepotrzebne wielokropki.
Zabrakło jej słów. Zastanawiało ją tylko jedno - skąd ona o nich wie.

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Ula! No chodź już wreszcie!!

nie ma takiego znaku jak dwa wykrzyniki

Kochanka_Markaa xD napisał:

- na ziemię sprowadził ją jej tato, który stał na schodach i ją wołał.

Na ziemię

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Już idę! - szybko namoczyła kompres i podążyła w stronę pokoju Beti.

Szybko

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Seba, nie! - pokiwał głową.

Pokręcił raczej

Kochanka_Markaa xD napisał:

- No to proszę bardzo, znajdź coś bardziej lepszego!

aż mnie zęby zabolały ;/ Co to w ogóle za stopniowanie ma być? hmm
znajdź coś lepszego!

Kochanka_Markaa xD napisał:

- A żebyś wiedział, chodź. - pociągnął go za rękę.

Pociągnął

Kochanka_Markaa xD napisał:

Później połazili jeszcze po innych `stoiskach`.

dlaczego słowo stoiskach jest w czymś, co mialo być cudzysłowem?

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Razem trzysta sześćdziesiąt złotych. - ekspedientka uśmiechnęła się do mężczyzn bardzo serdecznie z lekko zdziwioną miną, no bo niecodziennie widzi, aby płeć męska wydała tyle pieniędzy w sklepie odzieżowym.

Ekspedientka
no przed bo jest niepotrzebne
aby mężczyzna wydawał

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Na pewno skorzystamy. - wybuchnął śmiechem Seba.

Wybuchnął

Kochanka_Markaa xD napisał:

Gdy już znajdowali się w samochodzie Seba zachwalał urodę ekspedientki, lecz Marek bardzo szybko ją skwitował tekstem typu: `No najlepsze to to nie było `.

Gdy już znaleźli się w samochodzie, Seba zaczął zachwalać urodę ekspedientki, jednak Marek skwitował ją tekstem "Najlepsze to nie było".

Kochanka_Markaa xD napisał:

Po 15 minutach znajdowali się w mieszkaniu Marka, na Siennej.

piętnastu

Kochanka_Markaa xD napisał:

Na co ja się dałem namówić. - mówił to jakby wołał o pomstę do Boga .

mówił, jakby
i bez spacji przed kropką

Kochanka_Markaa xD napisał:

Bluza sportowa, wkładana przez głowę, z kapturem [ czarna], znanej marowej firmy.

Co to w tym nawiasie? hmm
I spacja po kropce

Kochanka_Markaa xD napisał:

Ciemne rurki z `obiżanymi` kieszeniami.

Co to za cudzysłów?

Kochanka_Markaa xD napisał:

Wszystko po 2x.

co to ma być?
Wszystko podwójnie.
ewnetualnie
Wszystkie po dwa razy.

Kochanka_Markaa xD napisał:

Marek popijał wodę i szedł w kierunku swojej sypialni .Odruchowo wyciągnął telefon i wybrał kontakt ` Ula`, po czym nacisnął zieloną słuchawkę.

spacja po kropce a nie przed
"Ula"

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Cześć Kochanie.

kochanie

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Cześć, coś się stało, że dzownisz ? - zapytała zdezorientowana Ula, która właśnie wyszła z pokoju młodszej siostry.

dzwonisz

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Tęskniłem po prostu!

Nie musisz krzyczeć tongue

Kochanka_Markaa xD napisał:

Przyjadę jutro po Ciebie. Masz być gotowa o 8:00.

ciebie
ósmej.

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Ula... Jasiek wrócił. - do kuchni wszedł właśnie tato Cieplakównej.

Do kuchni

Kochanka_Markaa xD napisał:

Pozdów go! Kocham Cię, do jutra. - rozmówca znajdujący się na ulicy Siennej `posłał` buziaka swojej ukochanej i się rozłączył.

Pozdrów
cię
Rozmówca
"posłał"

Kochanka_Markaa xD napisał:

- To pewnie pan Marek? - zapytał zaciekawiony Józef, choć wiedział doskonale z kim rozmawiała jego córka.

przecinek przed z kim

Kochanka_Markaa xD napisał:

myślała, że już wszystko się ułożyło, że mogą żyć z Markiem szczęśliwie i, że żadne z nich nie musi ukrywać swojego uczucia, ale jak widać się myliła i to bardzo.

