BrzydULA - jedyne forum fanów serialu

Forum dyskusyjne miłośników serialu "BrzydULA"

Nie jesteś zalogowany.

#1 2010-08-24 22:43:53

jakcykbumbum
Pociąga za sznurki
Zarejestrowany: 2009-06-23
Posty: 8781
Serwis

Samoocena, autocharakterystyka

No cóż... Może to dziwny temat. Chodzi za mną od jakiegoś czasu. Hmm... Jakby go tu określić.
Wiem, były kompleksu itp., ale chodzi mi o to jak my postrzegamy samych siebie, co o sobie myślimy. Nie tylko źle, ale i dobrze. Co myślimy o tym, jak postrzega nas społeczeństwo. Czy jesteśmy małym kamykiem pośród skał (jak to określiła Jagula w jednym z wątków) czy może tą górą, która dominuje na tymi głazami.
Temat bardzo trudny, jak dla mnie. Bo trzeba się uzewnętrznić.


Jeśli się nie przyjmie, to modzi usuną tongue

Ja sama nadal pracuję nad autocharakterystyką. I muszę powiedzieć, że z każdym dniem dochodzą do niej nowe spostrzeżenia. Nie wymagam, żeby ktoś się odkrył całkowicie. Sama na razie mam przed tym opory.


Tylko idiota ma porządek. Geniusz potrafi zapanować nad chaosem.
Lady Pank| T. Love| Perfect| Linkin Park| Green Day| And Czesław Mozil
'tylko nie depresja! tylko nie depresja, motylu!'

Offline

 

2010-08-24 22:43:53

Cindy
Najlepsza doradczyni na forum

#2 2010-08-24 23:10:47

meaaem
Prawie jak Papuka
Od: W/Ł
Zarejestrowany: 2010-01-28
Posty: 6125

Re: Samoocena, autocharakterystyka

Tak, to niełatwe zadanie, ale myślę, że warto się sobie przyjrzeć i dokonać samooceny. Być może ułatwia ona w jakiś sposób samoakceptację. Według mnie pozwala na znalezienie dobrych stron samego siebie, dzięki czemu możemy je uwypuklić. Pozwala też na odszukanie swoich złych stron, dzięki czemu możemy je zatuszować i nie tylko. Możemy coś z tym zrobić i próbować zmienić. Tylko, że niekażdy umie dostrzec dwie strony medalu. Albo ktoś jest niczym konglomerat pychy albo odbiera siebie jako nic... i co wtedy zrobić?

Co do sądzenia co myśli o człowieku społeczeństwo - no tu zdanie mam podzielone, pewnie jak większość z Was. Generalnie powinno się mieć wywalone na ludzi dookoła i się nimi nie przejmować, z innej strony zaś chcemy zbudować sobie nienaganną opinię. Bo nie przejmować się ludźmi i robić co się chce, zwracając na siebie uwagę w sposób zbyt wulgarny to jedno, a przejmowanie się związane z przesadą otoczenia to drugie.

Pewnie głupi pomysł, ale...
Może tutaj każda z nas spróbuje dokonać swojej autocharakterystyki? smile Mogę zacząć pierwsza dla odwagi! wink

Ostatnio edytowany przez meaaem (2010-08-24 23:11:36)


...Czasami czuję się jak marna słaba trzcina,
Którą z łatwością zimny wiatr jak chce wygina.
Czasami tracę wiarę we wszystko co robię,
Złe zdanie mam o ludziach, fatalne o sobie...

Offline

 

#3 2010-08-24 23:12:13

jakcykbumbum
Pociąga za sznurki
Zarejestrowany: 2009-06-23
Posty: 8781
Serwis

Re: Samoocena, autocharakterystyka

meaaem napisał:

Pewnie głupi pomysł, ale...
Może tutaj każda z nas spróbuje dokonać swojej autocharakterystyki? smile Mogę zacząć pierwsza dla odwagi! wink

No o to mi przede wszystkim chodziło tongue xD


Cześć. Mam na imię.../Nazywam się... i... xD


Tylko idiota ma porządek. Geniusz potrafi zapanować nad chaosem.
Lady Pank| T. Love| Perfect| Linkin Park| Green Day| And Czesław Mozil
'tylko nie depresja! tylko nie depresja, motylu!'

