BrzydULA - jedyne forum fanów serialu

Forum dyskusyjne miłośników serialu "BrzydULA"

Nie jesteś zalogowany.

#21 2010-09-23 20:50:24

Papuka
Wesołych Świąt!!!
Od: 100lica/Piaseczno
Zarejestrowany: 2009-04-08
Posty: 32911

Re: House M.D. s07e01 komentujemy! <<UWAGA SPOJLERY>>

Taaaaaaak super scena big_smile Taka w stylu Grzesia big_smile
I bardzo podobało mi się jak powiedział jej, że im nie wyjdzie. Smutne to było, ale powiedział całą prawdę o sobie. Kolejny raz otwarcie przyznał się do tego jaki jest. A, żeby powiedzieć takie coś trzeba naprawdę kochać, aby odrzucić szczęście i miłość. Wiedząc, że sie samemu nie zmieni, bo to niemożliwe. No i potem "kocham cię" słodkie smile
Fajnie zbalansowali w tym odcinku sielankę panującą w domu Grzesia ze scenami poważnymi i śmiesznymi. Nie odczułam, aby coś było wciśnięte na siłę.
I naprawdę można ten odcinek przyrównać do odcinka o SPA, wprawdzie tam to nieszczęsne SPA było we wspomnieniach, ale jednak było.
A! I nie trzeszczał im scenariusz lol


"rżnęli się jak dwie oszalałe siekiery" by słonió big_smile
"Na końcu świata, pośród oceanu niezapominajek, dwie dusze odnalazły się nawzajem." by Mlawer...
"Hold me close and hold me fast The magic spell you cast This is la vie en rose" "La vie en rose"

Offline

 

2010-09-23 20:50:24

Cindy
Najlepsza doradczyni na forum

#22 2011-08-22 16:19:48

Strychnine
Szef nocnej zmiany
Od: Ravenclaw
Zarejestrowany: 2009-04-09
Posty: 12582
Serwis

Re: House M.D. s07e01 komentujemy! <<UWAGA SPOJLERY>>

Nie wiem, czy to ma sens, ale Papó kazała mi odgrzać ten dział, jako że właśnie uroczyście wkroczyłam w siódmy sezon House'a big_smile

Zacznę od tego, że końcówka szóstego wstrząsnęła mną tak, jak wszystkie dotychczasowe finały. Pokazały Grega z trochę innej strony, niż znaliśmy go do tej pory. Na początku był sobą: bo kto normalny, nie wspominając już o byciu lekarzem, rozbija automat z batonikami o rozwala się na kanapie, kiedy wokół umierają ludzie? Ale potem wszystko się zmieniło. Szczególnie po rozmowie z Cuddy, w której zjechał ją równo, ale najwyraźniej dotarło do niego to, co mu powiedziała - że nie ma nikogo. I dzięki temu pierwszy raz chyba postąpił tak, jak należało, nie próbując trzymać się tego, co sobie umyślił wbrew Cuddy. I w dodatku przyznał w jej obecności, że to, co mówiła, jest prawdą. Odezwała się jego bardziej ludzka strona, co potem mocno odchorował, niemalże sięgając ponownie po vicodin. W sumie to gdybym nie wiedziała o tym wcześniej, byłabym zdziwiona, że Cuddy zerwała z Lucasem i przyszła do House'a. Zaryzykowała wiedząc, że nawet jeśli Greg zdał sobie sprawę że swojego skrzywienia, to niekoniecznie zdoła je naprawić - siebie naprawić.

Ale wracając do początku siódmego sezonu. To było słodkie, urocze, ale bez przesady. Nie tylko sam miód i cukier, ale proza życia, wątpliwości, strach. Ale mimo to fajnie się to oglądało. Widać było, że Greg jest sobą nawet będąc szczęśliwym xD Romantyczna kąpiel z płynem do płukania ust mnie rozwaliła. Ale najbardziej padłam przez Wilsona big_smile Akcja z nagrywaniem wiadomości to jedno, ale włażenie przez okno mnie wykończyło big_smile Greg z szablą, dialog z Wilsonem wiszącym w oknie xD A już naprawdę umarłam ze śmiechu, kiedy House wyciągnął Jamesa na tym stoliku lol Naprawdę, trzeba świetnego scenariusza, pomysłu i gry aktorskiej, żeby przeciąganie kogoś na stoliku doprowadzało ludzi do spazmatycznego śmiechu xD

No i kurde, wreszcie Greg powiedział wprost, co czuje! big_smile To był niewątpliwie sukces big_smile Bo sądziłam, że ułożone z klocków "I lobe you" jest szczytem jego możliwości xD

Podsumowując, ten odcinek był zarąbisty bo:
a) był sielankowopodobny xD
b) śmiałam się przy nim jak głupia big_smile


Tyle ode mnie. Papó, zadowolona? big_smile


FOM SEMUMIUWW AfF FSiJPH SNiSUM&UwS GNAJ DORIS MDUC

This is my timey-wimey detector. It goes ding when there’s stuff. - The Doctor

Offline

 

#23 2011-08-22 19:38:00

Papuka
Wesołych Świąt!!!
Od: 100lica/Piaseczno
Zarejestrowany: 2009-04-08
Posty: 32911

Re: House M.D. s07e01 komentujemy! <<UWAGA SPOJLERY>>

Dokó, nie tyle zadowolona ile tutaj jest miejsce na dzielenie się wrażeniami z oglądania Grzesia big_smile
Wspomniałam o tym w pogaduchach, że finał 6 sezonu był inny niż 4 i 5. Tam było więcej myśli bohaterów i więcej "sztuczek" Ten finał był niezwykły w swojej prostocie. No i chyba po raz pierwszy Grześ był naprawdę poruszony losem pacjentki.
Tak... płyn był mistrzostwem big_smile
A sceny miłosne pokazane z wyjątkowym smakiem i nikt nie miał wątpliwości, że aktorzy byli nadzy tongue


"rżnęli się jak dwie oszalałe siekiery" by słonió big_smile
"Na końcu świata, pośród oceanu niezapominajek, dwie dusze odnalazły się nawzajem." by Mlawer...
"Hold me close and hold me fast The magic spell you cast This is la vie en rose" "La vie en rose"

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB© Copyright 2002–2018 PunBB
statystyka