Myślała
szczęśliwie i że
ale, jak widać, myliła się

Kochanka_Markaa xD napisał:

Z jednej strony czuła się przy Marku bezpieczna, a z drugiej nie wiedziała czy ma się śmiać czy płakać z gróźb Pauli.

płakać z gróźb? to po polsku w ogóle jest?
płakać z powodu gróźb
przecinki przed czy

Kochanka_Markaa xD napisał:

Ula długo kręciła się jeszcze po swoim pokoju, rozmyślając...zapewne chodziłaby tak do samego rana, ale musiała się położyć i usiłować zasnąć, ponieważ wiedziała, że jutro musi zjawić się w pracy.

Po co te kropki?

Kochanka_Markaa xD napisał:

Następnego dnia Ulę obudził głos jej ojca, który dochodził z kuchni.

Ojciec dochodził z kuchni? A moze w kuchni?
obudził, dochodzący z kuchni, głos jej ojca.

Kochanka_Markaa xD napisał:

Nie miała ochoty wstawać, wolała jeszcze pospać, lub chociażby poleżeć w łóżku...

bez przecinka przed lub

Kochanka_Markaa xD napisał:

Wczorajszy telefon strasznie ją zaniepokoił, i gdyby nie to, że za niecałe pół godziny miał przyjechać po nią Marek, nie ruszałaby się z domu.

zaniepokoił i, gdyby nie to, że za niecałe

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Ula! No chodź już. - pan Józef stał już w progu jej pokoju.

Pan

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Idę! - szybkim ruchem wstała  i podążyła w stronę kuchni.

Szybkim

Kochanka_Markaa xD napisał:

Przynajmniej to dawało jej choć odrobinę nadzieji, że będzie dobrze.

nadziei

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Cześć Kochanie. - przywitała go bezentuzjastycznie.

kochanie - przywitała bez entuzjazmu.

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Cześć. - uśmiechnął się do niej i przekręcił kluczyk w stacyjce z niepewną miną.

Uśmiechnął

Kochanka_Markaa xD napisał:

Gdy ruszyli, co chwila odwracał głowę w stronę Cieplakównej i przyglądał się jej ze szczególną uwagą, jakby chciał wyczytać z jej twarzy powód tego nastroju.

Cieplakówny

Kochanka_Markaa xD napisał:

- schowała kosmyk włosów za ucho, który jej nieco przeszkadzał.

Kosmyk włosów, który jej nieco przeszkadzał, schowała za ucho.

Kochanka_Markaa xD napisał:

Żadne z nich się nie odzywało przez najbliższe kilkanaście minut.

wyrzucić najbliższe

Kochanka_Markaa xD napisał:

Zadzwonił do F&D usprawiedliwiając ich nieobecność w firmie, co nieukrywanie zaskoczyło Ulę.

wyrzucić nieukrywanie

Kochanka_Markaa xD napisał:

Mężczyzna nie odwiózł jej do domu, ale w miejsce, gdzie zrozumiał czym jest miłość...

A o co chodzi w tym zdaniu? Bo tak dziwnie się urywa ;/

Kochanka_Markaa xD napisał:

- założył kosmyk włosów za jej ucho, który ponownie jej stamtąd uciekł.

Za jej ucho założył niesforny kosmyk włosów.

Kochanka_Markaa xD napisał:

- zmarszczył czoło i objął ją w talii, muskając jej policzek.

Zmarszczył

Kochanka_Markaa xD napisał:

- No dobrze... - usiadła na pniu drzewa, który stał nieopodal.

Usiadła

Kochanka_Markaa xD napisał:

Owszem nie była to konieczność, ale chciała wkońcu się komuś wygadać, a na chwilę obecną był nią Marek.

Kim lub czym był Marek? Tą chwilą?
tym kimś był Marek.

Kochanka_Markaa xD napisał:

- No bo... - nie wiedziała od czego zacząć. - Nie wiem czy możemy być razem!