Offline

 

#4 2010-08-24 23:14:07

meaaem
Prawie jak Papuka
Od: W/Ł
Zarejestrowany: 2010-01-28
Posty: 6125

Re: Samoocena, autocharakterystyka

A jednak można też inaczej, ja podeszłam bardziej psychologicznie do tego! xD
Ale pewnie spróbuję i tak... smile I wcale, a wcale nie dam takiego wstępu:

Cykó napisał:

Cześć. Mam na imię.../Nazywam się... i... xD

xD !

EDIT: Potraktujmy, moją wypowiedź jako wstęp! tongue Żeby było jasne! Bo nie wiem, czy nie zrozumiałam z racji późnej pory czy też nie wyraziłaś się jasno! xD

Ostatnio edytowany przez meaaem (2010-08-24 23:15:19)


...Czasami czuję się jak marna słaba trzcina,
Którą z łatwością zimny wiatr jak chce wygina.
Czasami tracę wiarę we wszystko co robię,
Złe zdanie mam o ludziach, fatalne o sobie...

Offline

 

#5 2010-08-24 23:23:54

veronicty
Ma duże Wi
Od: Łódź
Zarejestrowany: 2009-03-25
Posty: 11654

Re: Samoocena, autocharakterystyka

Nie wiem czy dobrze zrozumiałam temat, ale spróbuję się wypowiedzieć.
Otóż jestem osobą BARDZO krytyczną wobec siebie i bardzo wrażliwą na tym punkcie. Wszystko dosłownie wszystko mi w sobie nie pasuje. A to za duże sadło, a to brzuch, a to uda, a to ramiona. Od jakiegoś czasu mam wręcz obsesję na tym punkcie. Idąc przez miasto przeglądam się w każdym możliwym lustrze, oknie. Cały czas się wszytkich pytam, czy dobrze wyglądam, czy to wygląda dobrze. Generalnie cały czas się nad sobą użalam.
Jestem też bardzo spontaniczna, a czasem nawet zbyt spontaniczna. Ludzie generalnie mnie lubią, ale mam w szkole kilka takich co patrzą na mnie dziwnym wzrokiem. Często czuję się też przy różnych ludziach wręcz głupia. Naprawdę. Tak mnie onieśmielają, że robie jakieś głupie rzeczy i jakoś buzia mi się zamyka i wychodzę na idiotkę. Podoba mi się to, że jestem raczej pewna siebie. Nie mam problemów z nawiązywaniem nowych kontaktów, dopóki nie zatrzymują mnie myśli, że ktoś mnie może nie polubić bo mam 1,80 cm wzrostu. Mam straszne wachania nastroju, raz się śmieje do rozpuku, a później płaczę niepowstrzymanie. Przez głupie myśli od razu skreślam ludzi, którzy otwarcie przyznają, że są ładni. I w ogóle mam jakieś takie poczucie, że ładni i powabni mają w życiu lepiej. Ale to chyba wszystko zależy od własnego nastawienia.


Aleksander Febo ma wieczną świnkę!
Nabijam na lasta i mi z tym dobrze!
Kocham się w Jarku Leczo. - by Strósia.
H.U.M.O.R.

Offline

 

#6 2010-08-24 23:29:07

MuMiNkA
Dzicz i swołota
Od: Za 7 górami, za 7 lasami ...
Zarejestrowany: 2009-02-26
Posty: 6888

Re: Samoocena, autocharakterystyka

lol2
obserwacja to u mnie podstawa tongue
Wady: skrytość, zawziętość, zaborczość, krytycyzm... zazdrosna(w sprawach damsko-męskich), wymagająca, kłótliwa lx , marudna  i... lol i jeszcze wiele by wymieniać jak to u skorpiona lx big_smile

Zalety: hmm... lol2 zawziętość i wymaganie można zaliczyć też do zalet w pewnych sytuacjach, a tak poza tym to pomocna(do czasu big_smile bo ludzie potrafią to nadużywać ) cierpliwa(zależy w czym,ale też do czasu lx )

jak mnie postrzegają inni?
jako ponuraka big_smile ciągle słyszę"Uśmiechnij się"
niedostępna, wredna, inna...tongue )
ale to Ci którzy mnie nie znają bliżej wink  a nie każdy ma ten zaszczyt lx
i tu pojawia się kolejna wada lol

pracuję nad sobą, ale pewnych rzeczy nie da się zmienić tongue
czasem to wychodzi na plus czasem nie wink
zależy od sytuacji

ale kręcicie tongue
ja od razu prosto z mostu lol2
resztę wytykajcie smile


Jaki był ten dzień, co darował, co wziął
Czy mnie wyniósł pod niebo, czy rzucił na dno
Jaki był ten dzień, czy coś zmienił, czy nie
Czy był tylko nadzieją na dobre i złe

Offline

 

#7 2010-08-24 23:50:22

meaaem
Prawie jak Papuka
Od: W/Ł
Zarejestrowany: 2010-01-28
Posty: 6125

Re: Samoocena, autocharakterystyka

Oto ja... to chyba to.