A czemuż to ona na niego krzyczy?
- No bo... - Nie wiedziała, od czego zacząć. - Nie wiem, czy możemy być razem.

Kochanka_Markaa xD napisał:

Gdy usłyszał słowa, które wydobyły się z jej ust dosłownie zaniemówił.

przecinek po ust

Kochanka_Markaa xD napisał:

Ale, ale przecież już wszystko sobie wyjaśniliśmy...

za dużo ale

Kochanka_Markaa xD napisał:

obiecywaliśmy sobie, że będziemy zawsze razem, tak? - dłonie, którymi gestykulował drżały, a oczy napełniły się łzami, które spływały po policzkach mężczyzny.

Obiecywaliśmy
Dłonie

Kochanka_Markaa xD napisał:

Sama zaczęła płakać i nie wiedziała co ma ze sobą zrobić.

przecinek przed co

Kochanka_Markaa xD napisał:

nie chce zaakceptować Uli i Marka jako pary! - głośno przełykała ślinę, a zaciskała powieki, aby zatrzymać cieknące strumieniami

Głośno

Kochanka_Markaa xD napisał:

Nie wiedział co powiedzieć.

przecinek przed co

Kochanka_Markaa xD napisał:

On sam natomiast miał ochotę nawrzeszczeć na cały świat, za to co spotkało właśnie ich związek.

nawrzeszczeć na cały świat za to, co spotkało ich związek.

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Nie martw się, będzie dobrze... jakoś sobie poradzimy.

niepotrzebna kropka

Kochanka_Markaa xD napisał:

Odczuwam lęk, gdy widzę własny cień! - przytuliła go jeszcze mocniej, jakby chciała powiedzieć - Nigdy mnie nie zostawiaj! .

Przytuliła
i po co kropka po wykrzykniku?

Kochanka_Markaa xD napisał:

Gdy już znajdowali się w pędzącym aucie,na ich twarzacg pojawił się promienny uśmiech.

Jeden uśmiech na dwóch twarzach? big_smile
twarzach

Kochanka_Markaa xD napisał:

Być może, ale bardziej wygląda na to, że tą zmianę nastroju spowodowała rozmowa, którą kilka godzin temu odbyli w miejscu dla nich bardzo ważnym, a szczególnie dla Marka.

że zmianę nastroju
dla nich, a szczególnie dla Marka, bardzo ważna.

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Cieszę się, że jesteś... - chwycił swoją prawą ręką jej dłoń i spojrzał kobiecie głęboko w oczy.

Dobrze, że nie cudzą ręką chwycił jej dłoń.
Chwycił

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Ja też..., nie chcę myśleć co by było gdyby nie Piotr... - zacisnęła mocno powieki, nie chcąc o tym myśleć.

Ja też... Nie chcę myśleć, co by było, gdyby nie Piotr. - Zacisnęła mocno powieki. - tyle starczy

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Ehh..., jednak okazał się pożteczny. - zaśmiał się pod nosem, parkując pod blokiem swoje auto.

- Ehh... Jednak okazał się pożyteczny. - Marek zaśmiał

Kochanka_Markaa xD napisał:

usmiechnął się porozumiewawczo, po czym rozpiął pasy i wybiegł, aby otworzyć drzwi swojej pasażerce.

Uśmiechnął

Kochanka_Markaa xD napisał:

Ula nigdy nie była w mieszkaniu Marka i była bardzo ciekawa jak się urządził.

przecinek przed jak

Kochanka_Markaa xD napisał:

uśmiechnął się, rzucając na stół kluczyki od auta.

Uśmiechnął

Kochanka_Markaa xD napisał:

zacisnął usta i ukazał swoje dołeczki.

Zacisnął

Kochanka_Markaa xD napisał:

Owszem, ponieważ dla Uli był on bardzo ważnym dniem.

był to bardzo ważny dzień.

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Mam coś na nosie? - zapytał, nie wiedząc czym zawdzięcza sobie ten wzrok, którym się mu przypatrywała.

zapytał, nie wiedząc czemu zawdzięcza

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Nie, nie. - uśmiechnęła się, siadając na czerwonej sofie - po prostu lubię na Ciebie patrzeć.

Uśmiechnęła
ciebie
sofie.- Po prostu

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Miło słyszeć. - lekko się zarumienił i odwrócił twarz w stronę okna.

Lekko

Kochanka_Markaa xD napisał:

Ula była nieukrywanie zaskoczona.

Ula była zaskoczona.
względnie
Ula była zaskoczona i nie ukrywała tego.

Kochanka_Markaa xD napisał:

- po słowach Uli zszedł na ziemię i swoją uwagę skupił tylko na niej.

Po słowach

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Film? - zrobił zdziwioną minę - a nie lepiej coś pożyteczniejszego?

Zrobił zdziwioną minę. - A nie lepiej

Kochanka_Markaa xD napisał:

Ula czuła co łazi po głowie jej ukochanemu, ale nie chciała dać się tak łatwo zwieźć.

Że wszy Marek ma? [inspirated by Papó XD]
Czy naprawdę musiałaś użyć słowa łazi?
zwieść

Kochanka_Markaa xD napisał:

Jego nos jeździł po szyji Urszuli, a ta siedziała bez ruchu.

Chciałabym to zobaczyć - nos jeżdżący po szyi big_smile
Delikatnie wodził nosem po szyi Urszuli

Kochanka_Markaa xD napisał:

Dobrzański jednak sobie nie odpuszczał, a jego palce oburąk mierzwiły jej włosy.

Co to jest oburąk?

Kochanka_Markaa xD napisał:

Silna wola Uli nie pomogła i ta uległa urokowi Marka.

w sensie, że silna wola Uli uległa Markowi?

Kochanka_Markaa xD napisał:

Gdy otworzył drzwi jeszcze bardziej się zdenerował, ponieważ w drzwiach ujrzał Sebastiana.

przecinek po drzwi

Kochanka_Markaa xD napisał:

Dzisiaj Cię nie było w pracy... pomyślałem, że coś się stało i postanowiłem to sprawdzić.

Dzisiaj nie było cię w pracy, więc pomyślalem

Kochanka_Markaa xD napisał:

- uśmiechnał się do przyjaciela jak na zawołanie i poklepał go po ramieniu.

Uśmiechnął

Kochanka_Markaa xD napisał:

Niestety co wydarzyło się chwilę potem przeszło najśmielsze oczekiwania Marka.

Niestety, to, co wydarzyło się chwilę później, przeszło

Kochanka_Markaa xD napisał:

nie potrzebowała zaproszenia, sama weszła do środka i gdy ujrzała Ulę od razu się do niej przysiadła.

Nie potrzebowała zaproszenia, sama weszła do środka i, gdy ujrzała Ulę, od razu

Kochanka_Markaa xD napisał:

Seba nie wiedział co powiedzieć - sorry za nią!

Seba nie wiedział, co powiedzeić. - Sorry za nią!

Kochanka_Markaa xD napisał:

Ja chciałem tylko sprawdzić co się z Tobą dzieje.

sprawdzić, co się z tobą

Kochanka_Markaa xD napisał:

ostatnie słowo wypowiedział przez zęby, prawie sycząc.

Ostatnie

Kochanka_Markaa xD napisał:

pokiwała do niego głową, jakby mu coś tłumaczyła.

Pokiwała

Kochanka_Markaa xD napisał:

- chciał to powiedzieć dobitnie, ale chyba mu się to nie udało, ponieważ Violetta nadal nie ruszał się z kanapy.

Chciał
i kiedy Viola zmieniła płeć?

Kochanka_Markaa xD napisał:

Ula jednak postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i tłumacząc Kubasinskiej, że mogą pogadać w poniedziałek, tj. po weekendzie ( był piątek).

zdanie jest bez sensu, w ogóle po co to wtrącenie w nawiasie?
Ula jednak postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i wytłumaczyła Kubasińskiej, że mogą porozmawiać po weekendzie.

Kochanka_Markaa xD napisał:

- No dobrze... - westchnęła Viola ściskając Urszulę i Marka - to do poniedziałku! Dobrzański był zadowolony, a zarazem trochę przygnębiony...