Jestem dyskretna, ludzie lgną do mnie, a ja to kocham. Lubię pomagać innym albo po prostu przy nich być. Raczej łatwo nawiązuję znajomości - nie mam z tym problemu. Nie umiałabym żyć samotnie. Na ogół jestem zaradna, tylko nie zawsze zdaję sobie z tego sprawę na co mnie stać. Nie umiem siedzieć bezczynnie - wolę spędzać czas aktywnie, wśród ludzi, inaczej pochłaniają mnie ponure myśli i wpadam do dołu na własne życzenie. Ciągle chciałabym zmieniać świat, bo czasem nie mogę bezczynnie patrzeć na to ile się złego/przykrego dzieje dookoła.  Jestem cholernie wrażliwa i bardzo łatwo mnie zranić. Na ogół jestem wesoła i często rzucam zboczonymi żartami.

Jestem gadatliwa, bywam zbyt wylewna (co nie wyklucza tego,że umiem być dyskretna), mówię o parę decybeli za głośno, zasada 'najpierw rób, potem myśl' idealnie do mnie pasuje - bardzo często czegoś żałuję, bo jestem w przysłowiowej gorącej wodzie kąpana. Bardzo często robię coś za szybko, nie patrząc na konsekwencje. Śpieszę się, a to niezawsze wychodzi mi na dobre. Zdarza się, że jestem kłótliwa i potrafię dać w kość - taka jestem marudna! I nienawidzę swojego słomianego zapału! Brr! Za często wymykają mi się przekleństwa (a czasem nie słychać z moich ust żadnego - tygodniami!). Bywam kapryśna, oj bardzo nawet. Bywam ciekawska, ale bez przesady. Jestem uparta, ale nie dążę po trupach do celu. Niecierpliwa, wybuchowa i nerwowa.

Co do wyglądu... Mam dużo kompleksów... ale nie o tym chciałam. Mierzę zaledwie 160 cm i mam skłonności do tycia, ale za to lubię swoje włosy, oczy i uszy. Lubię dobrze wyglądać i nie żałuję inwestowania w fatałaszki,biżuterię i buty (nie jestem rozrzutna ani oszczędna!tongue) oraz wydawania na fryzjera czy kosmetyczkę. Jestem przeciętna, ale przecież każda/każdy z nas ma to COŚ w sobie. Nie lubię oceniać wyglądu/po wyglądzie. To wyżej to bardzo optymistyczna wersja.


EDIT: Jestem zbyt ufna, ale nad tym pracuję...

Ostatnio edytowany przez meaaem (2010-08-25 10:54:33)


...Czasami czuję się jak marna słaba trzcina,
Którą z łatwością zimny wiatr jak chce wygina.
Czasami tracę wiarę we wszystko co robię,
Złe zdanie mam o ludziach, fatalne o sobie...

Offline

 

#8 2010-08-25 09:58:35

MEG1984
Prawie jak Papuka
Od: zachodniopomorskie
Zarejestrowany: 2009-12-02
Posty: 6290

Re: Samoocena, autocharakterystyka

Powiem szczerze, że napisanie autocharakterystyki to nie jest prosta sprawa. Problem polega na tym, że większość z nas jest zbyt krytyczna w stosunku do samej siebie. Druga sprawa, że czasem nasze postrzeganie samych siebie rożni się nieco od tego jak postrzegają nas inni.
Zastanawiałam się co mam napisać o sobie i doszłam do wniosku, że to naprawdę niełatwe.