Marka. - To do poniedziałku.
Dobrzański
i kropka wystarczy

Kochanka_Markaa xD napisał:

w końcu nie udało mu się odegrać akcjii z Ulą, ale udało im się wyprosić nieproszonych gości, co nie znaczy, że ich nie lubią.

W końcu
wyprosić lubianych, acz nieproszonych gości.

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Marek, możemy porozmawiać? - zrobiła bardzo poważną minę, co nieco zaniepokoiło mężczyznę.

Zrobiła
i o kim to?

Kochanka_Markaa xD napisał:

czy Ty mnie nigdy nie zostawisz?

ty

Kochanka_Markaa xD napisał:

Niedaleko, jak przed sześćdziesięcioma minutami siedzieli tutaj i byli bardzo zadowoleni, a teraz Ula zadaje bardzo dziwne pytania...

Od kiedy minuty są miarą odległości?

Kochanka_Markaa xD napisał:

podszedł do niej i bardzo mocno ją przytulił, a ta swoimi dłońmi objęła jego głowę i złożyła na jego ustach namiętny pocałunek.

Podszedł

Kochanka_Markaa xD napisał:

Drzwi zamknęli na dwa spusty i nie zamierzali ich otwierać przez najbliższy czas.

na cztery spusty

Kochanka_Markaa xD napisał:

Po niecałych 5 minutach oboje znajdowali się w jego sypialni.

Po niespełna pięciu minutach znaleźli się w jego sypialni.

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Cieszę się, że Cię mam... - mówiła, leżąc i gładząc jego tors.

cię

Kochanka_Markaa xD napisał:

Ona natomiast ,, rysowała'' kułeczka na jego ciele.

Czy Ty wiesz jak wygląda cudzysłów?
kółeczka

Kochanka_Markaa xD napisał:

Zapomnieli o wszystkich problemach, które ich dotąd otaczały i pozwolili sobie na chwilę przyjemności.

Zapomnieli o wszystkich problemach, które ich dotąd otaczały, i pozwolili sobie na chwilę przyjemności.

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Może wyjedziemy gdzieś na weekend? - sam był zaskoczony swoim pomysłem, który akurat przyszedł mu do głowy.

Sam

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Gdzie? - oderwała się na chwilę od niego i uniosła głowę do góry, patrząc mu prosto w oczy.

Oderwała

Kochanka_Markaa xD napisał:

Myślała gdzie mogliby wyjechać, ale nic jej nie przychodziło do głowy.

przecinek przed gdzie

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Hm..., ale nam się nie uda wrócić do Warszawy w poniedziałek. - skrzywiła się lekko Cieplakówna, wkładając na siebie swoje ubrania.

przecinek po wielokropku?
ale nie uda nam się
Skrzywiła
I dobrze, że nie cudze ubrania wkładała.

Kochanka_Markaa xD napisał:

Ale wrócimy we wtorek, albo w środę.

niepotrzebny przecinek

Kochanka_Markaa xD napisał:

Nam się też trochę odpoczynku należy. - uśmiechnął się i wstał z łóżka, na którym właśnie leżał.

Uśmiechnął

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Marek... jest już 20:00.

dwudziesta.

Kochanka_Markaa xD napisał:

Ja muszę wracać. - posmutniała na samą myśl, że musi zostawić Marka na całą noc.

Posmutniała

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Nie musisz. - na jego twarzy pojawił się łobuzerski uśmiech.

Na jego

Kochanka_Markaa xD napisał:

Jutro i tak miała wyjechać ze swoim mężczyzną na kilka dni.

Następnego dnia

Kochanka_Markaa xD napisał:

Zjadła kolację po czym zaczęła się pakować.

przecinek przed po czym

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Ula, a Ty gdzieś się wybierasz? - zapytał Józef, widząc czynność wykonywaną przez jego córkę.

ty

Kochanka_Markaa xD napisał:

uśmiechnęła się  w stronę ojca, pakując właśnie do torby swoją niebieską koszulkę.

Uśmiechnęła

Kochanka_Markaa xD napisał:

ucałował czoło Cieplakównej po czym wyszedł z jej pokoju zamykając za sobą drzwi.

Ucałował czoło Cieplakówny, po czym

Kochanka_Markaa xD napisał:

Ula przez najbliższą godzinę się pakowała.

wyrzucić najbliższą

Kochanka_Markaa xD napisał:

Nie wiedziała co ze sobą zabrać więc spakowała większość swoich rzeczy.

To może trzeba było szafę zabrać całą od razu?
przecinki przed co i więc

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Tak? - szybko nacisnęła zielony przycisk i przystawiła telefon do ucha, przecierając swoje oczy.

Szybko

Kochanka_Markaa xD napisał:

- O Boże... - ziewnęła - już się zbieram. Daj mi tylko 10 minut.

Marek jest Bogiem? big_smile
dziesięć

Kochanka_Markaa xD napisał:

Zaraz po Ciebie przyjadę. - posłał jej buziaka i się rozłączył.

ciebie
Posłał

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Czeeść - podeszła do niego i ucałowała jego policzek.

- Cześć. - Podeszła

Kochanka_Markaa xD napisał:

uśmiechnął się, a Ula poszła do łazienki szybko się ubrać.

Uśmiechnął

Kochanka_Markaa xD napisał:

Marek natomiast ubrany był w ciemne rurki, niebieską koszulę i marynarkę z białymi szyciami.

W sensie, że gdzie miał te rurki? Na głowie? Jak czułki mu sterczały?

Kochanka_Markaa xD napisał:

Po 5 minutach Ula była już ubrana w zwiewną zieloną sukienkę.

pięciu

Kochanka_Markaa xD napisał:

uśmiechnęła się na usłyszane słowa, wchodząc do kuchni, gdzie właśnie siedział Dobrzański.

Uśmiechnęła się, słysząc te słowa.

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Ulcia, kupisz mi jakiegoś misia, prawdaaa? - zapytała Beatka, która właśnie zeszła z góry.

a po co tyle a tam?

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Taak. - starsza siostra poczochrała jej włosy i w pośpiechu zjadła kanapkę.

I tu też...
Starsza

Kochanka_Markaa xD napisał:

zaśmiał się Marek, całując Beti w czółko.

Zaśmiał

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Trzymam za słowo! - pokiwała paluszkiem.

Pokiwała

Kochanka_Markaa xD napisał:

Marek pożegnał domowników i zabierając Ulę wraz z jej bagażami, wyszedł z domu.

że jak? Ula do jednej ręki, bagaże do drugiej? czy może raczej Ula przez ramię a bagaże w zęby?

Jestem na nie


Je suis responsable de ma rose
After all this time? ALWAYS

Offline

 

#44 2010-02-22 14:14:15

markoholiczka95
Entuzjasta
Zarejestrowany: 2009-10-31
Posty: 83

Re: Coś o nich :D Czyli mój c.d BrzydUli.

Kiedy nest bo już nie mogę się doczekać


Njabardziej Cie kocham kiedy jesteś w głowie kiedy w moich myślach ciągle jest o tobie
"Jeżeli masz tą jedyną, wszystkie inne się nie liczą"

Offline

 

#45 2010-02-25 19:34:26

Pattt
Osoba
Zarejestrowany: 2010-02-10
Posty: 23

Re: Coś o nich :D Czyli mój c.d BrzydUli.

Kochanka_MarkaaxD napisał:

- I wujek Marek też ci coś kupi. - zaśmiał się Marek, całując Beti w czółko.

WOW! Nie wiedziałam, że do własnego szwagra mam się zwracać wujku. Przepraszam... nie powinnam krytykować, ponieważ ja sama nie potrafię doskonale układać zdań i w ogóle... Ale to zdanie mnie troszkę rozśmieszyło xD
Nie wiem co sądzić o tym rozdziale... Może tylko w 50% mi się spodobał.