Nie da się ukryć, że jestem osobą raczej skrytą. Może i wyglądam na gadatliwą, ale tak naprawdę mówię tylko o tym,  co dzieje się wokół mnie lub spotkało mnie danego dnia. O sprawach naprawdę ważnych dla mnie, o tym co mnie boli nie mówię. To, że jestem gadatliwa nie znaczy, że nie potrafię zatrzymać dla siebie tego co ktoś powiedział mi w sekrecie. Staram się słuchać innych ludzi i w miarę swoich możliwości gdy mają jakiś problem pomóc bądź doradzić. Tyle, że nie chcę się niepotrzebnie wtrącać, bo do pewnych wniosków każdy musi dojść sam.
Niestety nie nawiązuję łatwo znajomości. Sporo czasu zajmuje mi przełamanie się i czasem boję się pokazać jaka naprawdę jestem w obawie przed odrzuceniem. Jestem wrażliwa, choć to ukrywam sama nie wiem dlaczego. Dość łatwo mnie zranić, a gdy ktoś raz to zrobi nie zapomnę mu tego bo jestem pamiętliwa. Nie oznacza to, że nie potrafię wybaczyć. Wybaczę, ale nie zapomnę i już nigdy nie zaufam tak jak kiedyś w obawie, że ktoś zrani mnie jeszcze raz.
Staram się nie być zbyt krytyczna w swoich opiniach wobec innych. Nie chcę niepotrzebnie niszczyć czyichś marzeń, a czasem wystarczy jedno słowo. Jednak gdy coś mi się nie podoba walę prawdę prosto z mostu.
Jednocześnie jestem uparta, czasem nawet przesadnie. Gdy wytyczę sobie jakiś cel potrafię konsekwentnie do niego dążyć i zwykle prędzej czy później go osiągam. Jestem cierpliwa, potrafię czekać gdy coś jest dla mnie naprawdę ważne. Nie oznacza to, że siedzę bezczynnie czekając na cud. Potrafię działać gdy jest taka potrzeba. Nie da się też ukryć, że jestem samodzielna. Czasem się z tego śmieję, ale wszystkie kobiety w mojej rodzinie to specjalistki od remontów. Pomalowanie ścian, wymiana kontaktu to dla mnie nie problem. Chociaż czasem chciałabym być drobną kobietką, którą facet musi się opiekować. Ponieważ jednak takowego nie ma w moim życiu, trzeba sobie jakoś radzić big_smile
Czasem przerażam ludzi, którzy mnie znają swoją pamięcią, bo pamiętam o rzeczach, o których oni dawno już zapomnieli i potrafię im o nich przypomnieć gdy tego nie chcą. Bywam złośliwa, ale tylko dla ludzi których dobrze znam i którzy są mi bliscy. Oni wiedzą, że nie jestem złośliwa by ich zranić.
Bywam perfekcjonistką. Czasem jak się uprę, że cos ma być zrobione tak a nie inaczej to musi być tak zrobione bo inaczej będę wiercić przysłowiową dziurę w brzuchu.
No i nie da się ukryć, że jestem marudna. Zawsze znajdę jakiś powód żeby sobie ponarzekać, ale taki już mój urok big_smile

O wyglądzie pisać nie będę bo już się uzewnętrzniłam w temacie o kompleksach. Powiem tylko, że nie jestem z niego zadowolona, ale uczę się go akceptować. Jedyne co naprawdę mi się podoba w moim wyglądzie to oczy. Zawsze to coś.
Nie ma we mnie nic szczególnego. Nie jestem piękna, ale też nie jestem przerażająco brzydka, a to już coś big_smile

Czasem sobie myślę, że jestem pełna sprzeczności. Ale chyba każdy tak ma.

Ostatnio edytowany przez MEG1984 (2010-08-25 14:21:55)


Kiedy rodzi się człowiek z nieba spada dusza i  rozpada się na dwie części.
Jedna z nich trafia do kobiety, druga do mężczyzny.
Życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swojej duszy, połowy samego siebie...
I believe in SH. I AM SHERLOCKED.

Offline

 

#9 2010-08-25 12:55:42

waris
Poszukiwaczka truskawek
Od: Bytom
Zarejestrowany: 2010-02-09
Posty: 3670

Re: Samoocena, autocharakterystyka

Jestem uparta, wredna, wyszczekana i ogólnie ciężko ze mną wytrzymać tongue Często powiem o dwa słowa za dużo, czego potem żałuję wink

A oprócz tego jestem miła, grzeczna i wbrew pozorom skryta wink


To jest moja samoocena tongue


Blabla

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB© Copyright 2002–2018 PunBB
statystyka