[...] Jeżeli opiszesz dom dorosłemu człowiekowi w następujący sposób "Widziałem piękny dom z czerwonej cegły, z pelargoniami w oknach z gołębiami na dachu" - nie potrafi wyobrazić sobie takiego domu. Należy mu powiedzieć: "Widziałem dom, który kosztuje sto tysięcy franków!", lecz człowiek w tedy tylko odpowie: "To musiał być piękny..."
Mały Książe

Offline

 

#46 2010-02-26 09:34:28

markoholiczka95
Entuzjasta
Zarejestrowany: 2009-10-31
Posty: 83

Re: Coś o nich :D Czyli mój c.d BrzydUli.

Czekam niecierpliwei na nexta


Njabardziej Cie kocham kiedy jesteś w głowie kiedy w moich myślach ciągle jest o tobie
"Jeżeli masz tą jedyną, wszystkie inne się nie liczą"

Offline

 

#47 2010-04-12 22:08:21

Kochanka_Markaa xD
Nierozmawialna Parzykawa
Od: Wrooc. ^^
Zarejestrowany: 2010-02-06
Posty: 14
Serwis

Re: Coś o nich :D Czyli mój c.d BrzydUli.

smile


- Dzień dobry. My mieliśmy rezwerwację. - Marek uśmiechnął się sympatycznie do recepcjonistki.
- Na jakie nazwisko?
- Dobrzański.
- Dobrzański, Dobrzański... - przejechała opuszkiem palca po swoim zeszycie.
Po chwili podała Markowi klucz do ich pokoju. Pokój z numerem 56 znajdował się na 5 piętrze. Dobrzański szybko tam trafił i wyręczając Ulę wniósł jej bagaże do pomieszczenia, gdzie mieli nocować przez najbliższych kilka dni.
- Ładnie tutaj. - Ula odchyliła firankę znajdującą się na oknie z widokiem na basen przed ośrodkiem.
- Taak... dawno nie byłem w tak ślicznym miejscu. - uśmiechnął się do niej pogodnie.
W Karpaczu było naprawdę pięknie. Dużo zieleni, świeże powietrze i spokój, to czego Dobrzański i Cieplakówna potrzebowali najbardziej. Tutaj mogli zapomnieć o wszystkich otaczających ich problemach i zmartwieniach, które im doskwierały dotychczas. Mogli w pełni nacieszyć się sobą...
- Marek,  ja pójdę wziąć prysznic... - odezwała się po długim milczeniu Ula.
- Hm..., a może ci potowarzyszyć? - Marek posłał jej zalotne spojrzenie z nieukrywaną radością w głosie.
- No nie wiem, nie wiem.
Cieplakówna długo nie chciała dać się przekonać, ale wkońcu uległa swojemu mężczyźnie. Po krótkim czasie znajdowali się oboje pod prysznicem, śmiejąc się patrząc sobie w oczy. Marek rysował serduszka na ciele Uli, a ta przyciągała go do siebie i obdarowywała pocałunkami. Dobrzański był z tego zadowolony tak jak i Ula. Cieszyli się sobą, swoją obecnością i tym, że są razem. Twierdzili, że nic ich nie może rozdzielić i że będą ze sobą do końca swoich dni.
- Ja poczekam na ciebie na dole. - mężczyzna stał już w drzwiach. Marek i Ula postanowili, że zwiedzą okolicę i wybiorą się na spacer.
- Dobrze ! - wykrzyknęła Urszula, susząca właśnie swoje włosy.
Wiedziała, że Marek na nią czeka więc się śpieszyła. Po niecałych 15 minutach znajdowała się już u boku Marka. Para zakochanych nie znała dobrze okolicy więc spacerowali tylko w pobliskim lasku. Było już dość późno. Cienie spacerujących mieniły się na czarnej ziemi. Ula wtulona w Marka, który obejmował ją ramieniem i pocierał jej rękę dłonią, aby nie zmarzła.
- Myślałeś kiedyś na tym jak to by było gdybyśmy nie byli razem?... -
- Ojj... bardzo dużo razy. Bardzo dużo razy ta myśl przyprawiała mnie o smutek i żal. Nie wiem co bym zrobił gdybyśmy nie byli razem. Gdybyś mnie rzuciła... nie dałbym sobie z tym rady, patrząc jak układasz sobie życie z kimś innym i jesteś szczęśliwa... gdyby nie Piotr... ech. Wolę o tym nie myśleć.
- Muszę mu podziękować. Bo to dzięki niemu jesteśmy tutaj teraz razem. - uśmiechnęła się i sięgnęła po telefon do kieszeni.
- No dobrze, ale może przełożysz tę rozmowę na jutro?
- No dobrze. - westchnęła i objęła Marka w pasie.
Postanowili wrócić do ośrodka. Nie oddalili się daleko więc ich droga powrotna nie trwała długo.
  - Kocham cię. - powiedziała i składając na jego ustach namiętny pocałunek zgasiła nocną lampkę.
- Ja ciebie też... - Marek nie był jej dłużny.
Po chwili zasnęli wtuleni w siebie.


'Może nie trzeba szukać. Może wystarczy obejrzeć się wokół siebie...'

Offline

 

#48 2010-04-12 22:20:16

ann666
Wali z grubiańskiej rury
Od: Cesarstwo Toruńskie
Zarejestrowany: 2009-05-21
Posty: 17202
Serwis

Re: Coś o nich :D Czyli mój c.d BrzydUli.

an666

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Dobrzański, Dobrzański... - przejechała opuszkiem palca po swoim zeszycie.

Przejechała

Kochanka_Markaa xD napisał:

Pokój z numerem 56 znajdował się na 5 piętrze.

piątym

Kochanka_Markaa xD napisał:

- uśmiechnął się do niej pogodnie.

Zdanie zaczynamy wielką literą

Kochanka_Markaa xD napisał:

Marek posłał jej zalotne spojrzenie z nieukrywaną radością w głosie.

spojrzenie z radością w głosie? lol

Kochanka_Markaa xD napisał:

Cieplakówna długo nie chciała dać się przekonać, ale wkońcu uległa swojemu mężczyźnie.

w końcu

Kochanka_Markaa xD napisał:

Po krótkim czasie znajdowali się oboje pod prysznicem, śmiejąc się patrząc sobie w oczy.

śmiejąc się i patrząc

Kochanka_Markaa xD napisał:

Cieszyli się sobą, swoją obecnością i tym, że są razem.

a masło jest maślane

Kochanka_Markaa xD napisał:

- mężczyzna stał już w drzwiach.

Początek zdania = wielka litera

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Dobrze ! - wykrzyknęła Urszula, susząca właśnie swoje włosy.

przed wykrzyknikiem nie stawiamy spacji

Kochanka_Markaa xD napisał:

Wiedziała, że Marek na nią czeka więc się śpieszyła.

przecinek przed więc

Kochanka_Markaa xD napisał:

Po niecałych 15 minutach znajdowała się już u boku Marka.

piętnastu

Kochanka_Markaa xD napisał:

Para zakochanych nie znała dobrze okolicy więc spacerowali tylko w pobliskim lasku.

przecinek pzred więc

Kochanka_Markaa xD napisał:

Cienie spacerujących mieniły się na czarnej ziemi.

eee?

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Myślałeś kiedyś na tym jak to by było gdybyśmy nie byli razem?... -

przecinek przed jak
i to, co jest za pytajnikiem, jest niepotrzebne

Kochanka_Markaa xD napisał:

Nie wiem co bym zrobił gdybyśmy nie byli razem.

przecinki przed co i gdybyśmy

Kochanka_Markaa xD napisał:

uśmiechnęła się i sięgnęła po telefon do kieszeni.

Wielka litera

Kochanka_Markaa xD napisał:

- No dobrze. - westchnęła i objęła Marka w pasie.

jw

Kochanka_Markaa xD napisał:

Nie oddalili się daleko więc ich droga powrotna nie trwała długo.

przecinek przed więc

Kochanka_Markaa xD napisał:

- Kocham cię.

niepotrzebna kropka

Kochanka_Markaa xD napisał:

- powiedziała i składając na jego ustach namiętny pocałunek zgasiła nocną lampkę.

i, składając na jego ustach namiętny pocałunek, zgasiła

Kochanka_Markaa xD napisał:

Po chwili zasnęli wtuleni w siebie.

eee tam


Je suis responsable de ma rose
After all this time? ALWAYS

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB© Copyright 2002–2018 PunBB
statystyka